07 stycznia 2015

Wzrosty coraz niżej - WIG20

Cześć,

 
Chciałbym powiedzieć wreszcie, że mylę się co do aktualnego trendu giełdowego i chciałbym uznać, że Polska się rozwija, a giełda zmierza ku wzrostom. Jednak co innego mówi nam trend giełdowy. Pomimo mocnych kontr optymistów i mocnych wzrostów po spadkach (tak jak dzisiaj), indeks WIG20 od ponad 2 lat osuwa się w dół, a mocne uderzenia popytu kamufluje tylko ten ruch i wciąga nowych dawców kapitału do gry. Co zrozumiałe trochę lepiej wygląda WIG skupiający mniejsze i bardziej elastyczne podmioty, ale też praktycznie stoi w miejscu.

Na koniec 2012 WIG20 wynosił 2583 pkt, na koniec 2013 miał 2401 pkt, a na koniec 2014 już był na poziomie 2315 pkt. Co ciekawe 20-letni trend wzrostowy został jakiś czas temu po cichu przełamany i zamienił się na trend horyzontalny.


stooq.pl


                                                      

Czy ten trend nawróci na ścieżkę wzrostu?

Nie, ponieważ do bogacenia się kraju trzeba zmian upraszczających zakładanie i prowadzenie biznesu. Ponadto za osuwaniem się przemawia wiele innych czynników, o których więcej piszę w książce, więc nie chcę wszystkiego zdradzać zbyt wcześnie.

Pozdrawiam tymczasem i dalej obserwuję te ciekawe odreagowania spadków.
 
 
 

13 komentarzy:

  1. Całe szczęście gospodarka tak zależy od ekonomistów jak pogoda od meteorologów , tak samo jak trendy giełdowe od analityków giełdowych.

    inwestuję od 2008 w/g zasad swoich ,ale i B.Grahama ,W.Buffetta i wisi mi co zrobi wykres giełdowy ,bo na wszystko jestem gotowy ,a nie mam pojęcia co rynek zrobi w krótkim terminie ale już w długim terminie wiem ,że wyceny leżą i kwiczą ,a tabunów tzw"ulicy" ,emerytów , taxiarzy ,emigrantów i kredyto-lewarowców nie widzę .
    Oczywiście są firmy tanio wyceniane ,godnie wyceniane i dość drogo wyceniane , więc może być hossa ,trend boczny lub bessa ;)

    Nie przewiduj trendów giełdy,PKB ,kierunku stóp procentowych,inflacji ,ataków terrorystycznych ,wybuch wojen , trzęsień ziemi ,tsunami itp . , bo tylko psychicznie chorzy WIERZĄ ,że to przewidzą .

    Na giełdę ,czy gospodarkę działają tysiące jak nie miliony czynników gospodarczych , miliony przemyśleń milionów ludzi - więc wierzyć jakie to wywoła wyładowania ,bez szans

    jak to mówi Buffett :
    " wiem ,że będzie hossa ,bessa i stagnacja w ciągu najbliższych setek lat , ale nie mam zielonego pojęcia w jakiej kolejności"

    z naciskiem na "nie mam pojęcia" , więc wybacz autorze ,ale bawisz się przepowiednika lepszego od Warena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wpis.

      Bessy zaskakują, a Ty wypisujesz znaki z przeszłości, których się spodziewasz. To tak nie działa. Już niedługo zrozumiesz, że Buffett nie ma racji. To co było dobre w ciągu całego Jego życia, przestanie działać. Wątpię, że kupisz moją nową książkę, ale w niej wyjaśniam dlaczego myślę w taki sposób i podoba mi się, że jestem w mniejszości. To dobry prognostyk na przyszłość ;)

      Mogę się też bawić w "przepowiednika" bo każdy ma prawo do własnej opinii.

      Podrawiam

      Usuń
  2. a tu nawet świeżutki artykulik o wizjach wróżbity :

    http://www.biztok.pl/biznes/Zloty-chlopak-rosyjskiej-finansjery-zniknal-z-pieniedzmi-inwestorow_a19672

    ...Historia funduszu hedgingowego Blackfield Capital zaczęła się w 2009 r. Jego założyciel, zaledwie 23-letni Kim Karapetjan postanowił wejść do grona czołowych graczy na rynkach finansowych. Fundusz bazował na statystycznej analizie trendów na moskiewskiej giełdzie i zapewniał, że opiera się na czysto matematycznych danych, eliminując ludzkie emocje i błędy....

    kolejny ,który analizował trendy i chciał ELIMINOWAĆ ludzkie emocje i błędy , a tu pech.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwzględniam ludzkie emocje bardziej niż myślisz ;)

      Pozdrawiam

      Usuń
  3. No w koncu zmieniłes zdanie i przyznales ze jest trend horyzontalny, od kilku lat mam taki trend a ty pisałes caly czas ze mamy hosse.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kilku lat piszę o głównym światowym trendzie, a nie stricte polskim rynku. Poza tym polska giełda była cały czas w trendzie wzrostowym, a dopiero niedawno jak widzisz wyszła dołem z trendu. Pytanie czy był to fałszywy ruch jak w 2009 czy na stałe zmienił się trend. Jestem za tą drugą opcją. Więcej tłumaczę w ... niedługo :)

      Usuń
  4. Wow śmiałe wnioski.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze rok temu kupiłbym Twoją książkę , ale od jakiegoś czasu stałeś się zakładnikiem swojej spadkowej teorii. O jakim popycie Bartku mówisz , jeśli wyraźnie widać ,że jest mniejszy volumen i do tego GPW niepokoi się o niskie obroty. Wszystko co piszesz tłumaczysz sobie jak Świeżak ,co kupił spółkę xxx po rekomendacji i szuka potwierdzenia wszystkiego co dobre o xxx , a co przeciwne to pomija , albo tłumaczy na swój sposób :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz,

      Moją książkę będę odradzał wielu osobom, nie jest dla wszystkich, także spokojnie, przeczytają ją jedynie właściwe osoby :)

      Mówię o sztucznym popycie w ostatnim tygodniu, który wciąga osoby niedoświadczone do gry.

      Świeżakiem nie jestem, inwestuję od prawie 16 lat i wiem co piszę. Masz rację jestem dziś sfokusowany na informacje, które mają potwierdzić moją tezę, że Majdan był Czarnym łabędziem od którego zaczął się wielki kryzys. Jak na razie widać, że moja teza się potwierdza, od tamtego momentu rozpoczęło się domino destrukcji i niczym śnieżna kula kryzys nabiera rozpędu. Widać go w Europie i w coraz większej ilości gospodarek, natomiast do tej pory odporne na spadki są giełdy, gdzie najwięcej napłynęło papierowego pieniądza. Ale przyjdzie czas na prawie wszystkie giełdy świata.

      Myliłem się co do timingu, myślałem w 1Q, że kryzys wystąpi szybciej, ale jak widać przybrał zakamuflowaną formę, a dodruk robi swoje. Do czasu.

      Jak na razie wybacz proszę, ale nie odwołam swojej tezy i dalej będę szukał jej potwierdzenia zwłaszcza, że się sprawdza i rozwija. Jak trendy zmienią kierunek na wzrostowy, powiem że się myliłem, na razie nie mam podstaw. Polska giełda z trendu horyzontalnego osuwa się powoli w dół. Europejskie też, ameryki i Azja też dołączą.

      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Z tego co wiem to słowo inwestuje tutaj nie pasuje ;) .Inwestowales Bartku kiedyś i dwa razy zbankrutowales - raz spektakularnie za kurtyną czego nikt nie widział (tego miliona :) ) , a drugi raz na blogu z małą kwotą. Teraz jesteś poza grą jako ten co został oskubany przez kapitalistyczne rynki . pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowa krytyka więcej mówi o Tobie niż o mnie kolego.

      Po pierwsze wtedy kiedy zarobiłem prawie pół miliona złotych na GPW, pieniędzy nie straciłem na giełdzie, tylko poszły na inwestycję w jeden z pierwszych sklepów internetowych spożywczych w Polsce i mam na to setki światków, a i w internecie znajdziesz informacje o biznesie. 0,5 mln to było za mało na taki biznes, z funduszami inwestycyjnymi z którymi rozmawialiśmy wyszło z profesjonalnego biznesplanu, że była to inwestycja wymagająca minimum 2 mln zł na obszar Warszawy.

      Nie zrozumiałeś też tego co pisałem na blogu, bo inwestowałem w akcje i miałem po 4 latach inwestowania i prowadzenia portfela online wynik na inwestycjach akcyjnych 5x lepszy od WIG, a portfel zbankrutował tylko przez opcje, które kupiłem będąc świadomym potencjalnych konsekwencji. Portfel był akcyjny i gdybym go nadal prowadził jako transakcje akcyjne to byłby nadal dużo lepszy od WIG. Wiem, że nie domyślasz się dlaczego.

      Współczuję Ci anonimowy hejterze, że marnujesz czas na krytykę innych, zamiast zająć się swoim życiem. Nie sądzę byś wiele rzeczy w życiu osiągnął przy takiej postawie, więc lepiej ją zmień w kierunku tworzenia czegoś wartościowego i nad krytyką wpierw siebie. Zwłaszcza że krytykujesz mnie nie mając zielonego pojęcia o faktach i widać, że nie czytałeś bloga za dokładnie. Pozdr

      Usuń
  7. Widzę Bartku, że sporo hejterów się na blogu pojawiło. Ja napiszę, tak. Mam nadzieję, że książka będzie w przystępnej cenie i będę mógł ją przeczytać. W przeciwieństwie do osób tu krytycznie się wypowiadających uważam, że należy ciągle poszerzać swoje horyzonty jeśli chodzi o inwestowanie i dlatego powinno się być otwartym na różnego rodzaju nowinki i spojrzenia z dziedziny inwestowania.

    Co do oceny rynku to mam również takie samo zdanie jak autor bloga. Z tym, że przewidzieć dokładną datę zmiany kierunku nie łatwo. Zresztą na naszym rynku raczej trend horyzontalny dominuje niż hossa. Co do "wieszczów" hossy. Oczywiście jeśli jest trend taki jak USA czy Niemczech to z trendem się nie dyskutuje, jednak każdy trend się kiedyś kończy. A na szczycie tego trendu zawsze odbywa się proces dystrybucji, który musi chwilę potrwać, a "leszcz" musi wierzyć w hossę - wtedy to się uda. I to może być właśnie ta faza.

    Pozdrawiam Autora za wiele wartościowych tekstów.

    Cruz

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...