15 lutego 2014

Inwestowanie nie jest ryzykowne

Cześć,

 
Czy inwestowanie jest ryzykowne? Oczywiście każdy powie, że tak. Wszyscy znamy masę osób, które straciły pieniądze na inwestowaniu na giełdzie. Jednak mało kto szuka przyczyny tych strat zakładając, że całym złem jest giełda, a nie hazardowe skłonności lub zerowe umiejętności analityczne konkretnej osoby.
 
 

Czy można ubezpieczyć akcje?

 
Parę tygodni temu natrafiłem na fajny filmik Roberta Kiyosakiego. Autor porusza ciekawe kwestie: Czy jak kupujemy i używamy samochodu, to ubezpieczamy go? Albo czy jak kupujemy mieszkanie to je ubezpieczamy? Dziś, aby ubezpieczyć cokolwiek wystarczy wejść na dowolną porównywarkę(np. swiatubezpieczen.com), sprawdzić sobie oferty, wybrać najciekawszą dla siebie i ubezpieczyć swój majątek/siebie i bliskich. Jest to normalne w odniesieniu do samochodów, domów, życia itp. I dobrze.

Natomiast zupełnie inaczej dzieje się to w przypadku inwestowania na giełdzie. Wiele osób ma setki tysięcy złotych w akcjach(czasem nawet oszczędności całego życia), które wybierał na chybił trafił, bądź po namowie znajomego, lecz nie stosuje żadnej formy ubezpieczenia kapitału. Większość osób często po prostu nie wie, że można to zrobić albo nie wie jak.
 

sxc.hu


                            
Przyznam się, że ja też przez wiele lat folgowałem sobie w tym temacie, nie miałem jasnej koncepcji odnośnie ubezpieczenia kapitału giełdowego. Dziś jednak nie wyobrażam sobie inwestowania bez odpowiednich zabezpieczeń. Szczególnie, że mamy sztucznie pompowane i zmanipulowane rynki. 
 
 

Jak ubezpieczyć akcje?

 
Jest na to wiele sposobów, poruszę tu tylko najprostsze metody.
 
Po pierwsze, nie jest takie trudne. Najważniejszą zasadą bezpiecznego inwestowania jest zawsze zakup dobrze rozumianych biznesów, poniżej ich wartości wewnętrznej. Umiejętność odróżniania słabych spółek od zdrowych i rosnących, to konieczne minimum przy każdej transakcji.
 
Drugą metodą uzupełniającą wyżej wymienioną, mogą być derywaty. Jak wiesz od paru miesięcy testuję strategie opcyjne, ucząc się ich zastosowania w praktyce na GPW. Już dziś potrafię zabezpieczać swoje pozycje w spółkach, jednak pełną efektywność i skuteczność tego typu działań, osiągnę po latach różnych testów i nauki.  
 
Trzecim sposobem zabezpieczania swoich akcji jest dość pospolita metoda, o której pewnie słyszałeś, a może nawet z niej korzystałeś. Sam jej nie stosuję, uważam że przy mojej strategii może przynieść mi więcej szkód niż korzyści. Chodzi o stop loss, o którym już trochę pisałem - zobacz tutaj.

Więcej o ryzyku pisałem też w artykule - Iluzja prawdziwego ryzyka na giełdzie!
 
 

Podsumowując

 
Inwestowanie na giełdzie nie jest ryzykowne, kiedy ma się już wiedzę i doświadczenie. Są metody, które ograniczają ryzyko inwestycyjne praktycznie do zera. Są metody ubezpieczania pozycji akcyjnych(takie jak instrumenty pochodne), które mogą zapewnić inwestorom względne bezpieczeństwo, nawet podczas największego załamania rynków. Im lepszy z nas inwestor, tym mniejsze ryzyko podejmujemy. Polecam Ci uczyć się w praktyce ubezpieczania pozycji na opcjach, to jedno z najfajniejszych rozwiązań.
 
Komu zależy na tym, aby wszyscy myśleli, że inwestowanie na GPW jest straszliwie ryzykowne, trudne i że nie ma czegoś takiego jak ubezpieczenie na giełdzie? Oczywiście bankom, funduszom inwestycyjnym, czyli tym, którzy zarabiają na niewiedzy i lękach ludzi. Jakbyś miał fundusz, też byś odradzał klientom samodzielne myślenie i inwestowanie. Używałbyś specjalistycznego slangu, aby przekonać innych, jak zagmatwana to dziedzina.
 
Dlaczego na moim blogu nie ma reklam funduszy inwestycyjnych, instytucji finansowych i banków? Musiałem odmówić wielu agencjom reklamowym wstawianie reklam na blogu(=$$$), bo proponowano mi, abym reklamował Tobie produkty banków(kredyty, pożyczki, konta, złodziejskie lokaty, IKE, OFE, itd. itp.) i funduszy inwestycyjnych TFI. Grzecznie podziękowałem ponieważ wiem, że lepiej wyjdziesz na tym, jeśli sam się nauczysz inwestować, weźmiesz odpowiedzialność za swoje finanse we własne ręce. Może w pierwszym roku będzie kiepsko, może w ciągu 3-5 lat będzie kiepsko, ale od tego 6 roku nauki do końca życia będzie lepiej, niż w najlepszych funduszach.

Powiesz mi, że nie masz czasu ani predyspozycji do nauki inwestowania i zarzadzania swoimi finansami? Odpowiem Ci, że życzę Ci powodzenia w życiu. 
 
Nie mówię też, że inwestowanie jest proste jak chleb ze smalcem. Jednak uważam, że samodzielne inwestowanie ma tysiące razy większy potencjał, niż oddawanie pieniędzy bankierom/funduszom, o których nic nie wiesz. Jeśli dodamy do tego ubezpieczanie naszych inwestycji, będziemy mieli szansę systematycznego pomnażania kapitałów do końca życia. Nagroda może przerosnąć nasze oczekiwania :)
 
Wstawiam jeszcze krótki filmik R. Kiyosakiego, o którym wspominałem.
 
 

 
 

Podaj wpis dalej. Dziękuję.

 
 

10 komentarzy:

  1. Instrumenty pochodne to dla mnie czarna magia. Nie lubię takich dziwactw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Marcin,

      Trochę tak, ale na początku wszystko jest czarną magią, dopóki tego nie zrozumiemy, nie poznamy. Polecam przynajmniej nieco przeczytać na ten temat. W przyszłości będę mógł powiedzieć coś więcej.

      Dzięki za wpis. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Rynek akcji znam od 7 lat.. I moje wyniki są różne.. Na samą myśl, żeby poznawać coś nowego robi mi się niedobrze.. ;)

      Równie dobrze możesz zarobić wszędzie, a poznawanie nowych rozwiązań jest stratą czasu. Lepiej skupić się na jednym rynku.

      Usuń
  2. Marcin ma racje skupić sie na jednym akcjach - obserwować i jeszcze raz obserwowac rynek - ja ostatnio tydzień temu miałem w chodzić na JSW za 45 zł - KGHM za 103 zł oraz Taurona za 4,15 weszłem tylko w dwie spólki szczał był 10 - obrócz JSW doradzano mi ze to bankrut odpuściłem dziś bym liczył profity przy dużych sumach wejścia Pytanie czy obserwowanie spółek i ich kupno i sprzedaż na czuja daje wieksze efekty jak wiedza inwestycyjna -że 100% tylko 10% pomaga wiedza - pozdrawiam Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej idź do wróżki i nie ryzykuj , bo nie zawsze czuja będziesz miał :DDDDDDD

      Wiadomo skąd się później biorą ,żale i lamenty .
      Kierując się tym czujem , nie masz ,żadnych zasad wg których podejmujesz decyzje , co z kolei wpływa na aspekty psychologiczne (chciwość , przekonanie niezawodności , racji itp)
      Na dłuższą metę oddasz wszystko z nawiązką i będziesz komentował patrząc z boku jak inni zarabiają.

      Usuń
  3. Chce tylko podkreślić ze takie okazje inwestycyjne na akcjach zdarzają sie 2-3 razy w roku no i trzeba być cierpliwy przy kupnie oceniając rynek ogólny . Czajenie sie na okazje daje lepsze efekty niż wiedza która robi niepotrzebne szumy przy podejmowaniu decyzji .Najwazniejsze jest wykres wsparcia i opory -oscylatory ,najlepszym to tego jest strona biznesradar

    OdpowiedzUsuń
  4. brać teraz jsw czy kghm to głupota, są w trendzie spadkowym, nieinteresuje mnie łapanie spadających noży/ los

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam!

    CCC od dłuższego czasu ładnie się zachowuje na znacznych obrotach, być może też dojdzie do wybicia na Neuce I Zetkamie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja inwestuje w lokaty i jak na razie to jest moje inwestowanie. Lubie czytać twojego bloga, może mnie skusi do poważniejszej inwestycji :)

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...