08 stycznia 2012

Niedzielna melodia + Odpoczynek.

Witaj :)

Niedzielny wpis standardowo nie co figlarny.

Czy odpocząłeś dziś? Czy dałeś sobie przynajmniej kilkanaście-kilkadziesiąt minut na odpoczynek od spraw tego świata? Czy czujesz się wypoczęty po weekendzie i niedzieli? Czy masz nowe siły? Czy miałeś czas na to co ważne? - Czas na rozmowę z Nim i czas dla ludzi.

Jeśli nie, zmarnowałeś niedzielę. A to się negatywnie odbija na życiu prywatnym i zawodowym. Także na giełdzie.

Wciąż masz trochę czasu by odpocząć i zrzucić ze swoich barków wszystkie problemy tego świata. Wszystkie problemy tego świata można Mu oddać, a wtedy łatwiej się zasypia.

Pozdrawiam.
ps. Następny wpis będzie podsumowaniem moich typów na 2011 rok i moich wyników.


6 komentarzy:

  1. Mam nadzieję że blog w tym roku będzie znowu o giełdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Anonimowy pisze...

    Zapamiętamy i zobaczymy ile na tym stracisz do końca roku:-)
    5 stycznia 2012 20:46
    Anonimowy pisze...

    Zapamiętaj i policz, tylko miej w świadomości,że żeby zarabiać trzeba kupować tanio i sprzedawać drogo, jeżeli myślisz, że będę trzymać Petrola do końca roku to się mylisz bo pierwsza połowa roku będzie kiepska, więc będą kupować tani o drogo sprzedawać! I co z 2,95 zrobiło się nawet 3,15, czyli za 3500 akcji ok. 10 tys mógłbyś tylko dziś zarobić ok 700 zł pasi? Mówiąc prawdę jak pisałem o 2,39 kupować tak dziś sprzedałem z zarobkiem, może być korekta!!!!"
    6 stycznia 2012 02:23

    I co, znowu miałem rację??? Korekta prawie 10% !!!!!!!!! Mnie się słuchajcie a zarobicie, wchodźcie w PKO BP!!! Będzie odbitka, potem znowu na petrola, tak się zarabia

    OdpowiedzUsuń
  3. @Jarek

    Dobra uwaga, która pomoże mi dokładnie przemysleć zakres tematyki bloga. Dzięki za wpis.

    @Anonimowy

    Dzięki za dzielenie się Twoimi uwagami inwestycyjnymi, jednak uważam, że spekulację do której namawiasz, to gra która skończy się ostatecznie Twoim podtopieniem, być może całkowitym(bankructwo). Nie życzę Ci tego, jednak jeśli nic nie zmienisz w swojej strategii inwestycyjnej, Pan Rynek Cię srogo ukaże. A jeśli uważasz, że nie mam racji, proszę dziel się dalej swoimi typami online i zobaczymy jak to procentowo Ci wychodzi i jak długo "trafiasz".

    Wszystkim Czytelnikom bloga odradzam korzystanie z rad powyższego Anonima-Spekulanta.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Bartek
    Odkąd jestem na tym blogu żadne spekulacje mnie nie kuszą.. ;) Ostatnio po obejrzeniu filmu o Buffecie również lubię stwierdzenie "Pan Rynek" :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam takie dziwne uczucie, od kiedy przeczytałem "Inteligentnego Inwestora" i "Zwykłe akcje, niezwykłe zyski" - jestem po prostu rasistą! Anonimowego, który twierdzi, że zarabia, najchętniej bym wyzwał:-)
    Bez urazy, ale to nie działa - strategia Buffetta działa niemal u każdego, kto sumiennie ją stosuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mówicie chłopaki Pan Rynek, zapewne w znaczeniu niewidzialnej i nieomylnej ręki, która jest najlepszy regulatorem. Co w taki razie powiecie na spekulacyjne zagrywki i coraz częstsze interwencje centralnych regulatorów, czyżby jednak w dzisiejszych czasach niewidzialna ręka rynku już nie wystarczy? Czy pakiety stymulujące typu quantitative easing były konieczne, czy nie dały Panu Rynkowi narkotykowego zastrzyku, od którego się uzależnił ? Czyżby od pewnego czasu Pan Rynek nie był już tym samym Panem Rynkiem, kiedy to weryfikował przeinwestowanie w dot.comy i używał szpilki by przekłuć napompowany balon historycznych szczytów indeksów? Czy dziś nie żyjemy już w innych czasach? Czy strategia kup i trzymaj nie okaże się błędną? Czy w końcu nie mam racji, kiedy piszę, iż w czasie bessy nie należy przyglądać się jak tracimy oszczędności życia – tylko odpowiednio zadziałać! Bo może się okazać, że już nigdy nie otrzymamy takiej ceny za jaką nabyliśmy papiery….

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...