14 marca 2014

Strach i brak zaufania

Cześć,

 
Najczęstszy ludzki błąd – nie przewidzieć burzy w piękny czas.
                                                    
                                                                       - Niccolò Machiavelli (1469-1527)
 
 
Powoli na świecie pojawia się strach, a hazardziści i spekulanci drżą o swoje topniejące z dnia na dzień zyski. Gdy się wystraszą to zaczną sprzedawać akcje i powłączają różne stop-lossy. Będzie gorąco.
 
UE i USA rozpoczynają sankcje, a Rosja na nie kontr-odpowiada. Rosjanie pogrywają jak chcą i niczym się nie przejmują. W weekend odbędzie się referendum na Krymie... Eksport do Rosji już siada, podobnie do Ukrainy, a to dopiero początek. Wiele branż i państw zaczyna mieć problemy ekonomiczne i geopolityczne, a wymiana handlowa w wielu regionach i branżach będzie wstrzymana na długie miesiące, może lata. To może doprowadzić do wielu bankructw firm na całym świecie.
 
 

Spore zagrożenie bessą

 

sxc.hu



    
Azja ma problemy ze wzrostami, Chiny spowalniają, a jeśli dodać do tego UE, Ukrainę, Rosję, zimną wojnę z USA, embarga, kłopoty w innych krajach, to wszystko się na siebie nakłada i kumuluje. I niestety tak jak mówiłem ponad półtora miesiąca temu, nad rynkami zawisła czarna chmura, która może wywołać panikę(dziś Nikkei -3,3%, Rosja otworzyła się -5%). Jest to ostatni moment dla osób, które zainwestowały na giełdzie pieniądze których nie mogą stracić, aby dla bezpieczeństwa pomyśleli o sprzedaży akcji i ratowali kapitał, którego w żadnym razie nie powinni byli nigdy angażować na giełdzie. Jeśli nadejdą spadki, mogą być gwałtowne i 2-3 razy większe, niż te w ostatni "czarny poniedziałek"...
 
Natomiast inwestorzy, którzy odrobili pracę domową, wiedzieli co kupują, dlaczego i znali wartość spółki, wiedzą dokładnie na czym stoją i mogą podjąć racjonalne decyzje inwestycyjne. W końcu inwestują długoterminowo w aktywa(jak we własny dom), za pieniądze przeznaczone na ten cel.
 
 

Podsumowując

 
To ostatni moment dla osób, które inwestują pieniądze, których nie mogą stracić, aby sprzedały akcje zanim być może będzie za późno. Jeśli konflikt i panika się rozszerzą, to zacznie się kontynuacja bessy z 2007 roku. Prawdopodobnie przełamiemy też 20-letnią linię trendu wzrostowego na polskiej giełdzie, ponieważ nasz rząd robi co może, aby zniszczyć wolność gospodarczą i polskich przedsiębiorców. W rezultacie gospodarka, bezpieczeństwo kraju siada. Przykład? Pierwszy z brzegu. Właśnie rząd przychylił się do wypłaty dywidendy z KGHM(tutaj). Robi to w momencie kiedy ceny miedzi tąpnęły i spółkę tę czeka ogromna obniżka rentowności i duży spadek zysków. Tak się zarzyna kurę znoszącą złote jajka...
 
Pamiętaj też, że strachu i paniki tłumu nic nie zatrzyma. Można za to zostać stratowanym.
 
 

Domino zacznie się przewracać.

 
Jeden z Czytelników(wielkie dzięki) bloga wstawił mi w komentarzu film, pokazujący jak działa efekt domina oraz czarnego łabędzia. Daje do myślenia.
 
 

 
 
Pozdrawiam. Zapraszam Cię też w marcu na szkolenia Akcje przy kawie :). Dodatkowym bonusem do szkoleń, będzie podzielenie się moim dotychczasowym doświadczeniem z inwestowania w opcje, omówienie mojej strategii oraz obecnej i przyszłej sytuacji na rynkach światowych.
 
 

Podaj wpis dalej. Dziękuję! 

 

22 komentarze:

  1. W takiej sytuacji na rynku trzeba reagować. Nie można ślepo patrzeć na spadki swojej spółki. Poco tracić pieniądze. Tak jak pisałeś poczekać do jesieni, pewnie coś się wyjaśni, ale teraz czekać i trzymać akcje to wariactwo. Teraz będą spadać nawet dobre spółki, w szczególności małe i średnie mało płynne.
    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo możliwe. Jednak jeśli ma się dobrze przemyślaną inwestycję oraz strategię inwestycyjną, to akcje można trzymać. W. Buffett udowadnia od dziesięcioleci, że jest to opcja zyskowniejsza niż wychodzenie z dobrej inwestycji, nawet w czasie wieloletnich negatywnych wydarzeń. Nie płaci się podatków od zysków, wiele spółek wypłaca dywidendy, a kurs dobrej spółki dość szybko powraca do wzrostów.

    Jednak ostateczna decyzja i strategia inwestycyjna to kwestia subiektywna i indywidualna. Każdy niech postąpi w zgodzie ze sobą, bo odpowiedzialność za wyniki spoczywa na każdym inwestorze indywidualnie.

    Ja żeby nie musieć sprzedawać akcji wolałem ubezpieczyć je opcjami na spadki. Dzięki temu jestem w dość komfortowej sytuacji.

    Pozdrawiam i powtarzam: każdy niech myśli samodzielnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko w strategii inwestycyjnej uwzględniać wojnę.I jej skutki. Lepiej trzymać się z boku do wyjaśnienia kilku spraw. WB nie może tak po prostu wyjść z pozycji.Efekt skali. Tak samo widzę różnicę pomiędzy inwestorem indywidualnym a funduszem inwestycyjnym.

      Usuń
  3. Ciekawy post.

    Dlaczego na jesieni ma się wszystko wyjaśnić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz ,że długo Rosyjska armia będzie stała na granicy z Ukrainą?

      Usuń
    2. jak zwykle wojenka o krym to tylko zasłona dymna , jak myślisz czy putin który ma wszystko na wyciągniecie ręki bedzie ryzykował prawdziwą wojnę światową żeby stracić luksusy które posiada ? nie sądzę - tylko biednym i tym którzy nie posiadają niczego mogło by by zależeć na wojnie, bogaci (a oni rządzą światem) ci którzy mają to czego chcą przez wojne mogliby to stracić myślisz że pozwolą na wojnę ? nawet w rosji oligarchia w czasach pokoju ma większe zyski z wyzysku biednych niż w czasach wojny by mogli mieć więc to wszystko rozejdzie się po kościach póki co :)

      Usuń
  4. A ja myślę że jak będzie wojna to akcje będą cenniejsze od gotówki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdybyś te akcje miał w pokoju w szafce to tak. Na razie to masz wirtualne akcje w wirtualnym DM . Jak będzie źle to nic nie wypłacisz ani pieniędzy ani akcji. Na Krymie już nacjonalizują przedsiębiorstwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wirtualne nie wirtualne. Zapisane na rachunku. Nawet w czasie wojny nikt nie ma prawa mi ich odebrać.

      Usuń
    2. poczytaj książki wojenne i poznasz czym się charakteryzuje wojna. Szybko zmienisz zdanie "nikt nie ma prawa ich mi odebrać". Musisz być bardzo naiwny skoro sądzisz, że na świecie panuje sprawiedliwość i to co moje - już na zawsze będzie moje....

      Usuń
    3. Jeśli akcje mogą mi odebrać to tym bardziej wartość gotówki.

      Usuń
  6. Środki z OFE też miałeś na rachunku ;-). Nie trzeba było wojny by Ci je odebrać. ;-). Podczas wojny jedynie sztaby złota mają wartość. Można je zakopać w ogródku.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja uważam, że właśnie teraz zbliżamy do idealnego momentu na duuuże zakupy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wpis.

      Jakie masz argumenty ZA wzrostami?

      Pozdr

      Usuń
  8. ja akurat w swoim blogowym portfelu kupiłem wig20 pod wzrosty ale tylko do okolic 2600pkt. wedle zasady bądz zachłanny kiedy inni drżą a drżyj kiedy wszyscy inni są zachłanni, stawiam na jeszcze jakiś czas hossy ;) być może po takim ostatnim rajdzie nastąpi owa bessa a być może nie zresztą w piątek wig20 pokazał że ma jeszcze siłe odbić po zdrowej przecenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wpis.

      Jakie masz argumenty ZA wzrostami oprócz "być może po takim ostatnim rajdzie nastąpi owa bessa a być może nie"?

      Pozdr

      Usuń
    2. Ja spekuluje a nie kładę na szalę własnego życia więc nie potrzebuje powalających argumentów "ZA" ;) ale powtórzę jeszcze raz co mnie utwierdza w przekonaniu że wzrosty na wig20 powinny być kontynuowane "drżyj kiedy inni są zachłanni a bądź zachłanny kiedy inni drżą" ;) stara zasada jak świat za kilka tygodni wpadnij na mojego bloga i zobacz czy transakcje zamknęły się na SL czy na TP ;) co do reszty argumentów to wybacz ale chyba nie sądzisz że podzielę się swoimi wszystkimi technikami wypracowanymi latami zwłaszcza że one potrafią świetnie działać :-)

      Usuń
  9. Podoba mi się ten tekst. Ciekawa jestem (zapewne jak wszyscy) jakim wynikiem zakończy się referendum na Krymie i czy ten wynik będzie prawdziwy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety sprawy rozwijają się szybko, a Europa chwilowo mam nadzieję jest zdezorientowana o co chodzi. Wierzę, że niedługo stanowisko USA i zachodu się wzmocni.

      Bóg z nami :)

      Usuń
  10. Panie Bart ale jak jeszcze przez rok nie bedzie bessy przestaje Pan pisać blog ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan jest tylko jeden - w Niebie! :) Ja jestem szeregowiec Bart.

      Ja tu piszę o dniach/tygodniach, a nie o perspektywie 12 miesięcy :) Jeśli za rok nie będzie bessy to rzeczywiście chyba nie będzie sensu pisać tego bloga.

      Dzięki za wpis

      Usuń
  11. Oczekiwałbym od autora nieco więcej optymizmu. Zgadzam się, że bessa nadejdzie, ale daty jej rozpoczęcia nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Uważam więc, że jeżeli ktoś kupuje rozsądnie tj. za tyle ile spółka jest rzeczywiście warta, to nie ma się czego obawiać.

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...