04 listopada 2014

Skrócony kurs "Akcje przy kawie :)" - slajd 24 z 33 "Gdzie jest turbo?"

Cześć,


Więcej szczegółów i informacji nt. tego kursu online tutaj.
Wszystkie części kursu można zobaczyć tutaj.


Szkolenie "Akcje przy kawie :)" pokazuje, jak selekcjonować najlepsze spółki dla konkretnego inwestora przy minimalnym ryzyku. Ta strategia pozwalała mi osiągać wyniki kilkukrotnie lepsze niż benchmark (WIG). Nie uwzględnia jednak moich najnowszych odkryć inwestycyjnych, o których powiem więcej dopiero po zakończeniu tego warsztatu. 
 
 

Kurs "Akcje przy kawie :)", czyli jak dokonywałem selekcji zdrowych, mocno rosnących spółek? 

 
 
freeimages.com
 
  

Strategia w pigułce

 
Kiedy już wiemy dlaczego jesteśmy na giełdzie (01) wiemy, że inwestowanie zawiera w sobie ryzyko (02), znamy i lubimy siebie (03), odkrywamy swój wąski krąg rozumienia (04) oraz wiemy dokładnie czym jest giełda (05), wtedy możemy powoli zaczynać selekcję branż i spółek, które przyniosą nam ponadprzeciętną stopę zwrotu. Dzięki metodom "lunety" i "AB" (06) możemy dokładnie przeanalizować aktualną sytuację na świecie i przewidzieć dalszy rozwój globalnych trendów na świecie. Dodatkowo skupiając się na spółkach z "pustynnych branż" (07) możemy mocno ograniczyć niebezpieczeństwo bankructwa spółki podczas silnych recesji. Pamiętajmy też, że wszystko o czym napiszę jest jak szwedzki stół (+), z którego wybieramy tylko to, co uważamy za słuszne. Resztę można pominąć pamiętając przy tym, że pominięcie jednego slajdu może spowodować radykalne zmniejszenie skuteczności kursu. Polecam wpierw sprawdzić całość kursu, a potem go modyfikować.
 
Rozpoczęliśmy selekcję (08) spółek w odpowiednim okresie i z najświeższymi danymi finansowymi. Zanim odkryjemy super spółki i zaczną oddziaływać na nasze emocje, musimy przeczytać listę swoich słabości i błędów (09). Pomoże nam to panować nad sobą, czyli nad największym wrogiem inwestora. Aby jeszcze lepiej kontrolować emocje należy zbudować prostą tabelkę tzw. filtry emocjonalne (10). Następnie aby zminimalizować ryzyko wybrania kiepskiej spółki, trzeba wybierać tylko spółki z liderami i zespołem prowadzącym etyczny i odpowiedzialny biznes (11), pamiętając o tym, że takich liderów rozpoznamy tylko wtedy, kiedy sami będziemy postępowali w życiu uczciwie. Kiedy takie spółki znajdziemy, musimy skupić się na najwyższej jakości produktów i usług, aby odrzucić dewizę przeciętnego inwestora: kupię i jakoś to będzie (12). Nie będzie. Jeśli chcemy na giełdzie zarabiać musimy skupić się na najlepszych biznesach, które poradzą sobie być może nawet w najgorszych czasach. Ponadto najbezpieczniej jest inwestować w dwa rodzaje liderów (13), bo zazwyczaj nie stają się nimi przez przypadek. Unikajmy też spółek, które mają toksyczny akcjonariat i pamiętajmy o pozostałych zagrożeniach (14).
 
Wreszcie po godzinach spędzonych na selekcji zostaje nam do analizy 40 najlepszych i najciekawszych biznesów. Dla nich wyliczamy co do złotówki przybliżoną prawdziwą wartość wewnętrzną spółki (15). Następnie zamieniamy się w Detektywwwa (16), a żeby jeszcze lepiej zrozumieć na czym stoimy i ile jest wart nasz biznes. Spółkę analizujemy zmysłami (17) a następnie czytamy dokładnie sprawozdania finansowe spółek (18). Koniecznie analizujemy również konkurencję naszych TOP20, aby lepiej poznać sytuację w branży oraz siłę rywali (19). Niezmiernie ważne są też opinie i rady innych osób (20), bo pozwalają nam szerzej spojrzeć na nasze działania. Na sam koniec analizy spółek możemy, ale nie musimy, zerknąć na analizę techniczną (21) naszych firm i indeksów. Głównie z ciekawości, aby ocenić o czym może myśleć rynek.
 
No i dochodzimy do ostatniego etapu w selekcji najlepszych, najzdrowszych i najszybciej rosnących spółek. Z 1000 spółek zostaje 7 cudów świata (22). Pamiętamy o tym, aby do giełdy podchodzić z dystansem i trochę się nią bawić (23), pamiętając jednocześnie o równowadze między zabawą i zbyt poważnym podchodzeniem do sprawy.
 
 

Slajd (24) - Gdzie jest turbo?

 
Co dalej robimy? Mamy 7 najlepszych w Polsce spółek, które przez pierwsze tygodnie analizy poznaliśmy od A do Z, łącznie z danymi fundamentalnymi i finansowymi. Teraz spośród naszych najzdrowszych i najsilniejszych spółek giełdowych musimy znaleźć tylko te, które pozwolą nam najszybciej i najwięcej zarobić. Moja strategia nie opierała się tylko na kupnie najlepszych fundamentalnie biznesów, które świetnie rozumiem. Moja strategia dlatego biła benchmark (WIG) kilkukrotnie, ponieważ dodatkowo opierała się tylko i wyłącznie na wyborze do portfela super silnie rosnących spółek. 
 
Jak mogłem znaleźć takie spółki?

Bardzo prosto. Jak pamiętasz na początku robienia mojej analizy tworzyłem sobie tabele w Excelu, gdzie spisywałem wszystkie spółki, które mnie interesowały, a następnie krok po kroku odsiewałem słabe biznesy od najlepszych w Polsce (a czasem i czołowych w swoich dziedzinach na świecie). Wtedy też w tabelce Excel wpisywałem datę rozpoczęcia analizy oraz cenę akcji każdej spółki. Później przez kilka tygodni analizowałem spółki, krok po kroku. W końcu po kilku tygodniach miałem 7 cudów świata oraz w trakcie pracy obserwowałem, które spośród analizowanych spółek rosną i jak mocno rosną.
 
I to jest sedno mojej strategii, która pozwalała mi kupować spółki tylko takie, które widziałem, że w przeciągu tych paru tygodni podczas selekcji systematycznie rosły. A ponieważ były to spółki bardzo zdrowe i silne fundamentalnie, tak też powinny się zachowywać. Oczywiście uwzględniałem sytuację, że jakaś spółka, może mieć akurat krótką korektę po wcześniejszych mocnych wzrostach.
 
I tu pojawiał się czasem inny problem. Wiele spółek mimo świetnej sytuacji fundamentalnej, nie rosło. W. Buffett czy też B. Graham olaliby sprawę, i kupowaliby spółkę jeśli tylko wiedzieliby, że jest mocno niedowartościowana. Ja w ostatnich latach zmieniłem ich strategię i wybierałem tylko spółki, które nie dosyć, że były niedowartościowane oraz zdrowe fundamentalnie, to jeszcze dodatkowo bardzo dynamicznie rosły. Interesowały mnie tylko te biznesy, na które w danej chwili działał silny popyt i które były rozpędzonymi lokomotywami. A ponieważ zawsze kupowałem akcje dużo poniżej wartości wewnętrznej, to mogłem prawie na 100% bezpiecznie wskakiwać do rozpędzonych spółek. Dzięki temu, jak wiesz z tego bloga, kupiłem WindMobile, Neucę i Medicalalgorithmics. Zarobiłem na nich kolejno ok 40%, 100% i ponad 250% w ciągu zaledwie 6-9 miesięcy czasu. Tutaj jest cała historia Portfela Bart pokazana - marcowe zestawienie (po 43 miesiącach) było ostatnim dotyczącym rynku akcji i strategii opisywanej w tym kursie.
 
  

Podsumowując

 
W dzisiejszych czasach nie wystarczy już wybierać super zdrowych fundamentalnie spółek, trzeba jeszcze wybierać te niedowartościowane bardzo szybko rosnące. A i tak, o czym napiszę w mojej nowej książce, to nie wystarczy, aby bezpiecznie zarabiać pieniądze - tak jak robiłem to do tej pory. Wszystko Ci w książce wytłumaczę.
 
Mało tego, zazwyczaj część spółek z moich 7 cudów świata, które bardzo dobrze rozumiałem, nie rosło. Działo się tak pomimo bardzo dobrej sytuacji finansowej spółek. Po prostu coś się w nich działo, o czym często nie jesteśmy wstanie wiedzieć, a co powodowało zakotwiczenie ceny akcji na jakimś określonym pułapie. Z czasem zacząłem rozumieć, że te świetne niedowartościowane biznesy jeśli nie rosną, to najczęściej już w momencie mojej analizy natrafiły na jakieś ukryte wewnętrzne problemy. Po paru miesiącach wychodziły one na światło dzienne i inwestując w nie, popełniłbym błąd - zysk byłby zerowy albo mały. A szkoda czasu na mały zysk, mały zysk był dla mnie porażką.
 
W kolejnych slajdach powiem Ci jeszcze więcej na temat obniżenia ryzyka inwestowania. Przed nami jeszcze kilka newralgicznych slajdów, które były dla mnie nieodzowne dla osiągnięcia bardzo wysokich stóp zwrotu.

  

Pytanie:

 
Czy spółki silne fundamentalnie, ale nie rosnące, mogły później okazać się świetną inwestycją?
 
 

PS

 
Powyżej opisywany kurs wykorzystywałem do marca 2014 r. Korzystanie z niego ma sens tylko do pojawienia się najbliższej bessy, a tej spodziewam się w każdej chwili.
 
Kiedy skończymy omawiać 33 slajd dostrzeżesz, że przedstawiona tu strategia GWARANTOWAŁA mi wybór, bez większego ryzyka, najlepszych dla mnie spółek-liderów takich, które powinny rozwijać się dynamicznie nawet podczas srogiej recesji. Mimo to, uznałem, że na tych najlepszych biznesach (często w całej Polsce i regionie Europy) nie zarobię pieniędzy, co wyjaśnię dokładnie po tym kursie w mojej nowej książce. Miej te uwagi na względzie i myśl samodzielnie czytając powyższy kurs.
 

PS"

 
Polecam poniższe szkolenia:
 
 
 

Pozdrawiam i dziękuję serdecznie wszystkim aktywnym Czytelnikom bloga i FB.

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...