21 czerwca 2013

Trzy wiedźmy blefują?!

Witaj,

 
Dziś trzeci piątek miesiąca, czyli "dzień trzech wiedźm". Od paru dni wiedźmy uwzięły się na rynki światowe, w rezultacie próbują przeforsować trend spadkowy. Dla polskiego rynku oznaczałoby to przełamanie wieloletniego trendu wzrostowego na indeksach.  
 
Zastanówmy się jednak chwilę, jak to może wyglądać z perspektywy dużych instytucji finansowych? Taka śmieszna hipoteza dla zabawy:
 
 

"Kilka miesięcy wcześniej"

 
Wielkie banki, firmy i spekulanci obstawiają spadki na giełdach światowych wtedy, gdy negatywne informacje zalewają rynki każdego dnia(dziś trochę rzadziej). Otwierają krótkie pozycje na instrumentach pochodnych wszelkiej maści i muszą na nich zarobić przed końcem sesji w trzeci piątek miesiąca czerwca/września/grudnia/marca. Aby zarobić na krótkich pozycjach, muszą wywołać spadki indeksów giełdowych.
 
Ponieważ naturalne siły popytu i podaży wciąż są nieporównywalnie silniejsze od najpotężniejszych banków świata(załóżmy taki wariant), to banki które zajęły krótkie pozycje jakiś czas temu, zostają zmuszone do stworzenia dynamicznej wyprzedaży na rynkach światowych, max kilkudniowej - na więcej nie mają sił i potrzeby. Zbijając kursy akcji na całym świecie, powodują panikę-lawinę, do której dołączają się przerażeni gracze krótkoterminowi, spekulanci i hazardziści. W rezultacie mamy trzy mocne dni spadkowe, które kończą się 21 czerwca w "dzień trzech wiedźm".  
 
 
 
 

Co dalej?

 
Chciałem zauważyć, że wczoraj było przewidywana przeze mnie zmiana o 5%(choć myślałem, że będzie na "+"), ale wciąż nie mamy wybicia trendu z naszej formacji długoterminowej - zobacz artykuł z 8 czerwca. Dziś kolejny spadek, również spory w okolicach -3%. Zrobiło się nerwowo przez deklarację FED, a wciąż nie ma rozstrzygnięcia trendu.
 
Osobiście uważam, że koniec druku pieniądza przez FED to raczej pozytywna informacja dla świata, a nie negatywna. To tak jakby powiedzieli, że przestają reanimować chorego, bo wróciło tętno. Innymi słowy: najgorsze minęło, odstawiamy sztuczne pompowanie, chory wraca do życia. Zamiast się cieszyć, to rynki się przeraziły. Może po prostu świat nie wierzy w to, że gospodarka USA(i inne) dojdą do zdrowia o własnych siłach? Przekonamy się już niedługo.



 
 

Podsumowując

 
Istnieje małe prawdopodobieństwo zazębienia się dodruku pieniędzy z naturalnym cyklem gospodarczym. Ostatnie spadki mogą być blefem trzech wiedźm, choć nie muszą - zobaczymy. Na razie wciąż bardziej wierzę w średnioterminowe zwyżki na świecie i tymczasowo nie zmieniam swojego zdania. Choć fundamenty na świecie nie są za mocne, to wydaje mi się, że trend powinien się zmienić jednak na plus.
 
Dlatego, dziś późnym popołudniem zrobiłem mały zakup edukacyjny. Mianowicie zakupiłem opcje "call" tj. przewidujące wzrosty na polskiej giełdzie. Szczegółowych nazw opcji i terminów nie będę podawał, ponieważ inwestowania w opcje dopiero się uczę i mówię to tylko, żeby się pochwalić. Być może wspomnę coś za jakiś czas, jak mi ta pierwsza transakcja wyszła. Zakup opcji to czysto edukacyjny zabieg - w przyszłości może się przydać np. jako hedging. A ponieważ najszybciej człowiek uczy się w praktyce i na błędach, stąd dzisiejszy zakup.
 
Dodam też, że w tygodniu dokonałem zakupu akcji nowej firmy z rynku NewConnect.  Ponieważ zakupu dokonałem za nową gotówkę, oznacza to, że nie wliczam jej do Portfela Bart. Chcę byś był świadomy, że PB nie będzie odzwierciedłał w 100% moich wszystkich prywatnych inwestycji, takich jak np. opcje czy dodatkowe zakupy spółek. Portfel Bart bazuje na kwocie 1000 zł, bez kolejnych zasileń.
 
To tyle. Obserwujemy rynki dalej.
 
 

Podaj dalej - polub lub udostępnij wpis. Wielkie dzięki!

 
Pozdrawiam. 
Myśl zawsze samodzielnie. Nikt nie zna jutra.
 
 

11 komentarzy:

  1. Zupełnie niezrozumiały był dla mnie cały ten dodruk. Gdzieś czytałem, że drukowano 3mld dolców DZIENNIE! Muszę jeszcze wiele książek przeczytać, by chociaż w niewielkim stopniu to pojąć

    OdpowiedzUsuń
  2. 85 mld miesięcznie. No cóż Ameryka jak już coś robi to na sporą skalę :)

    Myslę, że papierowe mocarstwa bekną za te swoje dodruki, to może być spora panika.

    Wygrają tylko Ci, którzy przy odpływie nie okażą się nadzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bartku,

    Jak wytłumaczyć spadek akcji Windmobile, jakby wbrew publikowanym pozytywnym informacjom?...

    Z innej beczki: czy możesz zdradzić jaką spółkę na NC nabyłeś?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rynek NewConnect poprzez małą płynność charakteryzuje się dużymi wahaniami cen.

      Jednak odpowiedzmy sobie, czy krótkoterminowe duże wzrosty lub spadki mają wpływ na rozwój spółki? Nie, i dlatego są bezwartościowym wskaźnikiem, jeśli chodzi o przyszłą długoterminową wartość firmy.

      Dlatego fundamenty spółki lepiej Ci powiedzą, niż wahania cen, czy WindMobile ma rzeczywiście problemy czy nie.

      Spółka jaką kupiłem na NewConnect to Medical Algorithmics. Obecnie mam ok 11% straty. Nie jest jednak wliczana do Portfela Bart. Na opcjach mam w tej chwili 15% zysku.

      Usuń
    2. Uwaga! Nie ponoszę odpowiedzialności za błędne inwestycje oparte na podstawie tego bloga i Portfela Bart. Nie jestem doradcą inwestycyjnym, ani maklerem, nie mam uprawnień do rekomendacji. Jestem inwestorem-amatorem, który popełni mnóstwo inwestycyjnych błędów. Naśladując mnie robisz to na własne ryzyko i za swoje straty jesteś odpowiedzialny tylko Ty.

      Zawsze myśl samodzielnie. Filtruj to, co robię i piszę. Na giełdzie myśl i podejmuj decyzje samodzielnie i nikogo nigdy nie słuchaj, także mnie. Inwestowanie na rynkach kapitałowych jest ryzykowne.

      Usuń
  4. Ciekawa sytuacje na rynkach i faktycznie bylo nerwowo.

    Dla mnie to sygnal, ze inwestorami targaja ogromne emocje i brak wiary powoduje panike + mozliwe, ze jak pisales dni i podawane info nie bylo przypadkowe.

    Uwazam takze, ze reakcja rynkow byla zbyt duza, bo info o zakreceniu kranu z dolarami to dobra informacja, nikt nie odcinalby swiadomie kroplowki umierajacemu pacjentowi - szczegolnie,ze gospodarka USA rosnie w sile, szczegolnie energetycznie (eksport)

    Na chwile obecna nie ma jednoznacznych sygnalow poprawy a dane z rozynch krajow Eurolandu sa albo pozytywne albo beznadziejne.

    Fakty sa takie, ze oprocentowanie obligacji jest bardzo niskie a inwestorzy wycofali i wycofuja ciagle srodki - trafia docelowo na gielde, gdzie jest wieksze ryzyko

    Nie zapominajmy, ze gielda jest jak szklana kula i ruszy zanim bedziemy mieli 100% gwarancje poprawy lub upadku.

    Nasz wspanialy premier moze podejmie jakas ciekawa decyzje odnosnie OFE i pogonimy za reszta Europy...

    Obecnie mam 20% zarobku, plan mam nastepujacy.

    Sl ustawiony na poziomie kupna, jak rynki poleca derastycznie to wejde ponownie nizej.

    Jesli spolka nie poleci -20 % bacznie czekam na wzrosty

    Mysle, ze wielka rozwaga i monitorowanie rynku przez nastepna czesc roku jest bardzo wskazana

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,

      Myślę, że najbliższe miesiące będą przepychanką wzlotów i upadków na coraz wyższych poziomach, aż dojdzie do właściewgo kryzysu i upadku systemów finansowych papierowych mocarstw.

      Uważam też, że Polska będzie szczęśliwą gwiazdą na mapie również w czasie tego wielkiego kryzysu. Czas odkryje karty we właściwym czasie.

      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Witam.
    Też jestem ciekaw co to za spółka z NC.
    Pozdrawiam. Olii

    OdpowiedzUsuń
  6. kryzys przedziera się po europie i ogonem zaciera ostatnie bastiony optymizmu, wystarczy prześledzić indeksy amerykańskie i europejskie w pewnym momencie nastąpiła dywergencja i brak pogoni naszych indeksów za indeksami zachodnimi może to początek końca kapitalizmu, który najbiedniejszym wychodzi juz bokami ? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olii, już teraz wiesz, na górze odpowiedź.

    Inwestor, myślę, że dojdzie do światowych zmian, najbliższa bessa będzie jedną z najpotężniejszych, myślę, że przebije zakresem spadków i gwałtownością to co się wydarzyło w 1929 roku. Ale mam nadzieję, że się mylę.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.
      Dzięki za odpowiedź.Spółka ciekawa, tylko to NC - dużo większe ryzyko lub dużo większy zysk. Na EKOEXPORCIE jestem od 4 zł. jeszcze jak była na NC, dał zarobić i jeszcze pokryć inne wpadki z NC. WINDMOBIL z Portfela Bart też dobrze rokuje. Może nie trzeba się bać NC?
      Pozdrawiam. Olii

      Usuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...