26 maja 2011

Dlaczego kurs nurkuje po dobrych wynikach?

Czytelnik bloga zapytał: Dlaczego kurs spółek spada, gdy firma podaje świetne wyniki?

Jest tak wiele przyczyn takiego stanu, że podam tylko te pierwsze z brzegu.

Kupuj plotki, sprzedawaj fakty.

Wielu inwestorów postępuje w myśl zasady Kupuj plotki, sprzedawaj fakty. Zatem w momencie publikacji super danych kwartalnych lub innych pozytywnych informacji, po prostu część osób realizuje zyski. Efektem jest chwilowy spadek kursu spółki, który nie ma nic wspólnego z malejącą wartością firmy. Jest wręcz odwrotnie, firma dalej się super rozwija. Po jakimś czasie, kurs wraca do wzrostów.

Sprzedam teraz, odkupię taniej

Część osób szuka górki i sprzedaje akcje, gdy tylko zobaczy, że kurs zatrzymuje się lub zaczyna spadać. Wielką naiwnością jest myślenie, że sprzeda się akcje w górce i odkupi w dołku. Coś takiego stosowałem, jak zaczynałem inwestowanie na giełdzie i byłem kompletnie zielony. Jest to taktyka charakteryzująca się bardzo słabą stopą zwrotu. Odradzam takie działania.

Korekty w czasie hossy

Innym powodem spadku kursu po dobrych wynikach, może być korekta całego rynku po długotrwałych wzrostach. Spada duża część spółek i cały rynek zmienia kierunek. Trwa to do chwili, kiedy mali inwestorzy połapią się w tym, że głównie oni sprzedawali akcje w czasie korekty hossy, bojąc się o przyszłość trendu i swoje malutkie "pieniążki". Bo niestety, osoby które grają pod dyktando korekt, raczej nie dochodzą do dużych zysków. "Zawsze coś" staje im na drodze.

Tuż przed bessą

Gdy na rynku panuje gorąca hossa, wtedy ostatnie raporty przed bessą, też będą zawierały bardzo dobre dane(szczytowe). Niestety są to ostatnie dobre raporty przed spadkami. Jak wiadomo, któryś dobry raport kwartalny, musi być tym ostatnim.

Duży inwestor musiał kupić sobie willę

Spadki po dobrych danych mogą też być powiązane z mnóstwem innych powodów, takich jak np sprzedaż akcji przez dużego inwestora. Ktoś musi kupić willę za 10 mln $, więc sprzedaje akcje i kurs spada. Może to być też fundusz inwestycyjny, który chce zainwestować pieniądze w coś nowego, więc pozbywa się konkretnych walorów.




Bo tak, bez powodu

Giełda lubi być irracjonalna i lubi podążać własnymi ścieżkami. Tu mi się trochę przypomina maksyma dotycząca płci pięknej: kobiety nie trzeba rozumieć, kobietę trzeba kochać. Z giełdą i spółkami czasami może być podobnie ;)

Myślę jednak, że największymi powodami sprzedaży akcji po dobrych danych są:
  1. Niewiedza i nie rozumienie swojego biznesu(spółki)
  2. Strach! Tak, strach to największy wróg zysków i sukcesów na giełdzie(i w życiu)..
Podsumowując.

To tylko kilka podstawowych powodów spadków. Ile jest metod, teorii, ludzi, analiz na świecie, ile różnych potrzeb, sytuacji życiowych itp., tyle może być powodów sprzedaży akcji i korekty giełdowej.

Jeśli wiemy, co robimy na giełdzie, wiemy co kupujemy i za ile, to nie interesują nas chwilowe wahania giełdowe. Szczególnie po super wynikach finansowych.

Nie warto zachowywać się jak giełdowe lemingi, które ciągle migrują i nurkują od spółki do spółki:

Niektóre gatunki lemingów, gdy gęstość populacji zbytnio wzrasta, ulegają popędowi poszukiwania nowych siedlisk i migrują dużymi grupami. Lemingi umieją pływać, więc natrafiając na wodną przeszkodę w wędrówce podejmują próbę jej przebycia. Robią to nie kalkulując "opłacalności" ze względu na dystans czy prędkość nurtu wody, więc wiele z nich przy tym ginie.

Jeśli wybierzemy dobrą spółkę i kupimy ją poniżej wartości wewnętrznej, to w czasie hossy wystarczy siedzieć cicho i nic nie robić. Myślę, że w końcu i ja mogę wreszcie usiąść. Pozdrawiam.

10 komentarzy:

  1. Stara zasada giełdowa jednak czasami po silnym wzroście ciężko jest wyjść myśląc że teraz po takich wynikach będzie rosło jeszcze bardziej. Chłodne myślenie to jest sprzymierzeniec gracza a nie gorąca głowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bart podobno skupujesz fortune ,kiedy w koncu ujawnisz czarnego konia?

    OdpowiedzUsuń
  3. @ESKLEP
    Chłodne myślenie przychodzi z czasem :)

    @Anonim
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj, a co sądzisz Bart o ostatnich spadkach Optimusa? Przecież W2 jest świetną grą i sprzedaje się jak ciepłe bułeczki:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. no właśnie, czy 8,40 PLN to dobra cena za cdprojekt (pozwolisz, że będę używał nowej nazwy:)

    wiedźmin podobno idzie jak świeże bułeczki, więc można spodziewać się wzrostów, na razie chyba realizacja zysków i lekkie zdenerwowanie niecierpliwych

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. optyk przeinwestował w marketing - ludzie się boją, że zje połowę zysków ze sprzedaży. Ja się boję zajrzeć do lodówki, czy tam mi się wiedźmin nie czai.

    Btw chyba się pospieszyliście z Wieltonem, już 4,15 :D rośnie jak głupi hehe

    OdpowiedzUsuń
  7. Oni maja jeszcze asa w rekawie.. PS3/ XBOX

    OdpowiedzUsuń
  8. O XBOX nikt się nie boi, jednakże gra na PS3 to całkiem inna zabawa. Inna technologia no i problem z certyfikacją.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witajcie, notka najwczesniej jutro, albo dopiero w niedzielę.

    Co do Optimusa to tak jak pisałem, zakończyłem jego analizę. Znacie moje zdanie, nic wiecej w temacie nie dodaję. Temat jest zamkniety.

    Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne porównanie giełdy do kobiety :)

    Kiedyś użyłem podobnego :)

    http://psychika.net/2008/05/gieda-jest-jak-pikna-kobieta-czyli-o.html

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...