21 lutego 2013

Dlaczego nie kupiłbym Netii?

Maciej napisał:


"Witam
Moze skusisz sie wyrazic swoja opinie na temat Netii

Fundamentalnie bardzo ciekawie zaczynajac od bardzo ciekawego C/Wk, dobry zysk operacyjny, brak emisji od pewnego czasu, sektor telekomunikacyjny, ktory poprzez abonamenty jest czynnikiem wplywajacym na stabilnosc + akcjonariat w postaci funduszy, ktore maja wg mnie bardzo duze udzialy w spolce."



Dzięki za pytanie.

Netia jest jedną z tych spółek, których nawet nie przeglądam, nie tykam się. Jest ku temu wiele powodów. Tak samo jak strzegłem się jak ognia TP SA, o czym wiedzą moi bliscy, tak samo uciekam od np.: Netii i większości największych spółek. Dlaczego? Podam kilka pierwszych z brzegu powodów, dla których dla mnie to mało atrakcyjny zakup.
  1. Działa w branży telekomunikacyjnej i co gorsza stacjonarnej, która jest narażona na bardzo dużą konkurencję ze strony innych firm, w tym świadczących usługi mobilne, internetowe itp.
  2. Jak dla mnie branża telekomunikacji stacjonarnej umiera z każdym rokiem, na rzecz mobilnej komunikacji i internetu.
  3. Netia jest kopią usług zintegrowanych, nie liderem.
  4. Jest "ciężka" pod względem wielkości, jej kurs jest zbyt ciężki, aby rosnąć. Takie duże spółki nie rosną lub rosną bardzo wolno chyba, że mają dużą przewagę konkurencyjną na rynku tzw "fosę" lub są liderami w czymś.
  5. Kapitałochłonność biznesu Netii jest zbyt duża. Żeby się rozwijać potrzebują inwestować mnóstwo gotówki, a gotówka(pożyczona) ciąży na zyskach, co obniża rentowność działania spółki. Nie lubię kapitałochłonnych biznesów.
  6. Mają denerwujące reklamy, dla mnie "dla idiotów" trochę, więcej rozrywki, niż prawdziwych korzyści dla klienta. Czasami nie wiadomo o co w nich chodzi = marnują pieniądze.
  7. Słabe opinie na rynku o tej firmie od lat - słyszę je zarówno od klientów jak i pracowników, a to duży minus. Pewnie trafiam na złych ludzi.
  8. Spółka dziś nie płaci dywidendy, natomiast obiecuje przysłowiowe "gruszki na sośnie" na 2014 r. - zobaczymy.
  9. Siedzą w niej fundusze, które jak usiądą, to siedzą latami = mniejsza płynność i ruch.
  10. Telekomunikacja jako branża nie jest w kręgu moich zainteresowań. Inwestuje się w krąg swoich zainteresowań - więc moja opinia jest nieobiektywna, a czysto subiektywna.
  11. Podświadomie nie lubię tej spółki, a jak coś mnie drażni i nie wiem dla czego, to i tak ufam swojej intuicji.
  12. Wykres potwierdza stagnację w rozwoju firmy i blokadę w przeskoczeniu na "poziom wyżej".
  13. Wyniki finansowe na pierwszy rzut oka mają tendencję do lekkiej poprawy, jednak są to rezultaty stabilne, a nie wzrostowe, mało dynamiczne(przez ciężar).


Źródło: bossa.pl


Z raportu Netii:

Netia podtrzymuje prognozę na 2013 r. ogłoszoną dnia 20 grudnia 2012 r., zakładającą przychody na poziomie 1.925,0 mln PLN, Skorygowany zysk EBITDA na poziomie 525,0 mln PLN oraz Skorygowany zysk operacyjny na poziomie 65,0 mln PLN. Skorygowane przepływy wolnych operacyjnych środków pieniężnych (Skoryg. OpFCF) są prognozowane na poziomie 300,0 mln PLN, a skorygowane nakłady inwestycyjne na poziomie 225,0 mln PLN. Powyższe pozycje nie uwzględniają jednorazowych kosztów operacyjnych i nakładów inwestycyjnych związanych z procesem integracji. Łączna liczba usług (RGU) na koniec 2013 r. prognozowana jest na poziomie 2.650.000.


Jeśli widzę, że spółka przy przychodach prawie 2 mld zł osiągnie ok. 65 mln zł skorygowanego zysku operacyjnego(=kolejny rok postoju) i dodatkowo widzę, że aktywa i kapitały własne spadły w 2012, a spółka ma 1 miliard zł zobowiązań, to po 5 minutach analizy pod ten tekst wiem, że to spółka dla kogoś innego, niż ja.

Oczywiście spółkę trzeba dokładnie zbadać, bo można wyciągnąć błędne wnioski(może spółka właśnie odbije od dna) - zainteresowanych odsyłam więc do gruntownej analizy. 

Podsumowując:

Przy tak wielu minusach na sam początek powierzchownej analizy inwestycji, ja osobiście odkładam takie spółki na półkę, gdzie leżą zakurzone spółki. Może kiedyś zmienię zdanie, jednak na razie dla mnie jest to spółka dobra jedynie dla funduszy, które szukają bezpieczeństwa. Jednak bezpieczeństwo w najbliższych latach(i nie tylko) to zły wybór.

Pozdrawiam.

PS. Jeśli uważasz, że ten wpis może spodobać się innym, polub go i/lub udostępnij dalej. Dzięki.


Uwaga! Nie ponoszę odpowiedzialności za błędne inwestycje oparte na podstawie tego bloga i Portfela Bart. Nie jestem doradcą inwestycyjnym, ani maklerem, nie mam uprawnień do rekomendacji. Wypowiadam subiektywne opinie. Jestem inwestorem-amatorem, który popełni mnóstwo inwestycyjnych błędów. Naśladując mnie robisz to na własne ryzyko i za swoje straty jesteś odpowiedzialny tylko Ty. Proszę, myśl samodzielnie. Filtruj to, co robię i piszę. Na giełdzie myśl i podejmuj decyzje samodzielnie i nikogo nigdy nie słuchaj, m. in.  mnie.
 

3 komentarze:

  1. Dzięki wielkie za analizę - bardzo rzeczowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuje za rzeczowa analize i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. No to są takie podstawowe sprawy, na które warto zwracać uwagę.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...