04 grudnia 2014

Mogę się mylić

Cześć,


"Mogę się mylić" to najważniejsze narzędzie inwestora na giełdzie. "Mogę się mylić" oznacza, że nie jestem w pułapce zarozumialstwa. "Mogę się mylić" nie zaprzecza byciu przekonanym o słuszności swoich wyborów. "Mogę się mylić" uratowało miliony inwestorów przed bankructwem, to słowa klucz do zyskownych transakcji lub ograniczania strat. To słowa, które uwrażliwiają nas na rzeczywistość i pozwalają na szybką reakcję przy popełnieniu błędu. To jak zostawienie sobie otwartych drzwi ewakuacyjnych, zamiast ich celowego zamurowania.

"Mogę się mylić" ma też drugą stronę medalu. Może służyć jako wymówka przed ciężką pracą. "Mogę się mylić" stosuje się tylko jako uzupełnienie solidnej pracy, a nie jako zamiennik. "Mogę się mylić" gdy ciężko pracuję, bo taka jest giełda, bo takie są reguły tej gry, ale nie mogę używać tego zwrotu, kiedy pracuję byle jak. Wtedy lepiej jest po prostu nie inwestować - zakupy bez przekonania są zazwyczaj skazane na przegraną.


freeimages.com
 
  

Podsumowując:

 
Bóg się nie myli, my się mylimy. Najgorszą decyzją po popełnieniu błędu jest mówienie, że się go nie popełniło.

"Mogę się mylić" to wspaniałe słowa, która dają wolność i radość. To słowa, które są prawdziwe w przeciwieństwie do wszystkich: "nigdy się nie mylę", "nie popełniłem błędu", "to tamci", "nie moja wina", "niedługo wzrośnie" itd. Jesteśmy ludźmi i mylimy się, to element nauki i rozwoju (o ile wyciągamy wnioski z mylenia się). Warto korzystać z tych słów. Mylenie się jest zdrowe, a mówienie, że się nie mylimy jest chore. A tak w ogóle, mogę się mylić ;)
 
 

Pozdrawiam

 

5 komentarzy:

  1. A dopuszczasz kochany, że się mylisz, co do Twojego nowego, wielkiego odkrycia na temat giełd? Dopuszczasz, że Bóg nie chce ukarać krajów zachodnich za interwencję banków centralnych zwiększającą ich sumę bilansową? Dopuszczasz, że możesz się mylić co do nadchodzącego krachu w USA, który złamie nawet metodę inwestycyjną Warrena Buffeta?

    OdpowiedzUsuń
  2. Święte słowa. Takie podejście jest również chwalone przeze mnie. Nie cierpię ludzi, którzy sądzą, że są nieomylni, a w razie porażki winni są wszyscy tylko nie sam zainteresowany. Człowiek, który "może się mylić" dużo lepiej znosi przegraną, ale i dużo bardziej cieszy się z wygranej. Oczywiście, tak jak napisałeś, musi umieć szybko reagować. A myli się każdy, od nas zależy, abyśmy nie mylili się zbyt często.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wpis. Ten kto się nie myli prawdopodobnie niczego nowego nie próbuje, a tym samym popełnia jeszcze większy błąd. Osobiście wolę się często mylić, niż rzadko. W długim terminie najwięcej zyska ten, kto się najwięcej myli i z pomyłek wyciąga wnioski.

      Pozdr

      Usuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...