02 lipca 2014

Dobre humory a zaskoczenie

Cześć,

 
To będzie krótki wpis o tym, że bessy zawsze zaskakują. Pojawiają się wtedy, kiedy na rynkach media trobią o nowych rekordach i wszyscy są rozluźnieni. Nie wtedy kiedy wszyscy widzą załamanie, albo się go spodziewają. Wtedy kiedy wszyscy ignorują fakty i udają, że król nie jest nagi.
 
 

Jak jest teraz?

 
Król jest golusieńki, ale stroi poważne miny. Wg mnie, całe te wzrosty to pułapka. Jesteśmy blisko tąpnięcia, a wnioskuję to na podstawie ignorowanych przez media wydarzeń. Wymienię pierwsze z brzegu np.: wojna na Ukrainie która wymyka się spod kontroli, wirus Ebola który wymyka się spod kontroli, konflikt muzułmański w okolicach Iraku który wymyka się spod kontroli, zmiana rządów w Europie na ugrupowania nacjonalistyczne lub antyunijne co wymyka się socjalistom spod kontroli, dodruk pieniędzy który od lat jest poza kontrolą, pogoda która wymyka się spod kontroli, sprzedaż przez OFE która może wymknąć się spod kontroli itp. Tych czynników jest cała masa i one nabierają formy oddziaływania synergicznego.
 
 
freeimages.com
 
 

Bessy zaczynają się wtedy, kiedy nikt ich nie chce

 
Bessy wpraszają się do życia na siłę, bez pytania o zgodę. Spadki zaczynają się kiedy nie powinny się zjawić. Zawsze w trochę innym momencie niż powinny. Nie spodziewam się, że ta bessa zacznie się jak typowe bessy w poprzednich dekadach, czyli po mega wzrostach i wykupieniu rynku. Nie, świat się zmienił. Już szybciej spodziewam się rozpoczęcia bessy w stylu "zakamuflowanej wojny" jak teraz na Ukrainie - powoli, niezauważalnie, ale coraz agresywniej.
 
Trochę jak w tej historyjce o podgrzewaniu żaby. Słyszałeś pewnie? Ponoć żaba wrzucona do wrzątku automatycznie wyskoczy i uratuje życie, natomiast żaba podgrzewana na wolnym ogniu ugotuje się. Nie zczai się, że jest w niebezpieczeństwie, aż będzie za późno. Dziś inwestorzy wg mnie siedzą w kociołku, który jest podgrzewany i czują się coraz pewniej i milej, bo jest ciepełko. Jednak wszystko mi mówi, że niedługo coś się wydarzy, co wywoła już mocniejszą wysprzedaż. Na rynkach się zagotuje.
 
 

Podsumowując

 
Myśl samodzielnie, w końcu mogę się mylić(taa akurat ;P). Na rynku występuje spora tzw. negatywna dywergencja między wzrostami na rynkach, a realiami w gospodarkach. Główną branżą która zaciera prawdziwy obraz na giełdzie są banki i finanse, gdzie w pierwszej kolejności trafiają drukowane pieniądze. Reszta rynku natomiast udaje, że jest fajnie i coraz lepiej, ale chyba nie do końca tak jest w rzeczywistości. Wg mnie król jest nagi i ma małego, ale udaje, że jest na odwrót.
 
Bądź czujny i nie wierz mediom. Pamiętaj, że media, eksperci i blogery najczęściej się mylą. Są wyjątki, tylko pytanie - którzy to Ci co się akurat tym razem nie pomylą? Pożyjemy zobaczymy. Jutro zapraszam na podsumowanie Portfela Bart. Na pocieszenie powiem, że patrząc i oceniając mnie po wynikach portfela, raczej powinieneś być spokojny o rynek i swoje inwestycje ;)
 
 

Pozdrawiam 

 
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...