20 listopada 2011

Niedzielna melodia + Nie poddawaj się!

Witaj,

Ostatnio nie piszę za duzo, jednak mam nadzieję ze niedługo zdobędę nowe siły. Chwilowo mam małe zamieszanie i muszę odrobić pracę domową, tzn poukładać sobie własne sprawy w głowie.

Chwilowo nie inwestuję jeszcze nowych pieniędzy na giełdzie, aczkolwiek robię sobie analizę spółek. Wybór przyszłych inwestycji, selekcję spółek zacząłem od analizy firm z rynku NewConnect. To właśnie tam upatruję największych okazji i zwycięzców w długim okresie. To tam stopy zwrotu mogą wynieść nie kilka-kilkadziesiąt procent, a kilkaset-kilka tysięcy procent w ciągu roku/paru lat. I choć wcale tak być nie musi, szukam tam spółek, które mogą mieć takie predyspozycje.

Nie mówię oczywiście, ze rynek GPW nie da dużych zysków, tam tez są wspaniałe spółki i temu rynkowi również się przyglądam. Oczywiście robię to przez pryzmat własnych odniesień, wiedzy i doświadczenia. To sprawia, ze zakres interesujących mnie spółek jest zawężony do ograniczonej grupy podmiotów. Rynek GPW jest bardziej Buffettowy, ale rynek NewConnect jest bardziej przyszłościowy, wg mnie. Jako współzałozyciel dwóch biznesów, mogę patrzeć na te małe spółki w trochę inny sposób, niz osoby bez takiego doświadczenia. Widzę te biznesy od środka, "wiem" jak to wygląda, jakie są motywacje założycieli, kim mogą być, itp.

Myślę tez o publikacji mojego nowego e-booka na łamach tego bloga. E-book wciąż stoi w miejscu, kto wie, moze do końca roku rozpocznę cykl wpisów. Nie obiecuję, a pisząc to na łamach bloga, po prostu chcę się bardziej zmotywować. Publiczne zobowiązania to dobry sposób motywacji, polecam.

Co z rynkiem światowym..

Pamiętacie jak pisałem o ostatnim tygodniu października, ze będzie dla mnie decydujący, powie mi co dalej. Nic się w tamtym czasie oficjalnie nie stało, lecz ostatnio świat jakby dalej się pokłada. Obserwuję zatem świat, gromadząc gotówkę i analizując rynek akcji, bo gdy będę gotowy i będę dokładnie wiedział, które spółki wg  mnie mają wspaniałe perspektywy wzrostowe, zacznę kupować. I nie ma znaczenia, czy poziomy cen spółek będą wyżej lub niżej niz dziś, bo liczy się tylko to czy będę rozumiał, co robię.

Virtual Vision..

Jak wiecie Portfel Bart jest niezmienny, wciąż mam tylko jedną spółkę w portfelu: VV. Spółka zanotowała w piątek 0,05zł. Co oczywiście jest niepokojące i jednocześnie zrozumiałe. Rynek NewConnect to miejsce, gdzie rządzą i siedzą po uszy uzależnieni od ruchów cen spekulanci. Jeśli spółka stoi w miejscu, spekulant nie jest w stanie usiedzieć na miejscu, musi sprzedać, by kupić coś co wydaje mu się ruchliwe, coś na czym szybko "zarobi". Spółka VV moze nie jest gwiazdą rynkową, lecz wciąż uważam, ze ma potencjał. Wierzę, ze zrealizuje projekt koprodukcji filmu animowanego 3D. Czy zakup jej okaze się ostatecznie błędem, tylko czas pokaze. Kurs VV moze spaść nawet do 0,02-0,03zł, jednak dopóki firma robi swoje i się nie poddaje, jest w grze. Czekam cierpliwie na rozstrzygnięcia. Oczywiście cały czas trzymam palec na spuście, jeśli firma mnie rozczaruje, sprzedam akcje nawet z duzą stratą.

zyczę słonecznej i spokojnej niedzieli, postaram się wracać do pisania bloga coraz aktywniej i przekazywać Ci więcej wiedzy i doświadczenia.

Niedzielna melodia :)






Pozdrawiam.

2 komentarze:

  1. 3m sie Bart :)

    blog jak gielda ma swoje cykle ^^

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyłączam się do powyższego ;)

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...