06 lipca 2011

Notka przed wyjezdna.

Witaj,

Za parę godzin wyruszam za granicę, do Holandii, krainy słynnej histerii zwanej tulipomanią. Wchodzę w pewien swój lęk przed podróżowaniem i brakiem obycia z językiem angielskim/obcym. Dobrze jest wychodzić na swoje leki i zbijać je po kolei, stając się coraz silniejszym i większym. To doświadczenie mnie na pewno wzmocni i rozwinie. Trzymajcie kciuki, a kto wierzący, niech się za mnie modli, odwdzięczę się ;)

Kto nie ryzykuje, ten nie żyje! Mały krok i będę w innym świecie. Mogę tylko zachęcać Cię do podobnych decyzji i dziękować za to, że tak się to wszystko ułożyło przy tej sytuacji za to, że tyle osób mi pomogło. Dziękuję.




GPW

Na giełdzie zaczęła się mała, wakacyjna korekta, ciekawe jak się rozwinie. Uspokojenie na pewno dobrze zrobi rynkowi. Ja trzymam dalej Virtual Vision i myślę, że w najbliższych miesiącach, a mam nadzieję, że i latach, nic się nie zmieni w moim portfelu. Spółka realizuje ponad normę zakładany przeze mnie scenariusz. Być może wejdzie na GPW szybciej, niż myślałem. Cały rozwój firmy nabiera rumieńców, wspaniałą rzeczą będzie również obejrzeć pierwszy film 3D w kinie. Przejęcia i nowe umowy upewniają mnie w cichym, stabilnym rozwoju tej młodziutkiej firmy. Rozwój firmy przełoży się na wzrost kursu spółki dopiero za jakiś czas.

Muszę przyznać, że rynek NewConnect bardzo mi się podoba, upatruję w nim wielkie szanse na niezwykłe inwestycje o ponadprzeciętnej stopie zwrotu. Oczywiście tylko, jeśli kupi się dobrą firmę. Na wyjazd wziąłem książki dotyczące analizy fundamentalnej i zamierzam wejść na wyższy poziom czytania sprawozdań finansowych. To pozwoli mi trochę bardziej pobawić się w analizę raportów okresowych. Ciebie też zachęcam do nauki tej dziedziny, oczywiście jeśli na poważnie myślisz o giełdzie. Liczę też, że w końcu przeczytam wszystkie, coroczne listy do akcjonariuszy Berkshire Hathaway. Polecam.

Pozdrawiam wytrwałych Czytelników.

PS. E-booka na razie nie będę miał jak wysyłać. Dziękuję za wszystkie maile i komentarze na blogu. Jak mój czas pracy się ustabilizuję, to nadrobię mój brak korespondencji. Za jakiś czas pojawią się nowe notki.

9 komentarzy:

  1. Trzymaj się, Bartku. Wierzę, że wszystko będzie dobrze. I czekam na Twój powrót na giełdę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj się Bartku i wracaj szybko do ojczyzny.. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia Bartku, daj czasem znać co u Ciebie. Ps nie zapomnij o paru fotkach - podobno w Holandii całkiem ładnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia Bartku :) Holandia to świetny kraj do życia, moi studiowali tam ponad rok i mówią że żyje się lepiej niż w Polsce czy Irlandii. Ludzie podobno przemili i w ogóle jakaś atmosfera chillout'owa :D Piękny kraj, trochę zazdrosny jestem hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlaczego nie odpowiadasz na emaile dotyczące wartości wewn. w twoim ebooku? Z tym wyjazdem to chyba jakaś wielka ściema, co ty tam będziesz robił? Pielił, malował czy dopiero będziesz szukał roboty? Wielki inwestor jedzie do ciężkiej roboty? Śmieszne.

    OdpowiedzUsuń
  6. żadna praca nie hańbi, ale za to Twoje bezczelne spostrzeżenia tak!jak masz zły dzień to wyżywaj się w domu, a nie na Bartku który ma na tyle sił i jaj, dojrzałości i pozwolił na BYCIE SOBA!!!!!!!!! ale widzę że wśród nas są idealni, napisz proszę gdzie tacy się rodzą to zaznaczę w Panoramie Firm...

    OdpowiedzUsuń
  7. Znalazłem spodoba Ci się :

    http://e.wydawnictwowam.pl/tyt,60676,Blogoslawiony-bogacz.htm

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy to że jedyne twoje zagraniczne wojaże polegają na ścinaniu kalafiorów to nie znaczy że każdy ma taki cel wyjazdu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia Bartku ja też poniekąd zazdroszczę Tobie wojaży :)) Byłem w Holandii ponad pół roku, niestety języka się nie nauczyłem ;) Fakt faktem jak dla mnie to najlepszy kraj do życia dla Ludzi! Gdyby w Polsce było jak w Holandii byli byśmy w raju ;) I nie mówię tu o przyzwoleniu na miękkie narkotyki. Tam państwo prowadzone jest zdrowo rozsądkowo z myślą o życiu innych ludzi i następnych pokoleń które po nas przyjdą. Gdyby większość Państw prowadziła się tak jak Holandia może nasza planeta wyglądała by inaczej. Co prawda ostatnimi laty trochę się tam popsuło więcej kradzieży więcej brudu i przestępstw. To wynika niestety z coraz większej liczby imigrantów. Rodowici Holendrzy też już zaczynają mieć dość. Co do religii uważam, że tam mają zdrowe podejście do tego tematu. Żadna religia nie sprawuje władzy w państwie nie nie wiedzie prymu w rządzeniu. Każdy wierzy w to co chce wierzyć nikomu niczego się nie narzuca. Kościół katolicki próbował tam zdobyć władzę ale jak widać im to nie wyszło stąd sporo kościołów pozamykanych - sprzedanych i przerobionych na mieszkania lub dyskoteki. Taki model państwa jak najbardziej mi odpowiada gdzie liczy się życie społeczne a nie religia.
    Pozdrawiam wszystkich wierzących i nie wierzących :) Ja jak na razie mam spore wątpliwości co do religii i wiary. Szukam własnej drogi...

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...