03 kwietnia 2014

Portfel Bart - Ogromne straty i zmiany!

Cześć,

Minął 44 miesiąc moich inwestycji rejestrowanych online na blogu w Portfelu Bart.

Przypominam, że od 03.08.2010 r. inwestuję symboliczną kwotę 1 000 zł, aby pokazać, że na giełdzie z niedużych oszczędności, można dojść do dużych pieniędzy. Celem Portfela Bart jest 50 000 zł. Blogowy Portfel BART oparty jest na transakcjach w prawdziwym życiu.

Więcej informacji o inwestycjach w Portfelu Bart znajdziesz tutaj.

 
 
 

W Portfelu Bart na dzień 03.04.2014 r. jest:

 
 
OPCJE PUT OW20U14_ _ _ _ 3 szt 
OPCJE PUT OW20R14_ _ _ _ 8 szt
 
Razem wartość Portfela Bart wynosi 895,10 zł, co daje -10,49% stopy zwrotu po 44 miesiącach.
     

W tym samym czasie wielkość zmian indeksów GPW wyniosła(zmiana od 03.08.2010 r. do 03.04.2014 r.):


Wig20 | 2 532,81 pkt, teraz 2 449,49 pkt = spadek o -3,28%
Wig | 43 412,75 pkt, teraz 52 376,18 pkt = wzrost o +20,64%
NCIndex | 563,20 pkt, teraz 360,60 pkt = spadek o -35,97%

Uwaga! Poniżej wykres przedstawiający zmiany indeksów i PB. Tak duży wzrost st. zwrotu na początku prowadzenia PB był spowodowany eksperymentem - testowaniem pewnej agresywnej strategii inwestycyjnej. Aktualnie prowadzę kolejne eksperymenty, tym razem na opcjach, które mogą zakończyć się moim bankructwem.
    
 
 
 

Historia transakcji: 


1) Kupno Zastal: kupno 318 akcji po 3,13zł dnia 03.08.2010; sprzedaż 318 akcji po 3,30zł dnia 18.08.2010
2) Nicolas Games(NewConnect): kupno 10 394 akcji po 0,10zł dnia 18.08.2010; sprzedaż 10 394 akcji po 0,20zł dnia 22.11.2010
3) Optimus kupno 688 akcji po 3,02zł dnia 22.11.2010; sprzedaż 688 akcji po 8,29zł dnia 07.04.11. Stan 5703,52zł.
4) Wielton kupno 1009 akcji po 5,65zł dnia 15.04.2011; sprzedaż 1009 akcji po średniej cenie 4,74zł dnia 27.04.11 i 10.05.11 i 18.05.11. Stan 4726zł.
5) Virtual Vision(NewConnect) kupno za 4726zł łącznie 47 200 akcji, po średniej cenie 0,10zł dnia ok. 19.05.11r. Sprzedaż 16.02.2012 po 0,03zł. Stan 1416 zł.
6) TIM kupno 169 akcji za 8,35zł ok. 18.02.2012. Dywersyfikacja 50%/50%(papierowa zmiana w PB połowy akcji TIM na WINDMOBILE) na 95 akcji WINDMOBILE w dniu 17.05.2012. Pozostaje w 84 akcje TIM. Sprzedaż TIM po 6 zł ok. 09-12.04 po średnio 6 zł za akcje. Pozostało 500zł.
7) Po dywersyfikacji: WINDMOBILE(NewConnect) 95 akcji kupiony średnio po 5,79 zł za akcję 17.05.2012 r.
8) Zakup akcji Neuca ok 12.04.2013 r.: 3 akcje po 141 zł = ok 428 zł. Dywidenda w maju 2013 r z Neuca +7,77 zł = 79,77 zł. Sprzedaż 3 akcje średnio po 244,25 zł = 732,75 zł ok. 24.03.2014
9) Zakup akcji WindMobile 04.06.2013 po 6,90 zł za gotówkę z dywidendy tj. 11 akcji. Razem 106 akcji. Sprzedaż 106 akcji Windmobile 15.01.2014 r. po 9,62 zł za akcje = 1019,72 zł.
10) Gotówka 1019,72 zł + 732,75 = 1752,47 zł. Zakup w marcu 2014 OPCJI PUT o dwóch różnych terminach wykupu: OW20U14_ _ _ _ 3 szt x 445 zł + opcje OW20R14_ _ _ _ 8 szt x 50 zł.

    

 

Komentarz:

 
Po 44 miesiącach Portfel Bart(-10,49%) mocno stracił do rynkowego benchmarku WIG, który osiągnął w tym okresie +20,64%. Portfel Bart jest zatem dużo gorszy od benchmarku. Powodem są straty na opcjach PUT. Jak widać dynamika utraty kapitału na derywatach jest gwałtowna.  
 
Jak wiesz sprzedałem też akcje MedicalAlgorithmics w połowie marca. Uśredniona, ostateczna cena sprzedaży to 278,17 zł za akcje. Przełożyło się to na mój rzeczywisty końcowy rezultat +255,51% zysku w 9 m-cy, już  po potrąceniu prowizji. Dodatkowa wypłacona dywidenda 1,1 zł na akcje trochę zwiększa powyższy rezultat.
 
 
 

Komentarz ogólny:

 
Portfel Bart zbankrutuje!? W ciągu miesiąca straciłem zwyżki wypracowane przez wcześniejsze 43 miesiące(a były 5 razy lepsze od WIG!). Tymczasem w jeden miesiąc Portfel Bart skurczył się z 1752,47 zł(gotówka po sprzedaży akcji) do 895,10 zł - czyli o -48,92%! Wszystko za sprawą ryzykownych transakcji na derywatach tj. opcjach PUT. Opcje trzymam nadal w portfelu ponieważ spodziewam się kłopotów w gospodarkach. Jeśli jednak moje prognozy się nie sprawdzą, mogę nawet stracić 100% kapitału.
 
Tu warto dodać, że inwestuję na giełdzie tylko pieniądze, które w najgorszym razie mogę nawet w 100% stracić. Dlaczego? Ponieważ na giełdę i edukację giełdową przeznaczam pewien procent ze wszystkich dochodów i pieniądze te są przeznaczone tylko i wyłącznie na transakcje giełdowe oraz edukację.
 
Zmieniam sposób mojego inwestowania o jakieś 150 stopni!
 
W marcu minęło mi 15 lat praktyki na GPW, zacząłem 16 rok. Niestety odkryłem, że rynek się zmienił i to co do tej pory działało, w najbliższych latach przestanie działać. Od teraz więc przestaję naśladować kogokolwiek, odchodzę od wszystkich znanych mi zasad giełdowych, zaczynam eksperymentować na nowo, pójdę w zupełnie nowe kierunki. Wg mnie zaczął się zmierzch rynku akcji oraz odwiecznych zasad rządzących rynkami kapitałowymi. Chcę się przygotować na te nowe czasy. Zrywam zatem ze wszystkimi znanymi mi dotąd zasadami giełdowymi, zostawiam sobie może tylko te najważniejsze. Reszta mojej przyszłości giełdowej będzie opierała się na eksperymentach i nowej strategii.
 
Bankructwo?
 
Bardzo możliwe, że w najbliższych kilku miesiącach zbankrutuję na giełdzie. W końcu ponownie popełniam największy "błąd" giełdowy, czyli stawiam wszystko na jedną kartę, wkładam wszystko do tego samego koszyka(opcje). Ponieważ na giełdzie nie mam aż tak wiele kapitałów i są one przeznaczone na naukę postanowiłem, że lepiej będzie poeksperymentować, niż za bardzo przejmować się stratami. Jeśli moje przewidywania i odkrycia się potwierdzą to jest szansa, że na swoich eksperymentach jednak zarobię.
 
Kiedy przez 13 lat uprawiałem skateboarding wyznawałem zasadę "SKATE OR DIE!". Zasada ta oznaczała jeżdżenie na 100% swoich możliwości, na maks pasji, łącznie z możliwością upadku czy połamania się. Chyba mi to zostało, ten mechanizm rasowego "hazardzisty" tj. osoby, która nie zgadza się na brak ryzyka w życiu. Uważam, że czasem trzeba postawić wszystko na jedną kartę, jeśli idzie się za intuicją. Czasami trzeba skoczyć w przepaść, jeśli czuje się, że ma się w nią skoczyć. Pocieszam się, że jeśli zbankrutuję, to po prostu zajmę się czymś innym, a giełdę zostawię sobie już tylko jako moje prywatne hobby. Jeśli jednak dobrze odczytałem symptomy, to może znajdę sens w dokończeniu książki.
 


Pozdrawiam



Uwaga! Nie ponoszę odpowiedzialności za błędne inwestycje oparte na podstawie tego bloga i Portfela Bart. Nie jestem doradcą inwestycyjnym, ani maklerem, nie mam uprawnień do rekomendacji. Naśladując mnie udowadniasz sobie i innym, że jesteś głupi - tylko głupiec naśladuje drugiego głupca :) Robisz to na własne ryzyko i za swoje straty jesteś w 100% odpowiedzialny tylko Ty. Zawsze myśl samodzielnie. Na giełdzie myśl i podejmuj decyzje samodzielnie.
 
UWAGA! Inwestowanie na rynkach kapitałowych jest ryzykowne. Zakup spółek na NewConnect jest obarczony zwiększonym ryzykiem inwestycyjnym. Przed zainwestowaniem na giełdzie przeczytaj kilka książek, bo każdy rynek i inwestycja niewłaściwie zastosowane zagrażają twojemu życiu lub zdrowiu!

46 komentarzy:

  1. Bart - po przeczytaniu tego wpisu rozmawiałem z żoną (mamy już ok. 7 tysięcy odłożone na inwestycje z jej premii w zakładzie) i wciąż chcemy, żebyś nas prowadził. Nawet jeśli nie wychodzi Ci na giełdzie, jesteś przynajmniej szczery. Wciąż uważamy Cię za autorytet od rynków kaiptałowych. Kiedy moglibyśmy się spotkać na szkolenie? Mam trochę kaski odłożonej na edukację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam ze powinienes miec wiecej pieniędzy na inwestycje. Teraz mozna latwo pozyczyc pieniądze nie tylko w providencie, sa te reklamy w tv co zwierzeta reklamuja pozyczki.. Lepiej pozycz dodatkowe 10-20k pln i wtedy powierzcie je w rece Barta. Mysle ze to najlepsze rozwiazanie dla Ciebie i Twojej zony. Jak myslisz?

      Usuń
    2. Tez uwazam ze 7 tys to nie za duzo na inwestycje, ale zeby pozyczac w prowidencie? Mozle lepiej zeby twoja zona postarala sie o jeszcze lepsze wyniki w zakladzie zeby dostała wieksza premie, poczekac jeszcze troche i wtedy zainwestowac w jakies ztskowne inwestycje?

      Usuń
    3. Dzięki za pomoc. Zgadzam się z Wami oboma. Rozważę tą i tą możliwość i pogadam z żoną, jak wygląda sytuacja w zakładzie. No i czekam na odpowiedź Barta, czy jest dostępny na szkolenie, bo bez niego chyba się wszczymam z inwestycjami.

      Usuń
    4. Po co brać w prowidentku jak możecie kupić akcje typowo pod kredyt w biurze maklerskim?
      Jak macie dom na siebie to bank na pewno niezłą sumkę Wam pożyczy , a wtedy droga do inwestycji otwarta .

      Powodzenia

      Usuń
    5. Panowie! Tylko w Prowidencie dają każdemu. Wystarczy pożyczyć 1000 zł a Bartek pomnoży do 50 000 jak obiecał. No przecież katolik, wyznawca '' zamachu smoleńskiego'' i dozgonny przeciwnik Tuska ściskającego się z ''tym'' Putinem nie może się mylić.

      Usuń
    6. A ja ze swoja zoną damy Bartkowi 100 000! Zastawilismy wlasnie dom po babci kiedy byla w kosciele. To najlepszy ekspert w kraju. Co tam Białki,Buczki, longtermy,risktrackery i chilltrady. W razie czego upatrzylismy juz sobie most i drzewo z dwoma mocnymi gałęziami. Raz się żyje i taka okazja może się nie powtórzyć.

      Usuń
  2. Dlaczego uważa Pan, że to co działało przez ostatnie lata, teraz nagle przestanie działać? Czy biznesy przestaną się rozwijać? Czy przestaną płacić dywidendy?

    Sądzę, że być może rynki od strony technicznej mogą zachowywać się nieprzewidywalnie, ale jeśli kupujemy biznesy, a nie akcje, to co się zmieni?

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosc sfiksowal....smutne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwolę się nie zgodzić. Bartłomiej kontroluje sytuację, a poza tym ma Boga po swojej stronie. Z jego błogosławieństwem nie może się mylić! Jest też polskim patriotą. Tacy ludzie zawsze mają rację! Po prostu poczekajcie. Przecież nikt nie mówi, że krach nadejdzie jutro. Ale kiedy wreszcie nadejdzie, będziecie wspominać ten i poprzednie wpisu na tym blogu. Jeszcze zobaczycie...

      Usuń
    2. A właśnie nie kontroluje.
      W momencie w którym trzeba się zatrzymać , pomyśleć co poprawić i chronić kapitał postępuje jak nieuleczalny hazardzista. Stawia wszystko na jedną kartę , a wynikiem będzie zdarzenie losowe , bo przecież się uczy o czym wspomina .
      Zachowanie nie do przyjęcia jak dla mnie :)
      No , ale to Bartka kasa i niech się bawi w hazard .

      Usuń
  4. Bartek, Twój portfel obserwuję od momentu zakupu CD Projekt. W początkowym okresie byłem pod wrażeniem stopy zwrotu. Już wówczas zastanawiałem jednocześnie nad ryzykiem jakie podejmujesz. Praktycznie brak dywersyfikacji i poziomów zabezpieczających przed stratami. Widać po latach, że taki sposób inwestowania się nie sprawdził. Co więcej historia portfela pokazuje, że zachowywał się on w sposób całkowicie przypadkowy i nieprzewidywalny. I nie chodzi tu tylko o stopę zwrotu.Można odnieść wrażenie, że transakcje były dokonywane na zasadzie doboru losowanych liczb w lotto. Zdumiewa fakt, że po 15 latach doświadczenia w inwestowaniu właściwie niczego się nie nauczyłeś. Sam zaczynałem 18 lat temu i obecnie znajduję się w zupełnie innym miejscu. Kiedy czytałem komentarz jednego z czytelników który odłożył 7000 zł specjalnie na Twoje konsultacje to aż złapałem się za głowę! Bo albo sam to napisałeś albo poziom intelektualny niektórych czytelników woła o pomstę do nieba. Nie bierz tego do siebie bo nie miałem zamiaru sprawić Tobie przykrości. Po prostu nie ogarniam już tego. W tym miejscu nasuwa mi się jeden z cytatów kościelnych, w których tak się lubujesz a brzmi on '' Po owocach ich poznacie''. Pozdrawiam z Białegostoku.

    OdpowiedzUsuń
  5. aleś ty cienki!!!! tylko bez obrazy

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem rozczarowany Twoim zwrotem "o 150 stopni" przede wszystkim dlatego, że ja w miarę zdobywania doświadczenia (a mam go niezbyt dużo, bo zaledwie 4 lata) coraz bardziej jestem przekonany do inwestowania skoncentrowanego. Oczywiście życzę Ci sukcesów, bo od Twojego bloga się zaczęło, ale...mam cichutką nadzieje, że jednak powrócisz do źródeł:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrywam zatem ze wszystkimi znanymi mi dotąd zasadami giełdowymi,

    a jakie sa zasady gieldowe zna ktos jakies?

    OdpowiedzUsuń
  8. w którym miejscu lub momencie dalszych wzrostów i czego wig, wig20 , mwig ?zaliczysz bankruta ?? bo spadki przyjdą tylko nie wiem czy depo wytrzyma

    OdpowiedzUsuń
  9. Czego sie spodziewaliscie. Przeciez to blog religijny z elementami finansowymi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za celne uwagi i ciekawe komentarze.

    Na razie za wcześnie jest bym dzielił się swoimi przemyśleniami publicznie. Nie twierdzę, że transakcja zakończy się pomyślnie, zwłaszcza że jest nisko zdywersyfikowana - w przeszłości źle na tym wychodziłem. Tak czy inaczej w tej transakcji chodzi mi o coś więcej niż tylko zysk/stratę. Giełdę trochę za bardzo lubię rozgryzać, nawet kosztem zysków.

    Potencjał dla spadków choć nie przypomina typowej bańki jest wg mnie odpowiednio znaczący. Posiadam opcje wygasające za kilka miesięcy więc czasu trochę jest na ewentualny zarobek.

    "Po owocach ich poznacie" to wspaniały cytat. Za parę tygodni/miesięcy wszyscy przekonacie się jakie owoce przyniosły te decyzje, dziś za wcześnie na ocenę. Jeśli owocem będzie bankructwo, to jest oczywiste, że blog nie spełnia swej roli, jeśli transakcja przyniesie zysk, także będzie warto przemyśleć, czy wiadomości na blogu są dla mnie wartościowe i mi pomagają, czy nie.

    Wolę pisać prawdę nawet jeśli jest niewygodna dla mnie, niż udawać super inwestora i kłamać. Mógłbym sobie te wyniki PB ponaciągać na różne sposoby, tylko to bez sensu. Prawda zawsze wyjdzie na wierzch :) Skoro podjąłem się takiej transakcji w prawdziwym życiu, musiałem ją opisać, aby było fair.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Trudniej byłoby Ci podjąć takie ryzyko przy kwocie np. 100 000 zł, albo przy dwójce dzieci , które śpią w łóżeczku. To już nie inwestowanie tylko hazard. Stawiasz na czarne albo na białe.
    To już nie jest Blog o inwestowaniu, tylko o hazardzie.

    Pozdrawiam i szacunek za dotychczas wybierane spółki. Prawie wszystkie zakupy do dziś przynosiły by zyski, brakło chyba cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dokladnie hazard w czystej postaci, rownie dobrze wsadz kase w jakiegos bankruta i czekaj na spekulacyjny wystrzal

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja stosuje inne zasady inwestycji na GPW - okazja do zakupu jakis akcji zdarza 2 - 3 razy w roku - gdy akcje są przeczępione odleszczone - ostatnio Kelner kupowałem za 26.50 spadl do 23 obecnie kurs 32 zł - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Bart w przeszlosci mial juz prawie 0,5mln pln, pozniej go nie miał, nastepnie majac tysiąc polskich zlotych, i rozgryzl system finansowy swiata. Dobrze to wszystko zrozumiałem? Tylko bez zartow w odpowiedziach prosze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry, ale trudno jest w takiej sytuacji zachować powagę. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Bartek reprezentuje typowo polskie podejście do życia polegające na uzewnętrznianiu swoich porażek i robieniu z tego cnoty. Kto normalny w tym momencie chciałby skorzystać z reklamowanych swego czasu kursów (płatnych). Przypomina to nauczyciela pływania, który po zakończeniu części teoretycznej szkolenia wchodzi do wody i zaczyna tonąć !!! Następnie odgraża się, że dopiero "za jakiś czas" wszyscy zobaczą jak mu to pływanie świetnie wychodzi. Czy uczciwość w tym przypadku może być usprawiedliwieniem nieustannych porażek w dziedzinie inwestycji? Czy raczej jest to klucz wytrych mający usprawiedliwić dotychczasowe rady blogera które jak się okazuje nie mają praktycznego zastosowania na giełdzie? Ile razy można tracić pieniądze ? Jeśli nie potrafi zarabiać na akcjach to wejście w opcje skutecznie wyleczy go z marzeń o 50 000 zł, które jakoby miałyby stać się wynikiem zainwestowania 1000 zł.

      Usuń
  15. Jedzie facet na czołówkę ze mną wyprzedzając sznur samochodów widzę go i dociskam gaz ,nikt nie chce go wpuścić a ja jadę swoim pasem zgodnie z prawem.Wnioski każdy ma własne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki za komentarze.

    Moja decyzja o wejściu w opcje jest podjęta z premedytacją i jest dostosowana do mojej sytuacji życiowej i wlk kapitałów. Gdybym miał milion zł kapitałów tylko na giełdę, również bym kupił opcje na spadki, ale oczywiście nie za cały milion, tylko powiedzmy za X% kapitałów. Inna wlk portfela = inne decyzje, to oczywiste.

    W ostatnich tygodniach zmieniłem swoje podejście do giełdy co dało się zauważyć. Szkolenia już parę tygodni temu zawiesiłem, gdy zdałem sobie sprawę z zachodzących zmian na rynku. Wcześniej ich nie dostrzegałem.

    Uzewnętrznienie swoich porażek nie jest cnotą, jest prawdą i drogą jaką idę. Uważam zresztą że nie są to porażki, tylko etapy na tej drodze, mojej prywatnej i kiedyś mi zaprocentują. Rozumiem, że Czytelnik, zarzucający mi mówienie o porażkach, wolałby jakbym o nich milczał i go okłamywał. Prawda jednak zawsze wygrywa i wyzwala. Jak się prowadzi bloga to trzeba być transparentnym w dobrych jak i trudnych momentach. Tego wymaga uczciwość.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obraź się Bartek ale inwestując 1000 zł ,a inwestować przykładowo 40 000zł to dwie różne bajki. Masz ogromne zadatki na hazardzistę (o ile nim nie jesteś). Nie szanujesz pieniędzy ,przeciwnie do tego co pisałeś na tym blogu. Przeraża mnie to ,że czytasz dużo książek , a i tak z nich nic nie wyciągasz.
      Skończ chłopie z giełdą i zacznij pracować na etacie , bo z tego co widać nie nadajesz się do wystawienia na zmienność rynków . Porażki są dla Cb autodestrukcją . Porozmawiaj z rodziną o swoich decyzjach - może Ona ma na Cb jakiś wpływ i uleczy Cię z nałogu. Pisałeś ,że doszłeś do 0,5mln zł , a ja jednak jestem zdania ,że nie potrafisz obracać pieniędzmi powyżej 10 000 zł- nie mówiąc już o wyższych kwotach.

      Usuń
  17. WOW jestem zaskoczony!

    Oczywiście nie postępowaniem Bartka, tylko autorami wszystkich złośliwych komentarzy. Nie rozumiem jakim prawem możecie kogoś osądzać oraz wytykać czyjeś błędy?
    Drzazgę widzisz w czyimś oku a belki we własnym nie widzisz?
    Ludzie dajcie mu spokój. Wszyscy nagle zrobili się Warrenami Buffetami? Co robicie na takich blogach? Skoro każdy ma pomysł na zbicie milionów, to po co blogi czytać, przecież i tak każdy dba o swoje zyski. Niech każdy z Was pochwali się wynikami. ile zarobił, ile stracił. Szacunek dla Niego, że potrafi się przyznać.

    Hehe Bartek przynajmniej dowiedział się, że jego bloga czytają w większości sami Warreny Buffety :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Opowiadacie bzdury. Uważam że spadki są bardzo prawdopodobne i mam podobne podejście teraz jak Bartek. SP 500 mega bańka na drukowanym papierze toaletowym. Czeka nas mocna zwała i to jest już pewne.. im wyżej teraz pójdzie tym mocniej się s********. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hazard trzeba tępić , to nie jest racjonalne postępowanie . To jest hazard .... gra w nieznane za wszystko. Tak zachowują się tylko desperaci bez pomysłu na przyszłość . Po co te 70 ksiązek rocznie czytałeś jeśli nic z nich nie wyniosłeś Bartku? Zaraz się okaże ,że zebrałeś owoce z transakcji nieopublikowanych :)

      Usuń
  19. Gdy ma się małe sumy pieniędzy to hazard pierwszy nasuwa się na myśl by max. je pomnożyć.
    Ale gdy sumy są duże np. 0.5 mln. to tutaj hazard miałby mało do gadania,a ochrona kapitału miałaby za to duże znaczenie.
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    Przewróć się 100x ,podnieś się 101 - przysłowie japońskie.
    Bartek jak widać jest nieszablonowy i co jakiś czas zaskakuje nas swoimi "wystrzałowymi" pomysłami :)

    Warren Buffett

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzięki za dobre słowo od paru osób powyżej.

    Czas i rynek pokażą, czy się myliłem w tej transakcji.

    Anonimowym krytykom dziękuję za wypowiedzi - jak chcesz mnie krytykować napisz swoje imię i nazwisko, pokaż twarz. Powiedz mi też co masz w portfelu a od razu będzie wszystko jasne.

    Przez 43 miesiące biłem rynek kilkukrotnie mocniej niż benchmark i lepiej niż fundusze inwestycyjne. Transakcja w opcje to moja decyzja i nauka, moje widzimisie. Nie prowadzę tego bloga, aby Czytelnicy się ze mną zgadzali, tylko by dzielić się wiedzą i swoim doświadczeniem online. Kto nie popełnia błędów, ten nic nie rozumie i się nie rozwija.

    OdpowiedzUsuń
  21. INTELIGENTNY INWESTOR NIE POTRZEBUJE CIĄGŁEJ AKTYWNOŚCI NA RYNKU - Rób co chcesz , ale zachowaniem nie wygląda mi to na doświadczenie giełdowe wynoszące 8 lat .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od 15.01 miałem gotówkę po sprzedaży WindMobile i nic z nią nie robiłem :)

      Usuń
    2. myślę ,że nie potrzebnie w te opcje się pakujesz. Jeśli byłeś dobry w wyborze spółek to po co uczyć się je zabezpieczać nieskutecznie ? Wróć do tego co robiłeś kiedyś , a do tego rozszerz dla "swieżaków" pigułkę informacyjną nt. sprawozdań , notowań itp. To będzie recepta na sukces a nie jakieś tam opcje .

      Usuń
    3. Dzięki za wpis,

      Nie mogę tego zrobić, opcje stały się ważniejsze dla mnie. Zrobiłem analizę całego rynku po danych za 2013 rok i stwierdziłem, że nawet jakbym chciał kupić teraz jakieś dobre spółki, to dziś nie znajdę odpowiednich w dobrej cenie i dynamice. Na dzień dzisiejszy rynek akcji mnie mniej interesuje. Jest za drogi.

      Pozdrawiam

      Usuń
    4. zgadza się , rynek jest wykupiony Bartku , ale czy nie lepiej postać z boku i popatrzeć co się dzieje ? A wolny czas wykorzystać na przyszłe inwestycje ?

      Usuń
    5. Gdyby było lepiej postać z boku to bym stał z boku :) Dla mnie lepiej jest dziś nie stać z boku, tylko zagrać va banque... :)

      Usuń
    6. Zgadzam się z Tobą Bartek. W Twojej sytuacji to jedyne wyjście żeby odzyskać wielokrotnie już nadszarpniętą wiarygodność.

      Usuń
  22. Wszyscy trochę niezadowolenie z decyzji Bartka. ( Ja też wrzuciłem grosik powyżej ;-)). W brew pozorom postępowanie Bartka nie jest przypadkowym zagraniem hazardzisty czy desperata. Niestety przyszło mi to po przeczytaniu wszystkich wpisów. Pamiętajmy ,że większość nie ma racji. Chcemy by indeksy były coraz wyżej i chcemy znaleźć dobre tanie spółki.Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić ,że indeksy będą niżej bo obecnie biją rekordy USA,DAX. Możemy się mocno zdziwić wartością Portfela Bartka za kilka miesięcy. Powodzenia
    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele wskazuje na to, że Bartek aktualnie obrał kurs podobny do prof. Rybińskiego i jego Eurogeddonu. Profesor już praktycznie zbankrutował...Wnioski pozostawiam bez komentarza.

      Usuń
  23. Czytam ten blog od dłuższego czasu, ale z ostatnimi posunięciami autora nie potrafię się zgodzić. Uważam, że skoro akcje są drogie, to powinien zrealizować zyski i czekać spokojnie na spadki. Ostatnie działania są raczej próbą spekulacji, a nie inwestowania.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cóż - autor nakupił sobie opcji tylko zapomniał o money management. Wcześniej już Bart poniósł spektakularną klęskę tracąc 0,5 mln zł - znów się ten nieszczęsny MM kłania. Fakty są takie - autor idąc w derywaty z obecnym swoim MM idzie kursem kolizyjnym na górę lodową. Najgorsze jest to że jak przy każdej górze lodowej - jej większości nawet nie widać. Konkluzja jest taka - autor wyczyści konto, bloga skasuje i pewnie po jakimś czasie będzie próbował od nowa, może z innym blogiem w innym miejscu. Mimo wszystko zyczę powodzenia - będzie bardzo potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarze.

      Przypominam, że nie odpowiem na komentarze i krytykę osób, które nie mają odwagi podpisać się z imienia i nazwiska, i nie mówią co same mają dziś w portfelu.

      Zapraszam też krytyków do zakładania własnych blogów.

      Pozdrawiam

      Usuń
  25. Bartek , nie oczekuj ,że ktoś napisze co ma jeśli sam masz podawać dane z opóźnieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. rynek terminowy jest niebezpieczniejszy niż kasowy ale opcje są znacznie bezpieczniejsze niż kontrakty niemniej bardzo trudno na nich zarabiać w tak horyzontalnych trendach jak w ostatnich kilkudziesięciu miesiącach zwłaszcza w charakterze pasywnego nabywcy
    życzę cierpliwości w poznawaniu nowego tematu jakim są opcje i tego najważniejszego trafienia w przyszłości dającego satysfakcję i 1000% zysku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wpis. Zgadzam się, opcje są dużo bezpieczniejsze. Każdego dnia dostrzegam wiele szczegółów dotyczących takiej inwestycji. Niestety nie od razu człowiek umie zarabiać na każdym instrumencie, trochę to zajmie. Potencjał jest :)

      Pozdrawiam

      Usuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...