03 października 2014

Skrócony kurs "Akcje przy kawie" - slajd 11 z 33 "Wartości i etyka".

Cześć,


Więcej szczegółów i informacji nt. tego kursu online tutaj.
Wszystkie części kursu można zobaczyć tutaj.


Szkolenie "Akcje przy kawie" pokazuje, jak selekcjonować najlepsze spółki dla konkretnego inwestora przy minimalnym ryzyku. Nie uwzględnia jednak moich najnowszych odkryć inwestycyjnych, o których powiem więcej dopiero po zakończeniu tego warsztatu. 
 
 

Kurs "Akcje przy kawie", czyli jak dokonywałem selekcji zdrowych, mocno rosnących spółek?  

 
 
freeimages.com
 
 


Slajd 11 - Wartości i etyka.

 
Kiedy już wiemy dlaczego jesteśmy na giełdzie (01) wiemy, że inwestowanie zawiera w sobie ryzyko (02), znamy i lubimy siebie (03), odkrywamy swój wąski krąg rozumienia (04) oraz wiemy dokładnie czym jest giełda (05), wtedy możemy powoli zaczynać selekcję branż i spółek, które przyniosą nam ponadprzeciętną stopę zwrotu. Dzięki metodom "lunety" i "AB" (06) możemy dokładnie przeanalizować aktualną sytuację na świecie i przewidzieć dalszy rozwój globalnych trendów na świecie. Dodatkowo skupiając się na spółkach z "pustynnych branż" (07) możemy mocno ograniczyć niebezpieczeństwo bankructwa spółki podczas silnych recesji. Pamiętajmy też, że wszystko o czym napiszę jest jak szwedzki stół (+), z którego wybieramy tylko to, co uważamy za słuszne. Resztę można pominąć pamiętając przy tym, że pominięcie jednego slajdu może spowodować radykalne zmniejszenie skuteczności kursu. Polecam wpierw sprawdzić całość kursu, a potem go modyfikować.
 
Rozpoczęliśmy selekcję (08) spółek w odpowiednim okresie i z najświeższymi danymi finansowymi. Zanim odkryjemy super spółki i zaczną oddziaływać na nas emocje musimy przeczytać listę swoich słabości i błędów (09). Pomoże nam to panować nad sobą, czyli nad największym wrogiem inwestora. Aby jeszcze lepiej kontrolować emocje należy zbudować prostą tabelkę tzw. filtry emocjonalne (10).
 
Po tym jak korzystając z portalów giełdowych wyselekcjonowaliśmy około 150 najciekawszych, dobrze rokujących spółek, musimy jeszcze bardziej je "przetrzepać", aby do etapu czasochłonnej analizy finansowej pozostały nam tylko najlepsze biznesy. Jak to robić? W kolejnych wpisach wskażę najważniejsze kryteria.
 
Dziś zajmę się pierwszym kryterium, czyli wyznawanymi przez firmę i jej liderów wartościami i etyką. Sprawę omawiałem wielokrotnie na blogu, więc teraz tylko podam jej istotę i omówię pewien haczyk etyczny.
 
Wybierając spółki i je oceniając kierujemy się własnymi wartościami i przekonaniami. Im bardziej spółka jest dopasowana i podobna do nas, tym lepiej ją rozumiemy i możemy trafniej ocenić (czasem też przecenić). I tu pojawia się haczyk. Jeśli nasze wartości i etyka są na bakier z prawem, na bakier z obowiązującymi przepisami, na bakier z przykazaniami bożymi, to mamy poważny problem. Kierując się wyborami życiowymi będziemy przymykać oko na "małe niejasności", "małe krętactwa", "małe lewizny" itd. Jeśli sami jesteśmy w jakiś kwestiach nieuczciwi, będziemy również wybierali spółki nieetyczne. Jeśli sami nie będziemy uczciwi, to nie wybierzemy zdrowych i bezpiecznych biznesów do portfela.
 
Tymczasem to właśnie te najuczciwsze przedsiębiorstwa są najbezpieczniejsze ze wszystkich, jakie są notowane. Uczciwi liderzy tacy jak Roman Kluska, stają się filarami i przywódcami w spółce, narzucają w firmie wysokie standardy i kodeks etyczny. Bez tego łatwo o zbytnią "kreatywność", nie tylko finansową. Bez uczciwości trudno zaufać liczbom w publikowanych sprawozdaniach finansowych. Bez wzorca uczciwości w spółce, szybko lęgną się też przekręty.
 
  

Podsumowując

 
Im jesteśmy uczciwsi, tym wyraźniej widzimy nieuczciwe zachowania i wybieramy zdrowsze biznesy. Nikt z nas nie jest na 100% uczciwy. Wszyscy mamy pokusy oraz grzeszną naturę, która sprawia, że upadamy. Najważniejsza zatem jest postawa i pragnienie naprawy swoich błędów oraz pokora. Osoby które są notorycznie nieuczciwe, a dodatkowo nie chcą się zmienić i poprawić są niebezpieczne. Ich spółki również. Wcześniej czy później takie osoby i  ich biznesy wpadną we własne sidła i różne kłopoty. Jeśli chcemy być lepszymi inwestorami i więcej zarabiać, tym uczciwsi sami musimy się stawać. Uczmy się od W. Buffetta. 
 

Pytania:

Czy staram się być coraz bardziej uczciwy?
Kto ZAWSZE więcej traci - okradany czy złodziej, prawdomówny czy kłamca, uczciwy czy nieuczciwy?
 
 

Pozdrawiam

 

PS Kliknij w banery szkoleń (N. Vujcic, L. Brown, B. Tracy, A. Robbins) na moim blogu i pomyśl, czy warto iść na szkolenia takich liderów?

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...