20 czerwca 2011

Na giełdzie lekka panika?

Na giełdzie puszczają nerwy?

Inwestorzy nie wiedzą co robić. Zewsząd słychać złowieszcze informacje, a tych dobrych ostatnio mało. Sam się zastanawiam jak ta cała sytuacja się skończy. Ciągle myślę, że to chwilowa korekta rynku po sporych wzrostach. Gospodarki świata dostały zadyszki, a nawet pojawiają się artykuły, że to koniec Stanów Zjednoczonych. Jeśli Stany padną to wiadomo, będzie nerwowo. Na ile to możliwe? Nie wiem. Trudno mi ocenić co nas czeka, aczkolwiek uwzględniam różne scenariusze.




Pocieszającym faktem jest to, że spadki są przy małych obrotach, więc większość osób po prostu na razie obserwuje sytuację. Wiem jedno, osoby, które kupowały walory firm mocno i szybko drożejących, mają nieco gorzej od inwestorów, którzy kupowali "nudne" i spokojnie spółki. Dlaczego? Ponieważ tam gdzie jest duża dynamika ruchu, tam jest dużo inwestorów "skoczków", tam jest kapitał krótkoterminowy. Taki kapitał nerwowo reaguje na dobre informacje, jak i na niepokoje na rynku. Stąd ewentualna korekta może być mocniejsza.

Pamiętajmy też, że korekty to normalna rzecz na giełdzie.

Pytania o spółki.

Czasem ludzie przysyłają mi maile z prośbą, abym powiedział parę słów, co robić i jak widzę sytuację danej spółki. Zazwyczaj nie mam pojęcia o spółce, o której jest mowa, a na analizę spółki potrzeba dni albo i tygodni. Tak naprawdę nawet, jeśli bym odpowiedział na pytanie np. co będzie dalej z KGHM to moja opinia może być guzik warta. Co nie? Tak samo opinie innych inwestorów mogą być nic nie warte, bo giełda lubi płatać figle. Jestem z natury optymistą, stąd zawsze mam problemy z odpowiednio wczesnym wyjściem z inwestycji. Kto wie, czy teraz mój optymizm o długotrwałej hossie znów mnie nie oszukuje? Na pewno nie ;P

Kupuj biznes, nie akcje.

Warto sobie przypomnieć jedną rzecz, że lepiej jest na giełdzie podchodzić do inwestowania jak biznesman, który kupując akcje staje się właścicielem części firmy. Odradzam patrzenie na akcje jedynie z punktu widzenia handlu i wahań kursu akcji. Ostatecznie liczy się to, czy wartość firmy rośnie i będzie rosła, czy zwiększają się zyski i przychody, a nie to, czy ceny akcji chwilowo spadają lub rosną.

Osobiście czuję pełen spokój na giełdzie, nie zamierzam sprzedawać mojego biznesu tj. spółki publicznej ;) Czekam na rozwój mojej firmy. Pozdrawiam.

ps. Otrzymałem już uwagi krytyczne dotyczące e-booka. Do czwartku pewnie skończę poprawki, nie jest ich dużo, jednak trochę zmian muszę wprowadzić. Potem zdecyduję co dalej, proszę o cierpliwość i wyrozumiałość.

6 komentarzy:

  1. Czy powiesz coś w sprawie Optyka? Chodzi mi o twoją sprzedaż a aktualny kurs. Czy nie widzisz, że sprzedając w sytuacji kiedy wszyscy oczekiwali dalszych wzrostów, zostałeś wynagrodzony kursem o którym teraz wszyscy marzą?

    OdpowiedzUsuń
  2. Może skomentujesz dzisiejsze ruchy na VV. Duże obroty. Czy to przez Pana Karolaka i Adamczyka. może wiesz coś więcej?

    Porter

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest korekta a potrwa od 2 tyg do miesiąca, zależy ile zajmie zejście do oczekiwanych poziomów. U mnie są kreski rozrysowane dla każdego indeksu i punkt zejścia wyznaczony, także jak ktoś ciekawy to zapraszam. Co do sytuacji widać ewidentnie że lecą te spółki które były najbardziej napompowane, dobre spółki stoją lub rosną. Jeżeli wasze spółki miały już spory spadek za sobą w poprzednim tygodniu (np. boryszew, pepees itd) to chyba można powiedzieć że spadki powinny być delikatne, dopóki nie przerodzi się to w panikę niestety

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie zastanawia jedno. Dla czego został zmniejszony cel w portfelu Bart z 1 mln na 50 tys. ??

    OdpowiedzUsuń
  5. W moim odczuciu, mamy do czynienia z korektą, praktycznie ogłoszono bankructwo Grecji i rynek
    nie zareagował jak po historii z Lamanem...
    Ale to życie pisze najlepsze scenariusze, wszystko "wyjdzie w praniu"

    OdpowiedzUsuń
  6. "Sell in May and go away"

    Ten rok chyba bedzie tym, w ktorym trzeba bylo wyrzucac w maju.

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...