21 stycznia 2014

Czy jesteś gotowy aby inwestować na giełdzie?

Cześć,

 
Jaka grupa ludzi nie jest gotowa do inwestowania na giełdzie?
 
Jest taka grupa inwestorów, która nie jest gotowa do inwestowania. To grupa, która chce inwestować, ale zapomina o zdrowej kolejności działania. To ludzie, którym się za bardzo śpieszy. Przez to cały proces nauki inwestowania oraz bogacenia się na giełdzie, wydłuża się u nich o całe lata. To marnotrawstwo czasu i pieniędzy.

O kogo chodzi? O osoby, które nie potrafią jeszcze zarządzać swoimi pieniędzmi w taki sposób, że co miesiąc są coraz bogatsze oraz takie, które co miesiąc nie potrafią z uzyskiwanych dochodów odkładać pewnej kwoty na inwestycje. To może być te symboliczne np. 10% wszystkich dochodów. Jeśli ktoś nie potrafi sobie stworzyć funduszu inwestycyjnego "tylko na inwestycje na giełdę", to nie nadaje się na razie na giełdę. Wpierw musi się nauczyć zarządzania finansami, szanowania każdego grosza, który posiada. To priorytet, giełda jest dopiero w dalszej kolejności.



 
Problem ten doskonale znam z własnego doświadczenia. Przez lata zamiast stworzyć oddzielny, nadwyżkowy, nietykalny kapitał na giełdę, inwestowałem na parkiecie wszystkimi kapitałami, które posiadałem. W rezultacie bywało tak, że życie zmuszało mnie co jakiś czas, aby wyjąć kapitał z giełdy, a pieniądze przeznaczałem na inne cele. Zamiast zdobyć nowy kapitał, wybierałem łatwiejsze rozwiązanie. Ta dziecinna pułapka finansowa oceniam, że w minimalnym scenariuszu kosztowała mnie kilkaset tysięcy utraconych zysków kapitałowych i kilkanaście lat dreptania w miejscu. Śpiesząc się, straciłem masę czasu i pieniędzy. Na szczęście zrozumiałem swój błąd, a teraz ostrzegam przed nim Ciebie.
 
 

Podsumowując

 
  1. Najpierw trzeba się nauczyć, jak być co miesiąc bogatszym, czyli wydawania zawsze mniej niż się zarabia, kontrolowania domowej kasy;
  2. Następnie trzeba spłacić "złe długi" - to lepsza inwestycja niż giełda;
  3. Później warto założyć domowy fundusz inwestycyjny, m. in. z przeznaczeniem na inwestycje na giełdzie np.: 5-10% z każdej zarobionej złotówki;
  4. Dopiero wtedy posiadamy odpowiednie kapitały na giełdę, obniżamy ryzyko finansowe i emocjonalność podejmowanych na giełdzie decyzji.


Można oczywiście zacząć tak jak ja, czyli od końca, ale nie polecam.
 
 

Polub wpis i podaj dalej.

Dziękuję.

 
 

14 komentarzy:

  1. Hej

    A ty wiesz co piszesz?

    Bankrutowales w biznesie a pozniej opisywales droge do miliona sam bedac bankrutem.

    Jest rozstrzal pomiedzy tym co wypisujesz w teorii a tym co robisz.

    Przedstawiasz WB jako guru a kupujesz i sprzedajesz spolki, ktore rujnuja Twoj portfel tymsamym pogwalcajac pierwsza jego zasade. NIE MARNUJ PIENIEDZY.

    Twoje ruchy portfelowe to farsa, piszesz, ze kupujesz i sprzedajesz nie dajac jakiegokolwiek dowodu. Uwazam, ze biorac pod uwage, ze zapomnieles ludziom wspomniec, ze wspominajac o milionach masz zero, tak samo zaraz moze sie okazac, ze tranzakcje nie do konca byly takie jak je opisywales.

    Dajesz rady jak inwestowac i dojsc do wolnosci.

    Na jakim etapie Ty jestes?



    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczynam sie zastanawiac czy "spowiedz Bart" to byla dobra decyzja z punktu widzenia atrakcyjnosci bloga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczciwość i prawda to najlepsza inwestycja która długoterminowo zawsze procentuje :) Spowiedź Barta była zatem słuszną decyzją.

      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Coś na blogu się poprzewracało. Dwa lata temu było coś o spółkach akcjach, wynikach, sposobach inwestowania. Teraz Bartek używa słów pełnych frazesów. Zachowuje się jak wizjoner, przodownik pracy,mentor. Czyste wrzutki z innych portali jak bankier,pb,parkiet.

    To tylko moja opinia, po prostu wcześniej mi się podobało bardziej. Podejście do inwestowania Bartka w moim stylu. Informując o inwestycjach na bieżąco jesteś bardziej wiarygodny. Kto będzie patrzył na twoje wyciągi z biura maklerskiego ;-) po co to komu. Wszyscy pokazują swoje wyniki podczas hossy i chwalą się swoim portfelem, problem zaczyna się jak przychodzi bessa wtedy każdy milczy o składzie portfela. ( Tutaj szacunek dla Bartka ). Proszę ;-) na GPW liczy się tu i teraz, może jeszcze bardziej przyszłość.

    PS. Nie obchodzi mnie ile masz kasy czy milion czy ,,0" to dla mnie bez znaczenia. Będę czytał dalej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za dobre słowo i zapraszam do pozostania :)

      Usuń
    2. Też jestem zdanie, że poprzednio było lepiej. Podawanie transakcji na bieżąco jest potwierdzeniem, że blog jest o inwestowaniu w akcje a nie tylko pisarstwem. Tu jest ważniejsza praktyka a nie teoria. Olii.

      Usuń
  4. Hej
    Wreszcie udało mi się przeczytać całego bloga :) Teraz zabieram się za e-booka, potem za inwestowanie :)
    Dobra robota Bartku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowo :) Życzę owocnej lektury.

      Usuń
  5. dobre wskazówki. dzięki
    Łukasz

    OdpowiedzUsuń
  6. Bartek czytałeś może tę książkę ?
    PSYCHOLOGIA EKONOMICZNA - Tadeusz Tyszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje się być bardzo ciekawa.
      Myślałem ,że ją przerabiałeś.
      Może ktoś inny czytał ?

      Usuń
  7. Jak dla mnie ten rok to głównie nieruchomości magazynowe i prędko sytuacja się nie zmieni. Myślę, że przez jakieś 2 lata tak będzie dalej. Hale Jartomu są tutaj tylko przykładem - szczególnie SSE, gdzie w zasadzie teraz można przejmować nieruchomości. Jartom ma wolną nieruchomość nawet w Bieruniu.

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...