15 stycznia 2015

D-efekt stycznia rozkręca się

Cześć,

 
13 grudnia napisałem wpis nt. zjazdu świętego Mikołaja i d-efektu stycznia (tutaj link), czyli pisałem, że czekają nas spadki i o tym, że jeśli grudzień i styczeń zamkną się spadkami, to czeka nas najprawdopodobniej mocniejsza korekta albo już nowa bessa. Na razie scenariusz się sprawdza.
 
Natomiast w marcu zeszłego roku napisałem, że Majdan i konflikt na Ukrainie jest czarnym łabędziem (link tutaj) od którego zacznie się nowy globalny kryzys. Przez wiele miesięcy wydawało się, że może się pomyliłem, ale niecały rok później widać, że to właśnie od Majdanu, wojny Rosji z Ukrainą rozpoczęły się niszczycielskie sankcje (link tutaj), które dziś doprowadziły do opisywanego przeze mnie efektu domina (link tutaj). Po kolei rozsypują się gospodarki, począwszy od wschodniej Europy i zachodnio-południowej Europy, przez resztę świata (szczególnie kraje zależne od cen ropy oraz innych surowców). Dziś centralna Europa (w tym Polska) jest na szczęście w najstabilniejszym regionie Europy m.in. dzięki sąsiedztwu z bogatymi Niemcami. Ale i nam się na pewno trochę dostanie.
 
 

Podsumowując:

 
Dochodzimy do momentu w którym kryzys przyśpieszy i doprowadzi do rozpadu UE jaką dziś znamy - wyjścia wielu krajów z Unii, rezygnacji z euro przez kilka państw i zmianę reguł gry w UE. Ten biurokratyczny, socjalistyczny system (zamieniający się jak komunizm w system totalitarny i sił przymusu), musi się rozpaść i przekształcić. Euro powinno upaść, po nim upadnie dolar (i m.in. BoA), a później może upadnie także jen. Rozpocznie się kryzys, przed którym Cię ostrzegam od wielu miesięcy. Po upadku tych walut powstaną zapewne nowe twory walutowe.
 
 
freeimages.com
 
Upadek walut rozpocznie kryzys systemu walutowego świata, który już zaczyna być widoczny w wielu krajach. Złoto prawdopodobnie będzie bezpieczną przystanią, a akcje spółek (w tym dywidendowych) mocno... no jak myślisz: mocno wzrosną czy mocno spadną?
 
Ropa będzie spadać coraz bardziej, aż jakiś kraj od niej zależny nie wytrzyma. Iran już dziś straszy, że ktoś zapłaci za to, że ropa jest tania i być może kraj ten (lub podobny) ma w zanadrzu plan na "podniesienie cen ropy". Dziś przyśniło mi się trzęsienie ziemi, może to taka symboliczna wskazówka nt. franka (zauważ, że jest to kolejny kraj w ostatnich tygodniach, którego główny indeks giełdowy w jeden dzień traci -10%!; a co będzie w kolejnych dniach?) lub czegoś innego. W tym śnie jako mieszkańcowi Polski nic się nie stało, jedynie trochę potrzęsło mi pod nogami. Tego Polsce życzę.

Ciekaw jestem jak zachowają się światowe indeksy między 16:30-17:00 w Europie oraz między 21:30-22:00 w Amerykach.
 
 

Pozdrawiam

 
PS Moja nowa książka (w której opisuję skąd wiedziałem, że wystąpią negatywne wydarzenia, dlaczego wiedziałem, aby w marcu zeszłego roku sprzedać polskie akcje, dlaczego moje przewidywania się realizują) ma już zaakceptowaną okładkę i 100% składu książki. Jestem w trakcie załatwiania formalności końcowych, podpisywania umowy dystrybucyjnej książki papierowej. Po przeczytaniu mojej nowej książki na całe życie zrozumiesz od czego zależą wzrosty i spadki w gospodarkach światowych i na giełdach oraz to, jak działa odwieczny mechanizm rynków kapitałowych świata. A wszystko to opisane jest językiem prostym jak dla nastolatka, ponieważ te sprawy są aż tak oczywiste :)
 
 

5 komentarzy:

  1. Mnie osobiście dziwi dlaczego SNB zgodził się na skokową aprecjację waluty, prawie każdy kraj jeśli jakąś przeprowadzał to stopniowo, a tu proszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie kupię książki , ponieważ nie publikujesz komentarzy ze źródłami do innych bogatych w wiedzę blogów :) wiadomo o co chodzi.... książka....

    OdpowiedzUsuń
  3. Co masz na myśli pisząc o upadku walut (dolara, jena)? Przecież nikt ich nie wycofa z obrotu i nie wprowadzi nowej waluty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wg mnie zostaną wycofane i zastąpione nowymi.
      Czas pokaże Czy się myliłem :)

      Pozdrawiam

      Usuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...