13 marca 2012

Pieniądze! Czyli coś o szczerości.. ;)

Witaj,

Paul Arden powiedział:


"Pomyśl o pieniądzach. To będzie szczere."

Gdy widzę obecną sytuację giełdową i być może nadchodzącą właśnie wieloletnią hossę, to powiem szczerze - myślę o pieniądzach! A dokładniej o maksymalnej(zdrowej) dla mnie, ilości do zainwestowania. Takie okresy jak obecny zdarzają się raz na kilka lat.

Odkręcając nieco tekst piosenki można by rzec: Idą dobre czasy i zbieram żniwo, które posiałem .. :)


 

Im mniej pieniędzy zainwestujemy w tej hossie, tym dłużej pozostaniemy w "wyścigu szczurów", tym dłużej uwięzimy nasz potencjał(o ile zależy od pieniędzy). A jak wiesz, nikt z Czytelników tego bloga nie jest do tego przeznaczony :) 

Najważniejsza dla nas na giełdzie jest nasza spółka, a nie kryzys czy makroekonomia. Życzę więc odwagi i podjęcia przemyślanego ryzyka inwestycyjnego w najbliższych miesiącach. 

Szanuj to co dostajesz, wg mnie również szansę giełdową.
Pozdrawiam. 

5 komentarzy:

  1. Witaj

    Ja takze jestem zdania, ze najlepsze przed nami. Moze bedzie jakies zle wydazenie na krotkim horyzoncie, ktore spowoduje przeceny - jest wielkie ryzyko przespania momentu mocnych wzrostow, bo kazdy obenie ma swiadomosc, ze akcje wiekszosci spolek na GPW sa w promocyjnych cenach.

    Na podstawie wlasnej analizy i obserwacji spolek stwierdzam, ze okacji do zarobku jest mnostwo, caly majstersztyk wybraniu "gwiazdki", ktora bedzie za kilka lat ta "zlota rybka" :)

    USA wyraznie wychodzi z kryzysu, historia pokazuje, ze gieldy na starym kontynencie raguja z opoznieniem okolo 3 Q, czasem wczesniej.

    Moze bedzie taniej a moze nie, tego nikt nie wie, nie to juz nie obchodzi.

    Mam zapiete pasy, zakupy zdobione, czekam na take off. Wszystko dopiete na ostatni guzik, analiza fundamentalna pomogla podjac decyzje. W portfelu 100 % akcji jednej spolki.

    Osobiscie jestem wielce podekscytowany :D na mysl, ze za kilka lat mam wielka szanse byc "milionerem z sasiedztwa" :)

    Trzymam za nas wszystkich kciuki i zycze kosmicznych stop zwrotu, cierpliwosci i jak najmniej spekulacji, emocji i nieprzemyslanych decyzji inwestycyjnych inspirowanych strachem, emocjami i chciwoscia.

    Pozdrawiam

    Al

    OdpowiedzUsuń
  2. Na swoim blogu udowadniam z kolei że wybór niedowartościowanej spółki to tylko połowa sukcesu.
    Najważniejsze są dane makro i wskaźniki, które pozwalają nam kupić na samym początku hossy czyli w odpowiednim momencie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to sprzedać w dobrym momencie, kupić spółkę jest łatwo.

      Usuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...