03 lipca 2011

Niedzielna melodia + Dawanie :)

Witaj,

Parę osób poruszyło temat dawania pieniędzy na Kościół, o czym pisałem w e-booku. Być może źle się wyraziłem w książce, ale dawanie siebie, dawanie części tego, co posiadamy jest naszym wolnym wyborem i radością, a nie obowiązkiem. Możemy wybrać, czy chcemy komuś coś dawać czy nie, czy chcemy dawać na Kościół, czy na ekologię. Takie rzeczy każdy z nas odkrywa samodzielnie, doszukując się kompasu i pragnień swojego własnego serca. Do niczego nikogo nie zmuszam, zostawiam to Tobie do wglądu we własne pragnienia.

Jako osoba wierząca pomagam Kościołowi, w którym sam jestem i lubię to robić. W e-booku chciałem zwrócić głównie uwagę na fakt dawania, że to świetna i można by rzec, święta sprawa.

Chcę też przytoczyć jeden argument ze szkolenia "Biblia o finansach", gdzie powiedziano mi, że w obecnych czasach większość ludzi nie daje pieniędzy na Kościół, tylko raczej przeznacza dotacje na świeckie instytucje pomocowe. Dlatego osoby wierzące dobrze, gdy wspierają swoje Kościoły. Mnie to przekonało.
Wiem też, że wielu z Was może mieć złe doświadczenia z księżmi, którzy być może żerują na wiernych i okazali się zachłanni. Może tak być. Ja w swojej parafii poznałem proboszcza i z 10 księży osobiście, i żaden z nich nie miał problemów z chciwością. Wszyscy byli świetnymi ludźmi. Mam zatem inne spojrzenie na te sprawy, a na plotkach od innych osób, oczywiście nie polegam.

Udanej niedzieli i genialna melodia, wczoraj znaleziona.





PS. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie e-bookiem. Dziękuję za masę maili z opiniami o e-booku, dziękuję za mnóstwo ciepłych słów i gratulacji. Dziękuję, za każdego maila, za każde słowa, te pozytywne i mniej pozytywne. Wiele osób przysłało mi też zapytania dotyczące wyliczeń w e-booku, wiele osób zwróciło uwagę na błąd na stronie 17-tej. Niedługo zamieszczę dodatkowe notki odnośnie waszych watpliwości i kwestii dotyczących spraw z e-booka.

Przypominam też, że 6 lub 7 lipca wyjeżdżam za granicę na dłużej, więc następna notka może się pojawić po dłuższej przerwie, w najgorszym wypadku kilku tygodniowej. Proszę o cierpliwość. Wszystkiego dobrego :)

4 komentarze:

  1. Czy możesz skomentować najbliższe losy Twojej inwestycji Virtual Vision w oparciu o te doniesienia:
    http://www.newconnect.pl/?page=1045&ph_main_content_start=show&id=18565&ncc_index=VIV&id_tr=1

    Czy to znaczy, że zwiększy się płynność, spadnie/wzrośnie cena?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również wspieram swoją parafię jak i inne cele charytatywne/świeckie. Otrzymałem dużo, za darmo, więc widzę to jako mój obowiązek dzielić się tym z innymi.

    Jak ktoś chce wiedzieć na co idą pieniądze niech się zaangażuje w działalność parafii. Wtedy skończy się marudzenie. Bo najlepiej to narzekać i tłumaczyć się że są cieżkie czasy.

    Mieszkam w UK i jak widzę kościoły zamienione na mieszkania, biura czy wystawione na sprzedaż to wiem czym się może skończyć takie skąpstwo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za książkę. Krótką recenzję napisałem tu:
    http://fin4q.blogspot.com/2011/07/e-book-bartomieja-zielinskiego.html

    OdpowiedzUsuń
  4. @Anonim

    Spółka Virtual Vision powoli realizuje swoje założenia. Jest to inwestycja ryzykowna, aczkolwiek podmioty biorące udział w tym przedsięwzięciu stabilizują sytuację.

    Sokomaniak

    No niestety świat zapomina o tym co ważne.

    Fin 4Q
    Dziękuję za szczerą opinię.

    Pozdrawiam wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...