10 października 2013

Naturalny schemat inwestycyjny

Cześć,

 
Myślisz, że na giełdzie da się za każdym razem osiągać zyski? Wierzysz, że istnieje super system, który sprawi, że zarobisz w 100% transakcji?

Na giełdzie nie ma takiego rozwiązania, a jeśli ktoś tak twierdzi to kłamie. Gdyby to było możliwe, żylibyśmy w jakimś utopijnym świecie, a żyjemy w normalnym świecie. Inwestorzy, tak jak wszyscy ludzie którzy ryzykują w życiu, nie osiągają na giełdzie samych sukcesów. Schemat porażka-sukces dla inwestora jest podobny, jak we wszystkich innych dziedzinach życia. Coś jak poniżej:
 
Porażka. Porażka. Sukces. Porażka. Sukces. Sukces. Porażka. Porażka. Porażka. Porażka. Sukces. itd.
 
Ostatecznym wynikiem i tak jest zawsze sukces, niezależnie jak wiele porażek po drodze zaliczamy. To co wygląda na porażkę, często jest wielkim zwycięstwem. Dlatego, jeśli nasza ostatnia inwestycja zyskała miano "porażki", to po prostu była naturalnym ogniwem zdrowego łańcucha inwestycyjnego. Trzeba wyeliminować błędy i inwestować dalej. Wraz z rozwojem i pracą nad sobą, powyższy schemat powinnien zawierać więcej sukcesów niż porażek, ale całkowite wyeliminowanie porażek jest nierealne.



 
 
 

Bierność i niekończące się analizy

 
Przeraża mnie bierność inwestorów i analizy spółek trwające miesiącami. To nic innego jak strach przed porażką, pomyłką, stratą, wyśmianiem, odrzuceniem itp. - jest tu jakaś nieuzdrowiona cząstka nas samych. Niestety najwięcej traci się nic nie robiąc, niż robiąc i ponosząc nawet wielkie porażki. Dlaczego? Bo porażka to naturalne ogniwo zdrowego łańcucha inwestycyjnego(i nie tylko). Sam Warren Buffett zaliczył w swoim życiu masę złych inwestycji, często na kwoty 9-10 cyfrowe x $.
 
 

Najgorszą rzeczą jest nicnierobienie!

 
To może być największa pułapka inwestora. Czasem nicnierobienie jest najmądrzejszą rzeczą jaką może zrobić inwestor - gdy ma wspaniałe biznesy w portfelu. Jednak jak słyszę, że ktoś od miesięcy nie inwestuje, bo czeka jak ceny spadną, poluje na korektę albo bada-obserwuje jakieś spółki to wiem, że ten ktoś jest mocno początkującym inwestorem(a może mieć już wiele lat praktyki na giełdzie). Po prostu nie przeskoczył jeszcze pewnego wewnętrznego etapu rozwoju.

Taki ktoś to typ osoby, która kupi akcje prawdopodobnie dopiero w połowie wzrostów lub nawet przed samym szczytem, więc i sprzeda zapewne zbyt późno, po dużych spadkach, ze stratą. Może też zakopać się w złej inwestycji na całe lata, nie będzie patrzył na notowania i będzie psioczył, że inwestowanie długoterminowe jest nieskuteczna w 21 wieku. Co jest oczywistą nieprawdą, wiedzą o tym inwestorzy, którzy rozumieją jak i dlaczego funkcjonują giełdy na świecie.
 
Przyczyna powyższych problemów jest inna. To m.in. chorobliwy strach przed utratą "pieniążków", albo przerażająca wizja porażki na oczach innych lub jeszcze co innego. Strach rządzi takim inwestorem i dopóki się z niego nie wyleczy, nie będzie gotowy do dużych zysków, do zostania milionerem. Strach to też przeciwieństwo miłości, a tylko miłość zdobywa świat, strach nas ogranicza i niszczy.

Kto nie działa ten przegrywa tysiąckrotnie z tym, który zalicza porażkę za porażką.

Trochę muzyki, dawno nie nic nie wstawiałem.
 
 
 

 
 
 

Podaj dalej - polub lub udostępnij artykuł. Wielkie dzięki!

 
Pozdrawiam 

2 komentarze:

  1. Pierwsza część Twojego posta - podpisuję się obiema rękoma :-) Ja przechodząc z futures na rynek walutowy zaliczyłem taką serię porażek, że o mały włos się nie wycofałem. Ale przyszło olśnienie i postanowiłem dostosować ilość porażek do zarabiania i jakoś poszło.
    Druga część o tym, że czekanie jest złe - trochę mnie zaskoczyła. Ale teraz tak sobie przypominam, że w sumie przy inwestowaniu w akcje dużo można przetrzymać. I zapewne jesteś fundamentalistą. U mnie czekanie na okazję to jeden z podstawowych punktów planu inwestycyjnego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Porażki są rzeczą naturalną w każdym sposobie inwestowania. Zgadzam się z każdym słowem w pierwszej części tekstu. Bajkopisarzy o 100% skutecznych metodach na zarobek można miedzy regały włożyć. Cierpliwość to podstawa, a także ostrożność, rozsądek i przemyślana strategia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...