21 października 2014

Skrócony kurs "Akcje przy kawie :)" - slajd 19 z 33 "Jacy są rywale?"

Cześć,


Więcej szczegółów i informacji nt. tego kursu online tutaj.
Wszystkie części kursu można zobaczyć tutaj.


Szkolenie "Akcje przy kawie :)" pokazuje, jak selekcjonować najlepsze spółki dla konkretnego inwestora przy minimalnym ryzyku. Nie uwzględnia jednak moich najnowszych odkryć inwestycyjnych, o których powiem więcej dopiero po zakończeniu tego warsztatu. 
 
 

Kurs "Akcje przy kawie :)", czyli jak dokonywałem selekcji zdrowych, mocno rosnących spółek? 

   

 
freeimages.com
 


Strategia w pigułce

 
Kiedy już wiemy dlaczego jesteśmy na giełdzie (01) wiemy, że inwestowanie zawiera w sobie ryzyko (02), znamy i lubimy siebie (03), odkrywamy swój wąski krąg rozumienia (04) oraz wiemy dokładnie czym jest giełda (05), wtedy możemy powoli zaczynać selekcję branż i spółek, które przyniosą nam ponadprzeciętną stopę zwrotu. Dzięki metodom "lunety" i "AB" (06) możemy dokładnie przeanalizować aktualną sytuację na świecie i przewidzieć dalszy rozwój globalnych trendów na świecie. Dodatkowo skupiając się na spółkach z "pustynnych branż" (07) możemy mocno ograniczyć niebezpieczeństwo bankructwa spółki podczas silnych recesji. Pamiętajmy też, że wszystko o czym napiszę jest jak szwedzki stół (+), z którego wybieramy tylko to, co uważamy za słuszne. Resztę można pominąć pamiętając przy tym, że pominięcie jednego slajdu może spowodować radykalne zmniejszenie skuteczności kursu. Polecam wpierw sprawdzić całość kursu, a potem go modyfikować.
 
Rozpoczęliśmy selekcję (08) spółek w odpowiednim okresie i z najświeższymi danymi finansowymi. Zanim odkryjemy super spółki i zaczną oddziaływać na nasze emocje, musimy przeczytać listę swoich słabości i błędów (09). Pomoże nam to panować nad sobą, czyli nad największym wrogiem inwestora. Aby jeszcze lepiej kontrolować emocje należy zbudować prostą tabelkę tzw. filtry emocjonalne (10). Następnie aby zminimalizować ryzyko wybrania kiepskiej spółki, trzeba wybierać tylko spółki z liderami i zespołem prowadzącym etyczny i odpowiedzialny biznes (11), pamiętając o tym, że takich liderów rozpoznamy tylko wtedy, kiedy sami będziemy postępowali w życiu uczciwie. Kiedy takie spółki znajdziemy, musimy skupić się na najwyższej jakości produktów i usług, aby odrzucić dewizę przeciętnego inwestora: kupię i jakoś to będzie (12). Nie będzie. Jeśli chcemy na giełdzie zarabiać musimy skupić się na najlepszych biznesach, które poradzą sobie być może nawet w najgorszych czasach. Ponadto najbezpieczniej jest inwestować w dwa rodzaje liderów (13), bo zazwyczaj nie stają się nimi przez przypadek. Unikajmy też spółek, które mają toksyczny akcjonariat i pamiętajmy o pozostałych zagrożeniach (14).
 
Wreszcie po godzinach spędzonych na selekcji zostaje nam do analizy 40 najlepszych i najciekawszych biznesów. Dla nich wyliczamy co do złotówki przybliżoną prawdziwą wartość wewnętrzną spółki (15). Następnie zamieniamy się w Detektywwwa (16), a żeby jeszcze lepiej zrozumieć na czym stoimy i ile jest wart nasz biznes. Spółkę analizujemy zmysłami (17) a następnie czytamy dokładnie sprawozdania finansowe spółek (18).
 
 

Slajd (19) - Jacy są rywale?

 
Powoli zbliżamy się do końca naszych analiz. Do tej pory praca nad selekcją powinna doprowadzić do rezultatu posiadania mniej niż 20 najlepszych spółek na rynku, należących do naszego kręgu rozumienia. Oprócz top 20 spółek których sprawozdania finansowe czytaliśmy, należy dodatkowo zaznajomić się z wynikami ich konkurentów. Trzeba dokładniej poznać rywali naszych najlepszych przedsiębiorstw i trzeba porównać te biznesy ze sobą. Robimy wtedy analizę porównawczą-branżową. Np. kiedy kupowałem Neukę, przejrzałem wszystkie spółki zajmujące się dystrybucją leków, wyliczyłem WW Pelionu, Farmacolu i reszty firm. Porównałem, jak sobie radzą wszystkie biznesy, który jest najbardziej niedowartościowany, najlepiej prowadzony, najbardziej rentowny i wiedziałem na czym stoję. 
 
Nasze spółki, które zamierzamy kupić, powinny mieć najlepsze perspektywy rozwoju i wzrostu w danym segmencie.
 
  

Podsumowując

 
Szukamy tylko najlepszych biznesów, dlatego na wszelki wypadek sprawdzamy konkurencję. Analizując rywali i robiąc analizę porównawczą, dowiadujemy się czy nasza analiza wskazała nam odpowiedni biznes do kupienia. 

 

Pytanie:

 
Dlaczego analizowana konkurencja prawie zawsze będzie słabsza, niż spółka przez nas wcześniej wyselekcjonowana?
 
 

PS

 
Powyżej opisywany kurs wykorzystywałem do marca 2014 r. Korzystanie z niego ma sens tylko do pojawienia się najbliższej bessy, a tej spodziewałem się już od połowy marca 2014 r.
 
Kiedy skończymy omawiać 33 slajd dostrzeżesz, że przedstawiona tu strategia GWARANTOWAŁA mi wybór, bez większego ryzyka, najlepszych dla mnie spółek-liderów takich, które powinny rozwijać się dynamicznie nawet podczas srogiej recesji. Mimo to, uznałem, że na tych najlepszych biznesach (często w całej Polsce i regionie Europy) nie zarobię pieniędzy, co wyjaśnię dokładnie po tym kursie w mojej nowej książce. Miej te uwagi na względzie i myśl samodzielnie czytając powyższy kurs.
 
 

Pozdrawiam

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...