28 maja 2014

Czy warto inwestować jeszcze w akcje?

Cześć,

 
Od paru miesięcy zmienia się moja optyka odnośnie inwestowania. Przez ponad 15 lat inwestowałem w akcje, a ostatnio rozpocząłem naukę na rynku instrumentów pochodnych, głównie opcji.
 
 

Czy będę inwestował jeszcze w akcje?

 
Nie wiem czy będę miał jeszcze okazję zainwestować w akcje spółek. Wg moich przewidywań nie uda mi się już wrócić na ten rynek w najbliższych dekadach, a jeśli wrócę to na zupełnie nowych zasadach inwestycyjnych. W przyszłości pewnie je opiszę.
 
 

Dlaczego uważam, że rynek akcji się kończy?

 
Nie chcę na razie zbyt wiele zdradzać, powiem jedynie, że spodziewam się zmierzchu rynków kapitałowych akcji jakie znamy. Oceniam, że to kwestia najbliższych dekad. Główną przesłanką za tą hipotezą jest spodziewana przeze mnie duża bessa(R. Kiyosaki przewiduje ją dopiero na 2016 r.). Aż do jej wystąpienia nie zamierzam inwestować pieniędzy w żadne spółki, natomiast w momencie jej wystąpienia, tym bardziej nie będę nic kupował. Dopiero po dużych spadkach, w trakcie trwania bessy lub recesji będę rozważał możliwość nowych zakupów. W między czasie zamierzam skupić się na rozwijaniu umiejętności inwestycyjnych na rynku instrumentów pochodnych itp.  
 
 
freeimages.com
 

Podsumowując

 
Obie spółki które miałem ostatnio w portfelu(Neuca i MedicalAlgorithmics), w tym akcje Wawel  siostry, od wyjścia z transakcji są poniżej ceny sprzedaży. Również starsze spółki z Portfela Bart takie jak Wielton, WindMobile, VirtualVision, Zastal i NicolasGames są poniżej mojej ceny wyjścia. Wyżej jest tylko TIM oraz CD Projekt, z którego jednak wychodziłem nie z powodów finansowych, a głównie osobistych. To pokazuje, że w większości wypadków podjąłem słuszną decyzję i dobrze przewidziałem dalszy rozwój wydarzeń.
 
Przeprowadzając analizę fundamentalną spółek w marcu i kwietniu tego roku nie znalazłem nic, co byłoby atrakcyjne dla mnie do zakupu. Ceny były za wysokie, a dynamika wzrostów za słaba. Uważam też, że najbliższe lata nie będą sprzyjały inwestycji w akcje, bo nawet świetne spółki, będą miały problem ze wzrostami. Dlaczego? Jak Bóg da, to niedługo wszystko Ci wyjaśnię.
 
Portfel Bart, który będę podsumował za parę dni tj. 3 czerwca, prawdopodobnie zaliczy kolejną zapaść. Duża część opcji jest już nic nie warta i są małe szanse na zarobek - uzyskam na nich stratę korzystną jedynie przy rozliczeniu podatku od zysków kapitałowych. Jest to dla mnie cenna i kosztowna lekcja, wyciągnąłem już z niej wnioski i naukę na przyszłość. Niestety nie da się być od razu w czymś dobrym, a szkoda.
 
Na koniec polecam konkurs inwestycyjny z nagrodami - warto wystartować i spróbować pobić rynek za pomocą kontraktów terminowych - tutaj link.
  
 

Pozdrawiam

 

15 komentarzy:

  1. Panie Bart bessa w stanach to grudzień 2014 do styczeń 2016 ;) Weszliśmy w apogeum wzrostowe w marcu 2013 roku i przez najbliższe 19 lat świat dojdzie do sufitów, jednak pytanie czy upadek z takiej wysokości nie będzie śmiertelny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie. W powyższym artykule odnosiłem się głównie do sytuacji na rynkach globalnych. I tak jak wiele razy powtarzałem już wierzę, że Polska będzie radziła sobie dużo lepiej od reszty świata, szczególnie UE i USA.

      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Rezygnujesz z akcji na rzecz instrumentów pochodnych. Masz jakąś strategie czy tylko zakładasz bessę?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Rezygnujesz z akcji na rzecz instrumentów pochodnych. Masz jakąś strategię, czy tylko zakładasz bessę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najbliższych latach pewnie nie będę miał okazji do kupna akcji. Instrumentów pochodnych się uczę z dostępnych materiałów, książek i własnych testowych strategii :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  4. "Jak Bóg da, to niedługo wszystko Ci wyjaśnię." - mam nadzieje ze nie modlisz sie do Boga o spadki tylko po to zeby udowodnic racji swoich zalozen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To by nie miało sensu. Jak pisałem na blogu, modlę się np. o pokój na Ukrainie. Powyższy zwrot odnosił się do pracy, którą staram się ukończyć :)

      Pozdr

      Usuń
  5. Szkoda, że rezygnujesz z akcji. Ja właśnie w nie wchodzę (po latach). Zaczynałem grę na giełdzie kiedy można było zarobić na Tonsilu, Big Banku Gdańskim, itd.
    Moim zdaniem na akcjach można zarobić (pokazuje ostatnio przykład Bakallandu), trzeba tylko być uważnym i sugerować się bardziej własnym instynktem (przy dokładniejszym zbadaniu spółki) aniżeli rekomendacjami rynku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby inwestowanie było takie proste jak mówisz, to każdy by zarabiał. Instynkt na giełdzie to chyba największa pułapka dla inwestora, szczególnie takiego, który nie ma doświadczenia. Intuicja jest już lepsza, ale też często zwodnicza.

      Wg mnie, w najbliższych latach trochę zmienisz zdanie co do łatwego zarabiania.

      Pozdr

      Usuń
  6. wlasnie podsumowalem swoj portel z lat koncowka 2009 do teraz i co? samej prowizji na 7000 zl, strata ogolem 4500 zl, gdzie jeszcze w stuczniu bylem na plus 20 000 zl....teraz po prawie 4 latach zaczalem dopiero zarabiac ale ile czasu poswiecone na to i wogole to dopiero po takim zestawieniu to widze ze gra nie warta swieczki. co prawa mam wiedze wydaje mi sie dosc duza i wieksza nize w 2009 i zaczalem reguralnei zarabaic jednak froga wyboista i nie mam pewnosci ze sie utrzyma dobra passa, a czytam sporo blogow, branzowych czasopism, ksiazek,robie wlasne analizy i moj wynik po 4 lartach nawet nie jest na plusie....:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podzielenie się własną historią.

      Masz sporo racji w tym co napisałeś. Już niedługo(jak Bóg da) dokładnie opiszę co się dzieje z rynkami i jak się zmieniły, jak się zmienią i co to dla nas wszystkich oznacza :)

      Pozdrówki

      Usuń
  7. jak widać trzeba się uczyć a i to nie gwarantuje sukcesów na giełdzie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. to może przestać się uczyć, przestać czytać blogi i niusy, inwestować tylko jednym sposobem, zamiast co rok zmieniać system. co mnie obchodzi globalny reset, gdy mam wstawiony stop loss a strata wyniesie najwyżej 2% kapitału?

    OdpowiedzUsuń
  9. to uważasz że na czas takiej totalnej bessy o jakiej pisze kyosaki lepiej zostać z gotówką czy jakimiś innymi aktywami?

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...