20 kwietnia 2013

Czy warto kupować spółki, w których jest Skarb Państwa lub OFE?

Witaj,

Niedawno skończyłem największą i najbardziej innowacyjną analizę spółek z GPW i NC. Przestudiowałem kilkaset stron www spółek, przeczytałem kilkadziesiąt sprawozdań finansowych i zrobiłem dla dziesiątek firm, wyliczenia aktualnej wartości wewnętrznej. Nigdy wcześniej nie stosowałem tak wielu filtrów i narzędzi selekcji. Do ostatniej analizy i wyceny spółek zastosowałem blisko 100 kryteriów selekcyjnych. Praca się opłaciła, obecnie mam listę ok. 30 spółek, które będę na bieżąco obserwował. Natomiast z grupy prawie 900 spółek udało mi się wybrać te kilka, których sytuacja szczególnie dobrze rokuje.

Podczas tych ok. 6 tygodni pracy, dostrzegłem i nauczyłem się więcej, niż kiedykolwiek. Myślę, że całe dotychczasowe 14 lat, było dla mnie tylko wstępem do zrozumienia wielu zasad rządzących rynkiem. Moje inwestycje w przyszłości będą inne, niż to jak inwestowałem wcześniej. Etap eksperymentowania, choć spowodował spustoszenie w PB, powoli procentuje. Stopa zwrotu z mojego portfela wierzę, że pokaże rezultaty tej dwuletniej pracy nad sobą. Bo głównym zadaniem inwestorów oprócz zdobywania wiedzy technicznej i praktycznej na rynkach, to rozwój siebie i własnej osoby.




Kryterium selekcji: Skarb Państwa

Jednym z plusów powyższej analizy jest elastyczność i szybkie dostosowanie się do nowych warunków rynkowych. Do analizy użyłem nowych kryteriów: "Skarb Państwa" i "OFE". Z listy spółek w które warto inwestować usunąłem wszystkie, w których akcje posiada SP. I tak np. chociaż bardzo lubię KGHM, to z bólem serca musiałem spółkę wykasować z listy. Nie mówię, że tej spółki kiedyś nie kupię, aczkolwiek dziś akcjonariat jest nie tylko odpychający, ale i niebezpieczny. Niebezpieczny, bo całkowicie nieprzewidywalny.

Podczas analizy zauważyłem też ciekawą rzecz. Większość spółek, w których akcje ma SP, nie ma dużych inwestorów instytucjonalnych typu OFE, TFI, funduszy globalnych itp. W dzisiejszych realiach gospodarczych, spółki te są unikane przez dużych inwestorów. Unikane, ponieważ są upolitycznione i w każdej chwili ich pakiety mogą być np. upłynnione. Rząd nie ma pieniędzy, a to oznacza, że również podział zysków jest przesądzony. I nie ważne, czy spółka potrzebuje pieniędzy na rozwój czy nie, dywidendy muszą popłynąć do "głodomora".

Kryterium selekcji: OFE

Elastyczność względem "dzisiaj" wymagała też ode mnie uwzględnienia akcjonariatu spółek pod względem zależności od OFE. Jak już wiemy, OFE zaczęło przeszkadzać Jackowi Rostowskiemu, naszemu ministrowi finansów. A to wystarczający powód dla mnie, aby przy wyborze spółek do portfela, postawić duży znak zapytania spółkom, w których jest znaczące zaangażowanie OFE. Wyobraźnia ministra finansów jest tak ogromna, że nie jestem bynajmniej w stanie przewidzieć, co się stanie z OFE i jak to wpłynie na spółki. Pozwoliłem sobie wykluczyć to ryzyko i unikać również spółek z tym akcjonariuszem.

Na koniec

Pamiętaj. Powyższe kryteria to tylko mój indywidualny sposób selekcji. Miej własne zdanie i myśl samodzielnie, korzystaj z własnych kryteriów i sposobów doboru spółek. To co dobre dla mnie, może nie być odpowiednie dla Ciebie.

Zachęcam polub wpis na FB lub udostępnij go dalej. Dzięki.

Pozdrawiam.

11 komentarzy:

  1. Największy błąd inwestora to stosowanie się sztywnego schematu. A co zrobisz kiedy w Twoją spółkę w końcu wejdzie OFE? Sprzedasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wejdzie to pomyślę co robić, może sprzedam, a może dokupię? :)

      Usuń
  2. Niestety SP to partner, który upatrzył sobie giełdę jako darmowy sposób kupowania sobie czasu. Jak patrzę na materiały traktujące o spółkach, które biorą kredyt, żeby wypłacić dywidendę, to nóż mi się w kieszeni otwiera.
    W swojej strategii również patrzę na to, czy nasz "kochany" rząd może jakoś "wspomagać" spółkę, którą chcę mieć. Trochę się bałem, kiedy Pawlak obiecał, że wspomoże twórców gier, ale potem go odwołali, więc na moje szczęście kolejne gry od CDR zostaną zrobione za środki własne i nie będzie mowy o wypłacie dywidendy na kredyt. Warto zwrócić uwagę na strukturę akcjonariatu. Co z tego, że prezes jest uczciwy i cwany, skoro nie ma w spółce faktycznej władzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja straciłem zaufanie do rządów UE no i czekam na wybory z nadzieją, że ludzie odważą się głosować na "nowe", bo "stare" nie jare.

      Dzięki za wpisy.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. A co sądzisz o kopex / famur?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak myślisz co dalej będzie z akcjami KGHM?

    OdpowiedzUsuń
  5. Kopex/Famur/Kghm pozostają w kregu moich zainteresowań i będę się im przyglądał.

    Kopex dziś ma najgorszą sytuację finansową, ale ma mądry zarząd, więc warto mu się przygladac. KGHM ma skarb Państwa i spadające ceny surowców, Famur ma dobrą sytuację finansowa, ale przy braku popytu globalnego na surowce i energię, wcale nie musi rosnąc w najbliższych miesiącach.

    Ogólnie ciekawe spółki, osobiście je obserwuję, są w mojej top 30 czy nawet top 40 :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za odp co do Kopexu i Famur. Co to znaczy, że przeglądasz się tym spółkom? Kiedy mam ocenić, czy otworzyć pozycję długoterminową? Spekulacje na tych walorach odstraszają - trend spadkowy. Próby otwarcia pozycji kończą się wyrzuceniem przez stop loss.

    OdpowiedzUsuń
  7. Otworzyć pozycję długoterminową można tylko wtedy, kiedy jest się pewnym, że kupuje się duzo poniżej wartości wewnętrznej, w odpowiednim czasie.

    Wiedza usuwa ryzyko. Im więcej wiesz tym lepiej wiesz kiedy i czy otworzyć pozycję.

    Nie napiszę Ci KUP/NIE KUPUJ bo jesli Ty nie wiesz czy warto kupić walor, to spanikujesz przy pierwszym spadku -10%, albo sprzedaż przy pierwszych +10% wzrostu realizując zysk.

    Musisz znać wartość firmy i porównać ją z ceną na giełdzie. A wtedy ocenić czy firma jest/będzie wartościowa, czy nie. A jeśli nie wiesz ile spółka jest warta to nie kupuj("kota w worku").

    To tak jak z kupnem używanego samochodu - jak znasz się na samochodach to podchodzisz, sprawdzasz silnik, lakier, itp i po 5 minutach wiesz czy samochód wygłada ładnie bo jest podrasowany, czy może własnie stoi przed Tobą super okazja, bo dziadek z babcią sprzedają samochód za grosze, a jest jak nowy po 10 latach jezdzenia 30 km/h. Wiesz, że wartość samochodu jest np razy 5, więc kupujesz. To samo jest z akcjami musisz tak długo się edukować, rozwijać swoją wiedzę, poznawać spółkę, że jak spojrzysz na Famur/Kopex, zbadasz je to będziesz wiedział - kopować czy trzymać się z dala.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. cena KGHM powinna być 3 krotnie, a spekulacyjnie nawet 7 krotnie razy większa przy minimalnym ryzyku spadku, cena obecna to gwałt na ekonomii

    OdpowiedzUsuń
  9. A KGHM dalej w miejscu,dlaczego nie chce się wybić? nie wierze ze to tylko kwestia cen surowców. Wszyscy czekają na impuls,ale nawet przy dobrych informacjach jest jakiś strach? Niżej już nie będzie,może iść tylko w górę,więc o co chodzi??

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...