15 października 2013

Każdego stać na odkładanie pieniedzy! Tylko czy warto?

Cześć,

 
Każdego kto czyta ten wpis stać na odkładanie pieniędzy. Każdego kto nie gasi światła w mieszkaniu gdy z niego wychodzi, stać na odkładanie pieniedzy. Każdego kto ma internet stać na odkładanie pieniędzy. Każdego kto ma wykupioną kablówkę stać na odkładanie pieniędzy. Każdego kto kupił sobie w ostatnich 5 latach duuuuuży telewizor stać było na odkładanie pieniędzy. Każdego kto jada na mieście, bo nie chce mu się zrobić obiadu w domu, stać na odkładanie. Itd.
 
Głównym powodem braku oszczędzania nie jest brak środków, a brak wiedzy oraz tysiące wymówek. Są ludzie, którzy zawsze znajdą powód dla którego nie można oszczędzać i inwestować - to te słynne 80% najbiedniejszych ludzi na świecie. Pozostałe 20% ludzi w mniejszym lub większym stopniu myśli odwrotnie, szuka rozwiązań, a nie skupia się na problemach. Jak wiecie te 20% to Ci wredni ludzie średniej klasy i Ci "wstrętni, nieuczciwi bogacze", których tak bardzo te 80% ludzi nie znosi.
 
Rozumiem brak oszczędzania ludzi w Afryce, gdzie są wojny i nie ma często nawet jedzenia, codziennie umierają głodne dzieci. Ale Europa, Ameryka i wiele innych miejsc globu to społeczeństwa chore na punkcie dogadzania sobie teraz, dzisiaj. Którym po prostu nie chce się oszczędzać.
 
 

Bez-nadzieja

 
Czasem też niektórym brak wiedzy i nadziei. Nie wierzą, że zaczynając oszczędzanie od np. 1 zł miesięcznie, za rok będą potrafili oszczędzać 50 zł miesięcznie, a po 5 latach odłożą miesięcznie 200 zł. Nie wiedzą, że zaczynając myślenie w tym kierunku, zaczną się dokształcać, rozwijać i uwierzą bardziej w siebie. Znów zaczną wierzyć w marzenia. Nie widzą tego, że za 1,5 roku podbudowani znajdą nową pracę, polepszy im się i przy okazji zaczną inwestować nadwyżki. Nie wyobrażają sobie, że za 10-20 lat będą wolni finansowo, będą robili to co kochają, a wszystko dlatego, że zaczęli kiedyś od "głupiej" 1 złotówki.

 

Czy warto oszczędzać?

 
Na portalu Parkiet czytamy dziś artykuł o tym jak łatwo jest uwięzić ludzi w systemie niewolniczym 21 wieku:

"Odkładając 5 tys. zł, po miesiącu można zarobić prawie 16 zł, po trzech miesiącach ponad 50 zł. Niestety są to oferty jednorazowe – skierowane do osób niebędących jeszcze klientami danego banku."


 
 
5000 zł pracuje dla banku za 16 zł! Oficjalnie nazywa się to atrakcyjnym, "bezpiecznym lokowaniem kapitału"(pomijając takie zabawy jak na Cyprze, czy też z OFE). Moim zdaniem jednak dochodzi tu do zagrożenia życia człowieka - ktoś traci życiowe szanse w imię bezpieczeństwa. Tak się boi ryzyka i ewentualnej utraty "pieniążków", że traci w zamian nadzieję, realizację marzeń i życie. Po miesiącu inwestycji w banku nie stać go nawet na pizzę, natomiast po kwartale stać go na 2 pizze. Po roku dostanie 4,5% (WOW!). 
 
Zamiast samemu inwestować te 5000 zł, nasz Ktoś w zaufaniu oddaje kapitał bankowi praktycznie za darmo.
 
 

Złe oszczędzanie po raz n-ty!


Dziś oszczędzanie to zły pomysł. Jeśli świat drukuje pieniądze, to im więcej pieniędzy jest w obrocie, tym mniej są one warte. W pewnym momencie może też dojść do inflacji. Oszczędzanie w obecnych warunkach to strata czasu i pieniędzy. Dziś liczy się inwestowanie w siebie, w pasję, w biznesy, nieruchomości, na giełdzie, surowce i wszystko to co zyskuje na wartości. Inwestuje się wszędzie tam, gdzie płyną drukowane miliardy, czyli w to w co inwestują ludzie, którzy mają dostęp do tych pieniędzy, do kredytów.
 
Oszczędzanie na lokacie jest lepsze niż nic, jest dobre głównie do nauki dyscypliny oszczędzania, ale w długim okresie to utrata szans życiowych.
 
Takie artykuły jak ten powyższy mnie przerażają. Stwarzają wrażenie, że te 16 zł to wspaniała inwestycja, jedyna okazja. Banki mają dużo pieniędzy i wspaniałe reklamy z "wipami", a ci chętnie sprzedają się za reklamowanie "kredytów niewoli" lub "lokat zakopanych szans". Ale winy nie zrzucajmy na banki, bo to ich biznes i robią swoją robotę profesjonalnie.
 
Winę możemy mieć zawsze głównie do siebie, za to, że nie poświęciliśmy czasu na naukę tego, co w życiu ważne, że nie czytamy książek i się przestaliśmy rozwijać. Za nasze życie odpowiedzialni jesteśmy my i tylko my możemy nasze życie zmieniać. Jak się nie chcemy zmieniać, nie chcemy zaryzykować, to nie narzekajmy na zły świat.

Świat promuje odważnych, którzy ryzykują, tych którzy uczą się, zaliczają bolesne porażki, ale kiedyś tam nagle odwracają się od nich słabe karty i zaczyna się nowa gra. Jeśli myślisz że opowiadam bajki, to polecam poczytać autobiografie i biografie słynnych ludzi :)
 
 

Podaj dalej - polub lub udostępnij artykuł. Wielkie dzięki!

 
Pozdrawiam 
 
 

4 komentarze:

  1. Kolejny fajny wpis motywujący :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oszczędzanie jest ok tylko na pewno nie w banku, zaoszczędzone pieniądze lepiej inwestować w siebie w swój biznes etc

    jednak tak jak napisałeś grunt to wyrwać się z tych 80% ludzi nie umiejących oszczędzać

    OdpowiedzUsuń
  3. też się ostatnio nad tym poważnie zastanawiam, na pewno nie warto jeżeli nie inwestujesz tych środków

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...