01 lipca 2012

Niedzielna melodia + Norwegia.

Witaj,

Przepraszam, że mało ostatnio piszę, podjąłem właśnie decyzję, że jadę do Norwegii na tak zwany przeze mnie "travel and work" - do końca lipca 2012 r. będę w Norwegii. Wydaje się to kompletnie irracjonalnym pomysłem i nawet bym o tym nie myślał, gdybym nie szedł w życiu za tym, co podpowiada mi serce i przeczucie. Rozum mówi "zbyt dużo trudności tam napotkasz", serce mi mówi "Let's go!". Staram się odkryć swoją drogę w życiu, o Norwegii myślę praktycznie codziennie w ostatnich paru miesiącach, lecz odłożyłem temat na grudzień/styczeń. Jednak czuję, że mam jechać już teraz. Za bardzo umieram z nudów w Holandii. Opuszczam miejsce gdzie mam wszystko zapewnione tj. dom, pracę, spore dochody itd. I wybieram coś na kształt obrazka poniżej..

"Moje serce lęka się, że będzie musiało cierpieć" -
chłopiec powiedział do alchemika
pewnej nocy, gdy patrzyli na bezksiężycowe niebo.

"Powiedz swojemu sercu, że lęk przed cierpieniem
jest gorszy niż samo cierpienie.
I że żadne serce nigdy nie cierpiało,
kiedy podążało za swoimi marzeniami".

- Paulo Coelho, Alchemik
                                                  

Gdy planuję cele co roku/co miesiąc/co tydzień mam w dokumencie taki cytat:


"Nie wiesz, dokąd prowadzi Twoja droga? Tego nie musisz wiedzieć. Zrób tylko następny krok. Potem Bóg znów wskaże Ci, gdzie postawić następny. Idź więc krok po kroku. /M. Basilea Schlink/

Właśnie zrobiłem krok - podjąłem parę dni temu decyzję o wyjeździe, a dziś już mam kilka opcji do wyboru. Co ciekawe, kiedy podjąłem pierwszą decyzję w kwietniu, że jadę do Norwegii usłyszałem w głowie mnóstwo zwątpienia, ataku, kompromisów, wizji trudności, namowę odłożenia sprawy na później itp. I uległem, odłożyłem sprawę na później. Tak było racjonalnie - poczekać do grudnia/stycznia, zarobić więcej pieniędzy i "bezpiecznie" udać się do Skandynawii. Jednak ważniejsze od rozsądku jest wsłuchanie się w swoje pragnienia i nawoływania serca. Piękno ryzyka objawia się tylko tym, którzy są gotowi pozbyć się kontroli nad życiem i ruszyć w nieznane z Bogiem. Bo bez Jego walki za mnie, nie uda mi się. Czuję, że to Jego wola, więc idę :)

Zdjęcie z bartpogoda.net

Jeśli ktoś ma jakieś informacje na temat Norwegii z chęcią posłucham, może ktoś tam mieszka i ma doświadczenie w życiu i pracy? Za każde info z góry dziękuję.

Decyzja ta jest nieco ryzykowna, jest to również inwestycja w siebie na trudne czasy, które być może się zbliżają. Będę potrzebował użycia wszystkich umiejętności i pieniędzy, które mam, aby się udało. Będę musiał się rozwinąć i przekroczyć siebie, swoje lęki i słabości.

Ostatnim razem w Holandii udało się z małym kapitałem ogarnąć życie, dzięki wspaniałym, pomocnym ludziom. Teraz mam nadzieję, że będzie podobnie, świat mi sprzyja, a dzieje się tak zawsze, gdy decydujemy się na podążanie za marzeniami własnego serca. Nie wiem jeszcze jak mi się to wszystko potoczy, co będę robił, gdzie itp. Ciągnie mnie na statki i mam przeczucie, że na jakimś wyląduję, ale kto wie, może nie. Ryzyko istnieje, jednak nagroda może być sowita.

Najważniejsze w tej decyzji jest to, co czuję w sercu i to o czym rozmawiam z Nim. Dostałem mnóstwo znaków przynaglających mnie do wyjazdu, plus sprzymierzeńców i pomocników. Teraz jest ta chwila. Praca dla samych pieniędzy, gdzie płacą mi praktycznie za nic nie robienie, to pułapka i sprzedawanie duszy. Nuda mnie niszczy i wolę uciec od takiego komfortu, niż utracić serce, sprzedać się za wygodnictwo i kasę.

Giełda

Przy giełdzie pozostaje mi robić tylko jedno. Rozwijać swoją wiedzę na temat analizy fundamentalnej i czytanie maksymalnej ilości sprawozdań finansowych. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, będę mógł więcej inwestować w bliskiej przyszłości w przeanalizowane spółki.

Udanej niedzieli, spokojnej. I znów zaczynam odżywać na myśl o nowym.




Pozdrawiam.
Ps. Jutro postaram się odpowiedzieć na zaległe maile.

1 komentarz:

  1. A niech to s@## trafi ,szkoda takich ludzi jak Ty dla Holandii czy pięknej stabilnej i samolubnej Norwegii. Uporu to Norwegowie mogą uczyć się ode mnie a co ,nie odpuściłem i wygrałem czego i Tobie życzę i niech Ci Bóg błogosławi.

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...