19 lutego 2013

O czym mówi 1 grosz?

Zauważyłem pewną zależność.

Łatwo można dostrzec będąc u kogoś w domu(i nie tylko), czy ma on problemy finansowe. Wystarczy, że przychodzę do kogoś w odwiedziny i widzę jak np.: na podłodze walają się jednogroszówki, dwugroszówki itp. Gdzie nie spojrzysz, na półkach, na podłodze, za tapczanem, wszędzie leżą "grosze".

Kiedy zwracam uwagę takim osobom, albo przy nich zabieram im te grosze i wkładam do swojej kieszeni, to i tak za miesiąc jest to samo. Dla mnie jest to jawna oznaka nie szanowania pieniędzy, nie troszczenia się o pieniądze, nie dostrzegania dużego problemu. Problem wydaje się błahy, jednak jak wiemy, kto w małej rzeczy sobie nie radzi, ten i w dużej będzie miał problem.

Różnica między myśleniem biednych, a bogatych.



Źródło: Facebook/Wielkie słowa wielkich ludzi



Widziałem gdzieś komentarz: że to nie tak jak na obrazku, bo "bogaty jest po prostu skąpy". To z grubsza mylne wrażenie, choć i skąpcy też się znajdą. Prawda jest najczęściej inna i mówi, że ludzie bogaci żeby stać się bogaci muszą być szczodrzy. Dodatkowo szanują każdy grosz, zwracają uwagę na swoje wydatki i dlatego mają coraz więcej pieniędzy. Biedak nie schyla się po grosz leżący na ulicy, bogaty się schyli i jeszcze za niego podziękuje.

Każdy grosz ma znaczenie?

Ludzie bogaci wiedzą, że każdy grosz to dar, to coś co otrzymujemy w zarządzanie. Nieważne, że to tylko grosz, ten grosz pokazuje stosunek do pieniędzy i do tego, co robimy z darami, które otrzymujemy od życia(czy jak kto woli od Boga). Czy szanujemy te dary, czy marnotrawimy! Czy pieniądze przelatują nam przez palce, czy wiemy na co je wydajemy.

Nie zauważyłem w domach osób majętnych, a pracując w pierwszym rodzinnym biznesie odwiedzałem setki średnio zamożnych jak i bardzo bogatych domów(jak się okazało też multimilionerów), aby gdzieś walały im się grosze po domu. Za to u biednych ludzi, często zadłużonych, widzę mnóstwo pieniędzy na półkach, podłodze, za łóżkiem, w zakurzonych kątach itp. To kwestia podejścia do pieniędzy.

Dlaczego w sklepach i hipermarketach nie wydają grosika?

Z jednej strony, taki sklepikarz/kasjer może być po prostu nieuczciwy, okrada klienta na grosze, dzień w dzień. Z drugiej strony, on widzi na własne oczy, jak z jednogroszówek tworzy się co miesiąc mała górka "złota".

Każdy z nas ma prawo robić ze swoją własnością co chce. Nie promuję tu też skąpstwa. Chcę nas zachęcić do szanowania rzeczy, czy pieniędzy, które dostajemy od życia w zarządzanie i bycia wdzięcznym za to, co mamy. Zachęcam też do bycia świadomym gdzie i na co idą nasze grosze, od tego zależy nasza przyszłość.

Pozdrawiam.

Jeśli uważasz, że ten wpis może spodobać się innym, polub go i/lub udostępnij dalej. Dzięki.

5 komentarzy:

  1. Może po prostu osobę bogatą stać na kogoś do sprzątania tych groszy:)
    Już na poważnie to ciekawe, jak często boże zasady zawarte w Biblii sprawdzają się w życiu niewierzących osób, które "przypadkiem" te zasady stosują. Tymczasem wielu wierzących, oszukanych fałszywą doktryną o "błogosławionym" ubóstwie klepią biedę i jeszcze mają żal do Boga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do sprzątania to wiadomo, ale myślę, że problem jednak leży trochę gdzie indziej i dlatego takie osoby nie mogą sobie pozwolić na sprzątaczkę.

      Oczywiście że sprawdzają się wśród niewierzacych, bo w Biblii jest wiele praw, które działają u każdego, kto je wypełnia. Dlatego jest wielu miliarderów ateistów, jak choćby niewierzący Bill Gates czy Warren Buffett.

      Natomiast wielu biednych wierzacych jest po prostu niedouczonych w sprawach finansów i podejścia Boga do pieniędzy. W czasach komunizmu wbito nam chyba, że "pieniadze to zawsze zło" zamiast "pieniądze to tylko narzędzie". Pistolet też nie jest zły, może być użyty w złym celu przez nieodpowiednią osobę.
      Pozdr.

      Usuń
  2. Witaj,
    Bardzo celny komentarz. Mam to samo - najwięcej grosików znajduję u osób, które twierdzą, że są biedne. A ten cytat z obrazka zapamiętam, bo jest wybitnie trafny.
    Pozdrawiam;
    Rafał

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak szacunku dla pieniądza to również, a może przede wszystkim zakup rzeczy nieprzydatnych i życie ponad stan.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Wami. Nie chodzi o to oczywiscie by pieniądz stał się bożkiem, bo ma być zawsze naszym sługą. Brak szanowania pieniędzy może mieć tysiące odmian, także kupowanie gratów, "śmieci" itd.

    Pozdr

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...