05 kwietnia 2013

Po prostu dno!

Witaj,

Czy złoto wczoraj zaliczyło dno korekty?

Uważam, że bardzo możliwe, że wczoraj był ostatni dzień, przed wzrostami. Kurs wyniósł około 1550$/uncję.

Nie widzę, żadnych przesłanek za tym, żeby złoto mogło dalej tracić na wartości. Dzisiejsze papierowe mocarstwa, będą miały coraz większe kłopoty gospodarcze. A jeśli dojdzie w rzeczywiście do konfliktu w Korei Płn., to trudno przewidzieć konsekwencje dla świata.

Wg mnie, wczoraj było złote dno i to na najbliższe lata.



 
 
 
Uważasz inaczej?
 
W komentarzach napisz swoje zdanie. Z chęcią przeczytam Twoją opinię. Wciąż nie jestem właścicielem złota, nie mam realnego doświadczenia, dlatego jeśli Ty takie masz, podziel się.
 
 
Zachęcam Cię polub wpis na FB lub udostępnij go dalej. Dziękuję.
Pozdrawiam.



3 komentarze:

  1. Jeszcze pół roku temu powiedziałbym, że złoto jest mocno przewartościowane, ale później trochę poczytałem i stwierdzam, że jeśli ktoś nie zna się na akcjach, to na długi termin może zaopatrzyć się w fizyczne złoto. Ja jednak wolę włożyć pieniądze w akcje - doskonale moje zdanie popiera zakaz Fishera "nie bój się kupować akcji w czasach wojennej paniki". Kupione akcje w czasie wielkiej inflacji nie stracą na wartości, bo ich wartość zostanie przeliczona na nową walutę, która kiedyś na pewno zyska stabilność. Sprytni zarządzający znajdą sposób, by uchronić się przed inflacją, dlatego należy szukać firm naprawdę doskonałych, a nie pierwszego z brzegu bubla.
    Co do Korei - nie sądzę, aby zrobił się z tego długoletni konflikt z jednej przyczyny - zasobów technologicznych. Korea Północna ma silne zaplecze rakietowe i milionową armię, ale nie ma dobrze rozwiniętej cyberbroni. A co potrafi amerykański sprzęt to można się dowiedzieć wpisując w wyszukiwarkę "irańskie wirówki atomowe" , "stuxnet" lub "flame".
    Użycie tego typu broni, jak gdzieś wyczytałem "cofa państwo do czasów posłańców i konnych zaprzęgów". Nie sądzę więc, żeby konflikt trwał długo. Może być jednak szybki i bardzo krwawy w wyniku prozaicznej pomyłki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Robert,

    Dzięki za dobry i ciekawy wpis.

    Dziś parę dni po artykule widzimy, ze żłoto spadło poniżej 1500 USD/uncja. I to w bardzo gwałtowny sposób. Jednak nie zmienia to mojej opinii, ze złoto i tak zyskuje na wartości w dzisiejszych czasach.

    Jestem ciekaw jak te biliony wydrukowanych pieniędzy ostatecznie wpłyną na świat i jak sie to skończy dla tych państw(mocarstw), które to robią.

    Zgadzam się, że bycie właścicielem biznesu np poprzez posiadanie akcji, moze nas zabezpieczać na czasy zawirowań inflacyjnych. Nie zmienia to jednak faktu, że inflacja nie ma tylko wpływu na kurs notowań akcji, ale również na koszty działania firm. I jesli bazują na dużej kapitałochłonoości, uzywają dużej ilości środków trwałych w swoim działaniu, to problemy inflacyjne wpłyną na wyniki finansowe spółek, a tym samym nie zabezpieczą akcjonariuszy, przed utratą pieniędzy i spadkiem cen udziałów.

    Problemy mają to do siebie, że 90% z nich nigdy się nie wydarzy, więc dalej patrzymy w przyszłość i co ona nam przyniesie.

    Co do Korei, to mi się śniło parę dni temu, że byłem na Cyprze i Korea zrzuciła parę kilometrów ode mnie 2 bomby nuklearne. Na szczęście rozbłysk i uderzenie poza efektownym wybuchem, nikomu nic nie zrobiły. Trochę wichru i kurzu.

    Być może symbolika snu oddaje to co mówisz - więcej widowiska, niż zagrożenia, i mam nadzieję, że do niczego strasznego nie dojdzie na świecie.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Uff, trochę odetchnęłam po Twoim komentarzu :)
    Nie wszystko, ale część mam, może nie w fizycznym, ale w funduszach powiązanych ze złotem i naszedł mnie moment zwątpienia (pomimo, iż nie był to wybór przypadkowy). Pozdrawiam :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...