29 lipca 2011

Cena to jedno, wartość to drugie

Warren Buffett kiedyś powiedział mniej więcej coś takiego: cena to tyle ile płacisz, wartość to tyle ile otrzymujesz.

Kupując jakieś akcje na giełdzie, trzeba wiedzieć, czy cena akcji jest za wysoka czy za niska. Czy biznes jest balonem, czy zakurzonym skarbem. Tak długo jak nie potrafi się tego odróżnić, tak długo można zapomnieć o byciu milionerem na giełdzie. Czy to jest logiczne? Tak. Nie kupuje się czegoś, co jest warte 5 zł za 10 zł. Kupuje się za 5 zł coś, co jest warte 10 zł. Tylko trzeba to umieć odróżniać.

Czy można zarabiać na giełdzie kupując biznes, który przynosi co roku 10 000 zł zysków, płacąc za niego 1 000 000zł (wg kapitalizacji)? Czy można zarabiać na kupowaniu biznesów, płacąc za nie więcej, niż są warte? Nie w długim terminie. Trzeba poświęcić czas na naukę, by kupować biznesy w momencie, kiedy są poniżej swojej prawdziwej wartości.

Pan Rynek

Rynek i kurs spółki zawsze wracają do równowagi, ale tylko na chwilę. Najczęściej bawią się w jeżdżenie rollercosterem - raz wjeżdżają na szczyty popularności i emocji, by zaraz spaść znacznie szybciej w depresje i głęboki dół. Cena akcji najczęściej tylko przez moment odzwierciedla prawidłową wartość spółki. A mądry inwestor musi wiedzieć, kiedy jego spółka znajduje się w wagoniku poniżej "linii" wartości wewnętrznej(i kupować), a kiedy wagonik wjeżdża ku szczytom przewartościowania i szaleństwa.

Oczywiście część z Czytelników zaprotestuje, powie mi, że wystarczy AT do oceny potencjału wzrostów na giełdzie. Osobiście jednak nie słyszałem o wielu milionerach, używających samej AT. W komentarzach zachęcam do pozostawienia listy nazwisk milionerów/miliarderów, którzy używają TYLKO AT. Z chęcią przejrzę info o nich.

Wszystkiego dobrego i pozdrawiam z Holandii.

6 komentarzy:

  1. Racja- nie znam nikogo takiego, ale jak już kiedyś pisałem - chęć szybkiego wzbogacenia się jest bardzo mocna i czasami naprawdę trzeba zacisnąć zęby, żeby się jej trzymać. Robert 17 lat

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam
    Ja może tak nie w temacie, ogólnie się zgadzam jeśli chodzi o inwestowanie na dłuższą metę. Ale mam takie pytanie, co byście zrobili jakbyście mieli teraz 500 tyś zł. Czy legalna jest spekulacja na new connet w celu zbicia jak najwyższego kursu?

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha, patrząc na vision c/z=800 coś mi się nie wydaje, że trzymasz się tej reguły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie tylko Vision.Przypomnę o poprzednim ,,doskonałym biznesie''którym byl Wielton obecnie notowany na poziomie 3,17zl.Tak na marginesie Bufet nie do konca stosuje reguły o ktorych pisze w swoich ksiązkach.Pisalem juz na tym blogu że ,,guru''wymienia w ciągu roku ok 50 procent swoich akcji.Prawdę mówiąc nie znam żadnego ,,fundamentalisty'' który dorobilby się fortuny.PS.Chciałbym Bartek wiedzieć jaką roczną skumulowaną stopę zwrotu uzyskałeś w ciagu 12 lat inwestowania na giełdzie posługując się ,,fundamentami''.Z analiz amerykanskiego rynku akcji wynika bowiem,że amatorzy zarabiają przeciętnie 2-3% w skali roku.(,,Reguły giełdy,,-John F. Mauldin).Posługuję sie osobiscie AT i wykorzystuje dane makro w swoich inwestycjach.Odsyłam do mojego komentarza na tym blogu z dnia 17 lipca godz 12.W dalszym ciągu podtrzymuję to co wtedy napisałem.Pozdrawiam-ADAM.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do Anonimowy pisze...
    Witam
    Ja może tak nie w temacie, ogólnie się zgadzam jeśli chodzi o inwestowanie na dłuższą metę. Ale mam takie pytanie, co byście zrobili jakbyście mieli teraz 500 tyś zł. Czy legalna jest spekulacja na new connet w celu zbicia jak najwyższego kursu?
    30 lipca 2011 04:17.Odpowiedz:Nie bardzo rozumiem co masz na mysli pisząc o zbijaniu jak najwyższego kursu i w jakim celu?Jesli zainwestowałes i masz zysk zawsze mozesz akcje sprzedać, ale jesli zbijesz kurs a następnie zostaną opublikowane niekorzystne informacje ze spólki to mogą się Tobą zainteresować.Po nitce do klębka prześledzą Twoje transakcje i osób które mogły na tym zarobić łatwe i szybkie pieniądze.To tak dla ciekawości.A poza tym spekulacja na NC jest bardzo ryzykowna-niska płynnośc jest głowną przeszkodą.Moze się okazać że nie mozesz nikomu sprzedać wszystkich akcji.-ADAM.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do Bartka:Prawdę mowiąc jednej rzeczy nie rozumiem.Analizujesz fundamenty spólek , starasz się określic ich atrakcyjność a także perspektywy wzrostu.Niektóre spólki przeanalizowałeś już rok temu jak np.Wielton.I czekałeś na wybicie z kanału w celu zakupu(analiza techniczna).Skoro je dobrze przeanalizowałeś to dlaczego pozbywasz się ich co kilka miesięcy.Przecież fundamenty nie zmieniają się tak często.Zapewne sprzedajesz po z góry założonym spadku kursu.Ale w takim razie skoro masz zaufanie do swoich analiz to jedynym wytłumaczeniem sprzedaży akcji jest fakt że analizy są błędne.Wydaje mi sie że nie jest to wytłumaczenie nielogiczne-ADAM.

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...