14 stycznia 2013

Jeden ze sposobów na "kryzys"!

Pochwalę się! Jestem z siebie dumny, choć nie wiem, jak to wszystko się skończy..

Dużo piszę na blogu o tym, że nie istnieje coś takiego jak "kryzys", że trudny czas to zawsze szansa w przebraniu, wielka okazja. I tak właśnie jest. Dla jednej osoby kłopoty w gospodarce mogą oznaczać tragedię, dla innej okażą się najlepszym czasem w życiu. To jest kwestia podejścia, kwestia patrzenia na świat, kwestia wyboru działań.

Jednym z najlepszych sposobów na kryzys jest nauka poprzez działanie. Najlepszym działaniem jakie warto podjąć jest realizacja pasji służąc innym najlepiej jak się umie. Najlepszym sposobem, aby realizować pasję zawodowo jest otworzenie własnej firmy.

I tego właśnie dziś się podjąłem.

Będzie to mój trzeci biznes w życiu, jednak pierwszy w 100% jako właściciel i szef. Od kilkunastu lat nosiłem się z zamiarem otworzenia własnej działalności, robię to w wydawałoby się trudnym i mało sprzyjającym okresie, jednak wg mnie, to świetny czas na nowe projekty rynkowe. Dziś jest wielka szansa dla każdego i uważam, że w dzisiejszych czasach największe ryzyko, to nie ryzykować. Kto mnie nie rozumie, zrozumie o czym mówię za kilka lat.

Tak realnie to jest to kolejny pomysł "ryzykowny", który podejmuję w ostatnich latach i który zarówno ma szanse na sukces jak i na porażkę. Tego się nie wie, dopóki się nie spróbuje. Pewnie będziecie świadkiem rezultatów na łamach blogu. Jednak najważniejsze jest, jak to powiedział Michael Jordan:

"I can accept failure. Everyone fails at something. But, I can't accept not trying."

Przemodliłem tę decyzję najlepiej jak mogłem, wsłuchałem się w pragnienia serca najlepiej jak umiem i również cały świat wewnętrzny i zewnętrzny popiera ten ryzykowny projekt, dając mi znaki na różne sposoby. Trochę dygam, to dla mnie coś nowego, wyzwanie i przygoda.




Mając doświadczenie z poprzednich biznesów wiem, że nic tak potężnie nie rozwija własnych umiejętności i talentów, jak własny biznes, czy biznes z kimś. Wiem też, że próbując nowych rzeczy, wychodząc ze strefy komfortu, wystawiając się na ośmieszenie, kpiny, odrzucenie, itd. i tak przybliżamy się do sukcesu. Odkrywamy przez trudne doświadczenia, czego nigdy więcej nie chcemy robić w życiu, co nas dziwnie zainteresowało, na co nas stać, gdzie potrzeba wsparcia itp.

Pozdrawiam. Szczegóły zostawiam na razie dla siebie.

3 komentarze:

  1. życzę powodzenia w nowej roli, firmie, planie na życie. Będę obserwował co takiego masz w planach. Jestem bardzo ciekaw. Pozdrawiam, Maciej

    OdpowiedzUsuń
  2. życzę powodzenia w nowej roli, firmie, planie na życie. Będę obserwował co takiego masz w planach. Jestem bardzo ciekaw. Pozdrawiam, Maciej

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...