11 maja 2011

Inwestować w Polsce czy za granicą?

Czasem inwestorzy zastanawiają się, gdzie lepiej zainwestować pieniądze w akcje: w Polsce czy za granicą?

Sprawa jest dość prosta. Na wszystko jest odpowiednia pora. Czy niemowlak od razu biega? Nie, wpierw raczkuje, potem chodzi, a dopiero z czasem może biegać i pokonywać maratony. Tak samo jest z inwestowaniem. Najlepiej zacząć inwestowanie w Polsce i inwestować tak długo, aż się człowiek nauczy zarabiać pieniądze. Kiedy ktoś umie inwestować w swoim kraju, będzie też umiał zarabiać gdzie indziej.

Można oczywiście uczyć się inwestowania jednocześnie na różnych rynkach. Jednak najszybciej można zrozumieć prawa giełdowe, na swojej rodzimej giełdzie. Prawa i zasady rządzące rynkiem kapitałowym działają tak samo na całym świecie.

Twierdzenie, że na polskim rynku nie da się zarabiać tak dobrze, jak np. na rynku amerykańskim, to wymówka. Mamy młode, dynamiczne i silne firmy, które mogą dać porównywalne lub większe stopy zwrotu, niż akcje z rynków rozwiniętych. Jeśli ktoś nie umie zarabiać w Polsce, to ma małe szanse, że to się zmieni np. w Ameryce.




Twierdzenie, że w Polsce mamy za niską płynność, też nie jest trafione. Mamy na giełdzie masę dobrych firm, gdzie płynność krztusi się dopiero przy kilku-kilkudziesięciu milionach zł/dzień. A to nie stanowi problemu dla większości inwestorów. Fundusze inwestycyjne z całego świata jakoś sobie radzą z lokowaniem miliardów na GPW, a niektórzy inwestorzy nie. Po prostu tego rodzaju wymówka, więcej mówi o inwestorze, niż o braku płynności rynku.

Dlatego polecam najpierw nauczyć się chodzić, a dopiero później płynąć za ocean.

8 komentarzy:

  1. Dokładnie tak,

    wpadłem na pomysł aby najpierw sprobowac na małych sumach nauczyc sie w Polsce, a dopiero pozniej w Londynie.. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Bartku czy mógłbyś napisać o tym jak się inwestuje w metale takie jak np: złota, srebro, miedź i palatyna, bardzo mnie to interesuje ale nie mam jeszcze o tym pojęcia. Czy to tak jak z akcjami że wystarczy że mam otworzony odpowiedni rachunek i mogę kupować jak i kiedy chcę czy też rządzą tym jakieś inne mechanizmy, no i gdzie się mogę zwrócić z chęcią zakupu. Wybacz pytanie od laika ale trochę jestem w tym zagubiony. Jakieś linki również mile widziane.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Anonimowy: Złoto i srebro to radzę kupować fizycznie a nie na "giełdzie" jako jakieś papierki. Jak przyjdzie kryzys to te papierki będa tyle samo warte co akcje czy inne banknoty - czyli nic.

    OdpowiedzUsuń
  4. taaaak pytajcie Barta o surowce hehe
    chyba chcecie go zdolowac :P

    pozdrawiam^^

    OdpowiedzUsuń
  5. a co do inwestowania, duzo trudniej o informacje
    z danej spolki z internetu, czasopism itp

    chyba ze chcesz byc kozak i kupic 1 akcje Berkshire Hathaway heh

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  6. Pisałem już, że nie znam się na surowcach. To są dwa różne światy: akcje i surowce. Musicie popytać kogoś kto się na tym rynku zna :)

    Ja sobie powoli obserwuję ten rynek, więcej wiem o akcjach. Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  7. Patrząc na Wielton to chyba i na akcjach nie zabardzo -14% jak narazie, opisz to obok, a nie fartownego Optimusa tak wyświetlasz. /łośsuperktoś

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej

    Tak jak pisałem wiele razy, niestety nie znam się na surowcach. To zupełnie inny świat niż akcje na GPW. Tak samo nie znam się na forexie, obligacjach, instrumentach pochodnych itd. Instrumenty pochodne trochę liznąłem, ale nie znam się na tym.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...