06 lutego 2015

Buffett nie stosuje swojej zasady

Cześć,

 
Najpierw powiem, że cały czas ciężko pracuję nad wydaniem książki. Jak dobrze pójdzie w przyszłym tygodniu będę mógł mówić o konkretach. Wszystko trwa już tak długo, że prawie zwątpiłem (po raz n-ty), ale ponieważ o marzenia trzeba się bić, więc walczę aż do skutku, aż do udostępnienia książki na rynku. Myślę, że czas jest bliski i odpowiedni :)

To będzie mała lektura dla tych, którzy chcą głęboko zrozumieć mechanizm działania globalnych rynków finansowych. Zrozumieć skąd się bierze ten chaos na giełdach oraz odkryć, jak działa Pan Rynek i od czego zależy jego dobry albo zły humor.
 
A przechodząc do meritum. W nowej książce opisuję m.in. powody, dla których uważam, że Warren Buffett może mieć problemy ze swoim wehikułem inwestycyjnym. Będzie to spowodowane wieloma przyczynami, które szczegółowo wyjaśniam. Jedną z nich jest też to, że Buffett z każdym rokiem inwestuje coraz bardziej wbrew swojej głównej zasadzie mówiącej o tym, aby nie dywersyfikować zbyt szeroko portfela akcji. Ma on dziś tak dużo firm w portfelu Berkshire Hathaway, że nie jest w stanie przewidywać, co będzie z jego spółkami pod wpływem nadchodzących zmian. We wczorajszym Pulsie Biznesu czytamy: 
 
Buffett powiedział, że nic nie wie, aby jego Berkshire Hathaway poniosło straty z powodu umocnienia dolara.
 
- Prowadzimy tak wiele różnych działalności, że nie umiem powiedzieć, czy umocnienie dolara jest dobre, czy złe dla nas – powiedział legendarny inwestor.  


www.faces.ch



 

Podsumowując

 
Oczywiście jest zrozumiałe, że Buffett nie ma możliwości posiadania małej liczby spółek dysponując na stałe miliardami wolnej gotówki. Szeroka dywersyfikacja działalności w biznesie ma sens, bo rzadko kiedy wszystkie branże mają jednocześnie kłopoty podczas kryzysu. Ich działalność bilansuje się. Guru z Omaha i jego zespół dodatkowo wybierają tylko najzdrowsze i najlepsze firmy, wyselekcjonowane złote biznesy z wielu branż. Jednak jak pokazuje historia, wielkie koncerny, które zbytnio dywersyfikowały swoje działania, najczęściej przestawały rosnąć i popadały w duże kłopoty. Problemu nie ma dopóki trwa koniunktura, jednak w przypadku nadejścia dekoniunktury, sytuacja Berkshire będzie trudniejsza do opanowania niż kiedykolwiek wcześniej.

Sporo o Buffecie piszę, bo uważam go za najpokorniejszego i najmądrzejszego inwestora na świecie. Długo nikt mu nie dorówna. I dlatego tym bardziej nie mogę uwierzyć, że traktuje inwestowanie tak samo jak to robił dziesiątki lat temu. Myślę, że jako osoba jest on swego rodzaju wyznacznikiem szczególnej epoki świata giełdy. Uważam, że wraz z jego odejściem z rynku i zaprzestaniem aktywnego inwestowania, skończy się pewna era. Jestem dość mocno przekonany, że razem z nim solidarnie z rynku zniknie skoncentrowane inwestowanie długoterminowe i już nigdy nie powróci. Nastąpi natomiast nowa era spekulacji fundamentalnej... ale o tym nieco więcej w mojej nowej książce... "3 tajemnice giełdy" :)
 
 

Pozdrawiam


PS Zlikwidowałem dziś swoje wszystkie rachunki maklerskie. Udaję się na "urlop inwestycyjny". Minimum na kilka miesięcy całkowicie uciekam ze świata giełdy, aby za jakiś czas spojrzeć na wszystko z dystansu i lepszej perspektywy. Książka 3 tajemnice giełdy będzie pewnego rodzaju ostatnią moją myślą giełdową jaką się z Tobą teraz podzielę. A wpis o wydaniu książki i pojawieniu się jej na rynku, będzie ostatnim na łamach tego bloga - tak jak obiecałem jakiś czas temu (a obietnice trzeba dotrzymywać).
 
 

7 komentarzy:

  1. Trochę szkoda, że nie będą pojawiać się wpisy po wydaniu książki. Może książka wynagrodzi na jakiś czas tę pustkę:) Życzę aby po odpoczynku giełdowym nowe spojrzenie na rynek przyniosło tapczan pieniędzy i satysfakcję z inwestowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka będzie żyła swoim życiem, myślę że z każdym rokiem będzie nabierała mocy i będzie stawała się coraz aktualniejsza. Czas osądzi.

      Taki urlop może radykalnie zmienić moje ścieżki, jestem też bardzo ciekaw co postanowię, co wymodlę, co dostanę :)

      Pozdr

      Usuń
  2. Sporo tez mu "pomogły" przepisy prawne które w USA pozwalają na trzymanie przez fundusz w jednej pozycji maksymalnie 5% aktywów.

    Spekulacja fundamentalna - coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno ma specyficzną sytuację, nie znam tego przepisu 5%. Wiem, że w niektórych spółkach ma większe udziały.

      Spekulacja fundamentalna to nie taka prosta sprawa :)

      Pozdr

      Usuń
    2. Można mieć jeśli udział wzrósł przez wzrost kursu lub operacje na akcjach. To już było wprowadzone za Petera Lyncha.

      Co do spekuły fundamentalnej - owszem to nie jest prosta sprawa ale to pokrywa się z moim stylem inwestowania ;-)

      Usuń
  3. Nie myślałeś o samodzielnym wydaniu książki? Chyba amazon mógłby tutaj coś pomóc a konkretniej Amazon KDP - jeszcze nie testowałem tego tematu z braku czasu i pracy nad innymi projektami, ale wydanie książki również muszę ogarnąć z tym że moja będzie po angielsku. Czy mógłbyś podzielić się w przyszłości swoimi doświadczeniami albo na blogu albo na priv? (kontakt do mnie na moim blogu podlinkowany w nicku, ja również odwdzięczę się swoimi doświadczeniami w tym temacie jak do tego usiądę)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej

      Myślałem o samodzielnym wydaniu książki, bo tak właśnie będzie wydana na 99% :) Rozmawiałem z kilkoma wydawnictwami, ale nie doszliśmy do porozumienia. Bardzo możliwe, że moje perypetie wydawnicze opiszę za jakiś czas na moim drugim blogu książkowym "Co mi to da?" - blog. Tylko najpierw skupiam się na wydaniu, a potem opisywaniu.

      Amazon oczywiście mnie interesuje, tylko w dalszej kolejności, bo trzeba zrobić tłumaczenie, skład itp. Także pewnie za jakiś czas. Za jakiś czas z chęcią wymienię się doświadczeniem.

      Pozdr

      Usuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...