15 listopada 2014

Skrócony kurs "Akcje przy kawie :)" - slajd 30 z 33 "Niekończące się zaloty"

Cześć,



Więcej szczegółów i informacji nt. tego kursu online tutaj.
Wszystkie części kursu można zobaczyć tutaj.


Szkolenie "Akcje przy kawie :)" pokazuje, jak selekcjonować najlepsze spółki dla konkretnego inwestora przy minimalnym ryzyku. Ta strategia pozwalała mi osiągać wyniki kilkukrotnie lepsze niż benchmark (WIG). Nie uwzględnia jednak moich najnowszych odkryć inwestycyjnych, o których powiem więcej dopiero po zakończeniu tego warsztatu. 
 
 

Kurs "Akcje przy kawie :)", czyli jak dokonywałem selekcji zdrowych, mocno rosnących spółek?  

 
 
freeimages.com
 
 

Strategia w pigułce

 
Kiedy już wiemy dlaczego jesteśmy na giełdzie (01) wiemy, że inwestowanie zawiera w sobie ryzyko (02), znamy i lubimy siebie (03), odkrywamy swój wąski krąg rozumienia (04) oraz wiemy dokładnie czym jest giełda (05), wtedy możemy powoli zaczynać selekcję branż i spółek, które przyniosą nam ponadprzeciętną stopę zwrotu. Dzięki metodom "lunety" i "AB" (06) możemy dokładnie przeanalizować aktualną sytuację na świecie i przewidzieć dalszy rozwój globalnych trendów na świecie. Dodatkowo skupiając się na spółkach z "pustynnych branż" (07) możemy mocno ograniczyć niebezpieczeństwo bankructwa spółki podczas silnych recesji. Pamiętajmy też, że wszystko o czym napiszę jest jak szwedzki stół (+), z którego wybieramy tylko to, co uważamy za słuszne. Resztę można pominąć pamiętając przy tym, że pominięcie jednego slajdu może spowodować radykalne zmniejszenie skuteczności kursu. Polecam wpierw sprawdzić całość kursu, a potem go modyfikować.
 
Rozpoczęliśmy selekcję (08) spółek w odpowiednim okresie i z najświeższymi danymi finansowymi. Zanim odkryjemy super spółki i zaczną oddziaływać na nasze emocje, musimy przeczytać listę swoich słabości i błędów (09). Pomoże nam to panować nad sobą, czyli nad największym wrogiem inwestora. Aby jeszcze lepiej kontrolować emocje należy zbudować prostą tabelkę tzw. filtry emocjonalne (10). Następnie aby zminimalizować ryzyko wybrania kiepskiej spółki, trzeba wybierać tylko spółki z liderami i zespołem prowadzącym etyczny i odpowiedzialny biznes (11), pamiętając o tym, że takich liderów rozpoznamy tylko wtedy, kiedy sami będziemy postępowali w życiu uczciwie. Kiedy takie spółki znajdziemy, musimy skupić się na najwyższej jakości produktów i usług, aby odrzucić dewizę przeciętnego inwestora: kupię i jakoś to będzie (12). Nie będzie. Jeśli chcemy na giełdzie zarabiać musimy skupić się na najlepszych biznesach, które poradzą sobie być może nawet w najgorszych czasach. Ponadto najbezpieczniej jest inwestować w dwa rodzaje liderów (13), bo zazwyczaj nie stają się nimi przez przypadek. Unikajmy też spółek, które mają toksyczny akcjonariat i pamiętajmy o pozostałych zagrożeniach (14).
 
Wreszcie po godzinach spędzonych na selekcji zostaje nam do analizy 40 najlepszych i najciekawszych biznesów. Dla nich wyliczamy co do złotówki przybliżoną prawdziwą wartość wewnętrzną spółki (15). Następnie zamieniamy się w Detektywwwa (16), a żeby jeszcze lepiej zrozumieć na czym stoimy i ile jest wart nasz biznes. Spółkę analizujemy zmysłami (17) a następnie czytamy dokładnie sprawozdania finansowe spółek (18). Koniecznie analizujemy również konkurencję naszych TOP20, aby lepiej poznać sytuację w branży oraz siłę rywali (19). Niezmiernie ważne są też opinie i rady innych osób (20), bo pozwalają nam szerzej spojrzeć na nasze działania. Na sam koniec analizy spółek możemy, ale nie musimy, zerknąć na analizę techniczną (21) naszych firm i indeksów. Głównie z ciekawości, aby ocenić o czym może myśleć rynek.
 
No i dochodzimy do ostatniego etapu w selekcji najlepszych, najzdrowszych i najszybciej rosnących spółek. Z 1000 spółek zostaje 7 cudów świata (22). Pamiętamy o tym, aby do giełdy podchodzić z dystansem i trochę się nią bawić (23), pamiętając jednocześnie o równowadze między zabawą i zbyt poważnym podchodzeniem do sprawy. Kolejną sprawą było wybranie tylko takich biznesów z naszej siódemki, które bardzo mocno i w krótkim czasie wzrosną - szukaliśmy gdzie jest turbo? (24). Aby nie ulec ogromnym emocjom ponownie przygotowaliśmy się, aby nie popełnić żadnego starego błędu (25). Przemyśleliśmy również czy będziemy mieli portfel skoncentrowany czy zdywersyfikowany (26). Nadszedł czas, by zrobić sobie weekend z wizją i odpocząć (27).
 
Po przerwie i odpoczynku dla umysłu zaczynamy testować nasze akcje: celujemy i ognia! (28). Jeśli chcesz zarabiać na giełdzie duże pieniądze, musisz mieć do siebie i swoich decyzji zaufanie i inwestować jak rekin, nie jak płotka (29).
 
 

Slajd (30) - Niekończące się zaloty

 
Zbliżamy się do końca kursu :) Gratuluję Ci wytrwałości.

Dziś napiszę jak jeszcze ograniczyć ryzyko inwestycyjne? Jak zmaksymalizować szanse na sukces finansowy na giełdzie? Co robić, by po zakupie akcji spółki nie przysnąć i nie stracić zarobionych pieniędzy. To co zaraz opiszę, będzie przypominać trochę zaloty w związku i randkowanie :)

Co mam na myśli pisząc o niekończących się zalotach?

To, że podobnie jak w każdym związku, trzeba związek pielęgnować nie tylko na początku znajomości, ale przez cały czas. Zaloty i randkowanie to ciągła praca nad lepszym związkiem. W świecie giełdy oznacza to, że nawet po zakupie akcji, cały czas pracujemy nad lepszym poznaniem zakupionej spółki. Nie kończymy swojej pracy analitycznej na zakupie i tyle. Po nabyciu akcji kontynuujemy pracę i "zaloty" do spółki. Czytamy wszystkie informacje na jej temat. Przeglądamy kwartalne raporty, analizujemy sprawozdania finansowe i obserwujemy czy nasze prognozy się urzeczywistniają. Trzymamy rękę na pulsie, bo przecież zaangażowaliśmy dużo naszych pieniędzy, w te konkretne przedsiębiorstwa. Nasze zaloty nigdy więc nie mogą się skończyć, podobnie jak dzieje się to w każdym udanym związku.

Czy takie analizowanie spółek non-stop nie jest zbyt męczące?

Otóż nie. Skoro przeczytałeś ten skrócony kurs "Akcje przy kawie :)" to wiesz, że zalecam raczej budowanie portfela skoncentrowanego z niewielkiej liczby super spółek (2-5 firm). Im mniej spółek w portfelu tym bardziej i dynamiczniej zmienia on swoją wartość oraz odchyla się od benchmarku (indeks WIG). Jeśli w portfelu mamy tylko 2-4 wyselekcjonowane super zdrowe fundamentalnie spółki, to nadzorowanie ich i czytanie raportów finansowych nie sprawia problemów. Gorzej jeśli mamy np. 10-20 spółek, wtedy nie dosyć że osiągamy raczej przeciętne wyniki, to jeszcze mamy nawet 10-krotnie więcej pracy analitycznej.

Dlatego ja wolę koncentrować się tylko na dobrze wyselekcjonowanych topowych spółkach, zarabiać na nich więcej niż rynek i to przy znacznie mniejszej ilości pracy oraz czasu :) Czy takie podejście ma sens?
 
  

Podsumowując

 
Przed zakupem akcji bardzo ostro zalecam się do topowych spółek, a po zakupie stale podtrzymuję wrzenie i namiętność w naszym "związku" ;) Kupuję akcje z perspektywą buffettowską tj. "na wieczność". Dlatego do końca wspólnych dni zabiegam o to, aby orientować się, co dokładnie dzieje się w moich biznesach. Chcę wiedzieć czy wszystko idzie ku dobremu, czy biznes jest zdrowy albo czy może przypadkiem druga strona mnie "nie zdradza"... O czym więcej napiszę przy omawianiu kolejnego slajdu. Zapraszam.

   

Pytanie:

 
Czy po zakupie akcji regularnie i pracowicie analizujesz informacje i dane o spółce?
A może się przyzwyczajasz do sytuacji i przestajesz dbać o inwestycję?
 
 
(Jeśli masz inne pytanie do tego slajdu/kursu, napisz je proszę w komentarzach.)
 
 

PS

 
Powyżej opisywany kurs wykorzystywałem do marca 2014 r. Korzystanie z niego ma sens tylko do pojawienia się najbliższej bessy, a tej spodziewam się w każdej chwili.
 
Kiedy skończymy omawiać 33 slajd dostrzeżesz, że przedstawiona tu strategia GWARANTOWAŁA mi wybór, bez większego ryzyka, najlepszych dla mnie spółek-liderów takich, które powinny rozwijać się dynamicznie nawet podczas srogiej recesji. Mimo to, uznałem, że na tych najlepszych biznesach (często w całej Polsce i regionie Europy) nie zarobię pieniędzy, co wyjaśnię dokładnie po tym kursie w mojej nowej książce. Miej te uwagi na względzie i myśl samodzielnie czytając powyższy kurs.
 
 

PS"

 
Polecam Ci przejrzeć poniższe szkolenia, które być może odbędą się tylko raz w Polsce:
 
 
 

Dziękuję Ci za obecność, aktywność i pozdrawiam serdecznie.

2 komentarze:

  1. Kolego kupienie spółki i śledzenie wszystkich informacji o tej spółce jest to niezdrowe z puktu psychologicznym ponieważ w ten sposób nakrecasz sie w chodzą duże EMOCJE człowieka wypala i robi błedne ruchu - itp. - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Niekoniecznie tak to działa, bo jak się nie zareaguje szybko np. na wyciek informacji o poważnych machlojkach księgowych w spółce to co będzie z Twoim kapitałem jak firma zbankrutuje? Albo jak nie dowiesz się, że spółka wypuszcza nową dużą emisję akcji z prawem poboru? Wtedy też zamkniesz oczy, nawet kiedy będziesz wiedział, że na 100% stracisz pieniądze (jak się dzieje przy niewykorzystaniu PP)?

    Nie napisałem zresztą, że trzeba śledzić codziennie informacje. Jednak raz na parę tygodni i co kwartał podczas raportów kwartalnych, wg mnie trzeba. Dla zdrowia portfela :) W innym razie można się obudzić bez pieniędzy.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...