13 grudnia 2014

"Zjazd świętego Mikołaja" i "defekt stycznia"

Cześć,

 
Dziś krótko. Wszedłem sobie popatrzeć na wykresy światowych giełd na jednym z portali, ale nie po to, by patrzeć na formacje techniczne. Właśnie uświadomiłem sobie, że od lat znacznie bardziej od analizy technicznej wykresów interesują mnie wskaźniki pod tymi wykresami. One mówią więcej.
 
Zacząłem eksperymentować z nowymi parami wskaźników i szukałem, czy te nowe pary wskażą mi jakieś podobieństwa początku krachów z 2000 r. i 2007 r. No i natrafiłem na ciekawe połączenie (na razie zostawię je dla siebie), które sugeruje, że czeka nas właśnie przynajmniej kilkumiesięczna "korekta" na wielu rynkach światowych. Innymi słowy, spodziewam się w tym roku raczej "zjazdu świętego Mikołaja" oraz "defektu stycznia", zamiast wzrostów.
 
Czy moje nowe odkrycie wskaźnikowe się potwierdzi?  ...
 
 
freeimages.com
 
 

Podsumowując

 
Wyraźne sygnały na wybranych przeze mnie wskaźnikach przemawiające za korektą/bessą, pokazały się m.in. na indeksach giełd: na Węgrzech, w Polsce, Niemczech, Francji, Anglii, Hiszpanii, Rosji, na Ukrainie, w USA, nie wspominając o Grecji czy Portugalii. Chciałbym od razu powiedzieć, że mówię tu o średnioterminowym horyzoncie czasowym, bo bazowałem na danych miesięcznych, a nie dziennych. Jeśli grudzień na ww. giełdach dalej będzie spadkowy, to te sygnały średnioterminowe się umocnią. Tym samym potwierdzą się po prostu ze słabymi fundamentami gospodarczymi świata.
 
Piszę to, abyś nie dał się nabrać mediom i analitykom, którzy zachęcają teraz do kupowania akcji. Chcę Cię ostrzec, abyś przyjrzał się dokąd zmierza wiele dużych gospodarek i rynków światowych, za pomocą faktów. Zarówno Europa zachodnia, wschodnia i południe są w kiepskim stanie, Rosja zmierza do recesji, a tym samym kraje z nią sąsiadujące będą osłabione. Japonia i Stany to żywe trupy. Bez wielkich reform i upadku papierowego systemu, nie można liczyć na nową hossę!
 
Ważną rzeczą jest pamiętać też o tym, że globalne fundusze zawsze wychodzą przed czasem z rynku, bo muszą upłynniać swoje aktywa podczas popytu naiwnych graczy. Media są w rękach tych funduszy i banków (zresztą podobnie jest nawet z portalami lub blogerami, którzy np. współpracując z bankami/instytucjami finansowymi muszą w niektórych kwestiach siedzieć cicho, bo mają konflikt interesów). Dlatego nie ufaj mediom, które się zawsze mylą przed rozpoczęciem się bessy. Myśl samodzielnie i patrz na fakty!  
 
 

Pozdrawiam

 
PS Rosja skupuje złoto...
 
 
 

10 komentarzy:

  1. Kupowanie akcji pod koniec roku w zasadzie nie miało nigdy sensu (przy najmniej w moim odczuciu ) ponieważ można jeszcze na tym straci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wpis,

      No dawniej rajd całkiem dobrze działał, bo fundusze nabijały sobie stopy zwrotu, ale te czasy dawno minęły.

      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Też zawsze uważałem, że grudzień nie jest najlepszym czasem do kupowania akcji. Faktem jest, że w mediach rzeczywiście gorliwie nas do tego namawiają i ile osób przez takie "doradztwo" straciło? Są jakieś statystyki? Zjazd będzie na pewno pytanie tylko jak duży. I ostatni rzecz z jaką się zgadzam to ta, że trzeba myśleć samodzielnie, obserwować i wyciągać winsoki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślenie samodzielne poparte dyskusją i radzeniem się to konieczność.

      W najbardziej pesymistycznym wariancie, właśnie rozpoczęła się nowa bessa.

      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Gratuluje "nosa" inwestycyjnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno na razie jeszcze wyrokować na ile poważny jest ruch. Wygląda jednak na to, że tym razem Pan Rynek krzyknie: "Sprawdzam!". Jeśli spadki się nakręcą, powiem tylko: ostrzegałem.

      Dzięki za wpis i pozdrawiam



      Usuń
  4. No dzisiaj ładnie odbijanko w drugą stronę. Ciekawe jak długo? Jakie odczucia po dzisiejszym dniu.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wpis Cruz.
      Na razie za wcześnie oceniać. Jednak wg mnie od wczoraj wiele się nie zmieniło. Wg mnie to mogą być ostatnie podrygi optymizmu, ale być może się mylę. Być może to jeszcze jeden fałszywy alarm.

      W kolejnych dniach/tygodniach się dowiemy. Biorąc pod uwagę kryzys Rosji i wielu innych krajów na świecie, wg mnie opisywane wcześniej domino, ciągle się przewraca.

      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Oczywiście znając USA, hossa może tam trwać jeszcze miesiące. Jednak podzielam Twoją opinię, że to wszystko jest mocno naciągane i sztuczne ubieranie leszczyny. Moim zdaniem szykuję się coś grubszego tylko na to potrzeba trochę czasu. Co do bloga to czytam go od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że jest bardzo dobry. W przeciwieństwie do co niektórych blogów nie ma tu usilnej nagonki na abonamenty czy innego typu rzeczy.

    P.S. Mam takie pytanie. Co sądzisz o spółce EEX bo to taki mój "konik", którego obserwuję tylko z czystej ciekawości. Jestem ciekaw czy tu również masz takie zdanie jak ja. Oczywiście jeśli nie chcesz nie odpowiadaj.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za dobre słowo.

      U mnie nagonki mogą być tylko na produkty, które poleciłbym własnym rodzicom lub rodzeństwu. Nie ma tu ofert banków, funduszy, kredytów, itp. Mogą być za to takie, które służą ludziom w rozwoju siebie.

      Ile potrwa jeszcze ta sztuczna ekonomia? Tego nie wiemy. W każdym razie trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność i robić najlepiej jak się da swoją robotę. Nie ma co się bać kryzysu i załamania, warto się po prostu do niego przygotować.

      Nie wypowiadam się od początku bloga na bezpośrednie zapytania nt spółek. Odpowiadam tylko ogólnikowo o sytuacji giełdowej. Dlatego wybacz, ale i o tej spółce nie będę nic mówił. Zwłaszcza, że żeby powiedzieć coś o spółce musiałbym usiąść nad nią parę dni.

      Pozdr

      Usuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...