01 października 2014

Skrócony kurs "Akcje przy kawie" - slajd 10 z 33 "Filtry emocjonalne".

Cześć,


Więcej szczegółów i informacji nt. tego kursu online tutaj.
Wszystkie części kursu można zobaczyć tutaj.


Szkolenie "Akcje przy kawie" pokazuje, jak selekcjonować najlepsze spółki dla konkretnego inwestora przy minimalnym ryzyku. Nie uwzględnia jednak moich najnowszych odkryć inwestycyjnych, o których powiem więcej dopiero po zakończeniu tego warsztatu. 
 
 

Kurs "Akcje przy kawie", czyli jak dokonywałem selekcji zdrowych, mocno rosnących spółek?  

 
 
freeimages.com
 


Slajd 10 - Filtry emocjonalne.

 
Kiedy już wiemy dlaczego jesteśmy na giełdzie (01) wiemy, że inwestowanie zawiera w sobie ryzyko (02), znamy i lubimy siebie (03), odkrywamy swój wąski krąg rozumienia (04) oraz wiemy dokładnie czym jest giełda (05), wtedy możemy powoli zaczynać selekcję branż i spółek, które przyniosą nam ponadprzeciętną stopę zwrotu. Dzięki metodom "lunety" i "AB" (06) możemy dokładnie przeanalizować aktualną sytuację na świecie i przewidzieć dalszy rozwój globalnych trendów na świecie. Dodatkowo skupiając się na spółkach z "pustynnych branż" (07) możemy mocno ograniczyć niebezpieczeństwo bankructwa spółki podczas silnych recesji. Pamiętajmy też, że wszystko o czym napiszę jest jak szwedzki stół (+), z którego wybieramy tylko to, co uważamy za słuszne. Resztę można pominąć pamiętając przy tym, że pominięcie jednego slajdu może spowodować radykalne zmniejszenie skuteczności kursu. Polecam wpierw sprawdzić całość kursu, a potem go modyfikować.
Rozpoczęliśmy selekcję (08) spółek w odpowiednim okresie i z najświeższymi danymi finansowymi. Zanim odkryjemy super spółki i zaczną oddziaływać na nas emocje musimy przeczytać listę swoich słabości i błędów (09).
 
Dzięki powyższym czynnościom już w tej chwili znacząco ograniczyliśmy ryzyko inwestycyjne. Teraz zaczynamy etap analizy wszystkich spółek notowanych na warszawskim parkiecie - zarówno na GPW jak i NewConnect (ten drugi rynek jest znacznie trudniejszy dla inwestora). Ponieważ na obu parkietach jest prawie 1000 spółek wiadomym jest, że nie da się wszystkich przebadać. Trzeba odsiać najsłabsze ogniwa od spółek, które dobrze rokują na przyszłość.
 
Ja w tym w celu wchodzę na trzy portale: główny to pb.pl, a dwa pomocnicze to bankier.pl i biznesradar.pl (możesz mieć inne źródła danych, byle łatwo i szybko można było odsiewać słabe spółki od dobrych). Każdy z tych portali ma sekcję dotyczącą GPW i listę notowanych firm. Wchodzę więc na notowania na portal pb.pl i otwieram zakładkę z informacjami dotyczącymi każdej spółki. Zaczynam od 06Magna, a kończę przeglądać spółki na Żywcu. Tak samo robię na NewConnect pomijając przy okazji te spółki, które mnie denerwują, których nie lubię, które nie należą do mojego kręgu rozumienia, w których akcjonariacie jest SP, OFE itd.
 
Każdą spółkę w kilkadziesiąt sekund analizuję wzrokowo i jak widzę tendencje wzrostowe i pozytywne zmiany w firmie, albo gdy coś mnie zaciekawia (patrz obrazek niżej na co zwracam uwagę) to wpisuję taką spółkę na listę w Excelu. W jednym rzędzie piszę nazwę spółki + opis jej działalności + pierwsze pozytywne uwagi i spostrzeżenia. Wypisuję więc jedną spółkę pod drugą, tworząc listę najciekawszych dla mnie biznesów do głębszego zbadania, o pozytywnych tendencjach, rosnących wynikach finansowych i kursie giełdowym. Tak zaczyna powstawać tabela spółek do potencjalnego zakupu i dalszej analizy.
 
Tu warto zwrócić Twoją uwagę, że dane na portalach internetowych często się różnią od siebie lub mogą być nieaktualne, trzeba na to zwrócić uwagę.
 
 
Ze strony pb.pl
 
 
Jaki jest rezultat?
 
W ten sposób wypisuję w Excelu najczęściej max koło 150-180 spółek do dalszej analizy. Jest to 1 etap selekcji.
 
Później tabelka się rozrośnie o filtr emocjonalny. W kolejnych kolumnach obok nazwy, opisu działalności spółki, uwag i najważniejszych danych finansowych, wpisuję najważniejsze dla mnie zasady inwestycyjne oraz stawiam sobie różne pytania, które mają ograniczyć moje emocje i skierować całą uwagę na konkretne dane i fakty (przykładowe pytania w tabeli widać na górnym zdjęciu). W kolumnie gdzie spółka wzorcowo odpowiada wymogom albo pytaniu, np. spełnia wymóg ROE >20%, zaznaczam tabelkę na zielono - stosuję kolory sygnalizacji świetlnej. Dzięki temu, kiedy lista ma np. 20 spółek jedna pod drugą, widzę od razu która firma jest najbardziej zielona, a która czerwona = stop.
 
Filtr emocjonalny ma za cel skoncentrowanie najważniejszych informacji o każdej analizowanej spółce oraz ma odkryć jej najsłabsze i najmocniejsze punkty. Ma też zwrócić moją uwagę na stan emocji podczas analizy danej firmy i podczas podejmowania ostatecznej decyzji. Bez tej tabeli większość moich inwestycji w akcje kończyła się słabymi wynikami. Jej zastosowanie ogromnie zwiększa skuteczność inwestycyjną. Polecam sobie taką tabelę przygotować.
  
  

Podsumowując

 
Z portali giełdowych wypisuję spółki, które najbardziej mnie zainteresują i które wykazują dynamiczną poprawę wyników finansowych w ostatnim roku i kwartałach. Analizuję akcjonariat, zyski i sprzedaż roczne i kwartalne, zachowanie się kursu danej spółki, a często też zwracam uwagę na ROE, które musi być większe od 20% w ostatnim roku.
 
W Excelu powstaje lista ciekawych spółek do dalszej analizy. Tak rozpoczynam budowę pliku z "filtrami emocjonalnymi", zawierającą wszystkie najważniejsze dane o tych biznesach oraz kilkadziesiąt pytań-filtrów emocjonalnych, które mają mi pomóc wybrać najlepsze przedsiębiorstwa pod względem wyników i twardych danych oraz mają schładzać narastające we mnie dzień po dniu emocje.
 

Pytania:

Czy co roku zmienia się lista spółek, które znajdują się na mojej liście? Dlaczego tak lub nie?
Jakie pytania trzeba sobie zadać, by odkrywając dynamicznie rosnącą spółkę nie ulec emocjom i nie kupić przewartościowanej firmy? 
 
 

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...