06 kwietnia 2011

Sprzedaję Optimusa.

Witaj,

Od jakiegoś czasu zaczęło mi chodzić po głowie pytanie: okej Bartek, Optimus jest wzorcową firmą, rośnie jak na drożdżach, ma świetne perspektywy itd, ale czy produkt, który tworzy podoba się Bogu?

Odkładałem to pytanie od chyba 2-3 tygodni, bo chciałem zarabiać na Optimusie. Szybko zbywałem temat, że to tylko gra, że są tam dobre elementy walki z potworami itd. Odrzucałem od siebie myśl, że może ta gra niespecjalnie podoba sie Bogu, że jest w niej dużo przemocy, że Wiedźmin to nie szlachetny, dobry i pozytywny wojownik. Odrzucałem od siebie myśl, że są tam niezgodne z wolą Bożą elementy erotyki, czy może już pornografii animowanej. Cała oprawa graficzna także nie wygląda na Boży pomysł. To wszystko jest po to, aby gra się sprzedawała, lecz myślę, że Bogu się to nie podoba. Doszło to do mnie niestety dopiero wczoraj.

Skąd nagle takie przemyślania?

Mamy Wielki Post, to okres nawrócenia. Nawrócenie oznacza m. in. zmianę w sposobie myślenia i patrzenia na świat. Od poniedziałku chodzę na rekolekcje(polecam), a prowadzi je ksiądz.. egzorcysta. Nie wiem czy wiesz, ilu księży egzorcystów jest w Polsce? Mamy 38 mln ludzi i 100 egzorcystów. Są kraje, w których jest 1 egzorcysta lub nie ma żadnego w całym kraju. Ten ksiądz powiedział, że w ośrodku w którym pracuje czeka w kolejce do nich 600, czy 700 osób..
Co ciekawe ksiądz ten również powiedział, że w Polsce kwitnie przemysł ezoteryczny i cała branża, to już ok 100 000 ludzi.. a to najprostsza furtka do problemów. Dodam też, że świeccy egzorcyści to zawsze zwykli oszuści.

Wracając jednak do tematu. Wczoraj otworzyły mi się oczy po rekolekcjach i po tym jak przeczytałem tę stronę www, którą ksiądz polecił. Ten link pokazuje sposoby, w jakie dopuszcza się złe duchy do siebie. Jest w niej również wyraźna wskazówka, dotycząca gier, w tym wymieniony tytuł Wiedźmina. Muszę przyznać, że po przeczytaniu tej listy zgromadziłem siatkę śmieci do spalenia. Przed chwilą trafiłem tez na ciekawy artykuł o jodze. Też polecam.

Od razu Ci też powiem, że nie muszę wierzyć w istnienie złych duchów, demonów, nadprzyrodzonych mocy, ponieważ widziałem to na własne oczy. Byłem też raz egzorcyzmowany w kościele na mszy o uzdrowienie. I po 17 latach "chorowania", chodzenia bez skutków do lekarzy, z dnia na dzień zostałem całkowicie uzdrowiony. Nie muszę wierzyć, czy diabeł istnieje, czy nie, ja to wiem. A, że diabeł jest bardzo sprytny, inteligentny i non stop się uczy jak każdego niszczyć, nie dziwne, że dałem sie nabrać na taką sztuczkę, jak promowanie Wiedźmina na własnym blogu.

Dlatego chcę coś z tym zrobić. Nie chcę wspierać i propagować już tej gry i do końca tygodnia sprzedam Optimusa w portfelu rzeczywistym i Portfelu Bart. Nie kupię też, żadnego innego producenta rozrywki o podobnej tematyce.

Te kilka dni na sprzedaż, są po to, abyś mógł ewentualnie sprzedać akcje przede mną. Być może myślisz, że nagabywałem ludzi na Optimusa, żeby na tym zarobić. Dlatego, jeśli ten blog ma jakikolwiek wpływ na kurs Optimusa, to masz szansę przede mną sprzedać akcje. Ja to zrobię najwcześniej jutro, a najpóźniej w piątek. Do Ciebie należy decyzja, co Ty chcesz zrobić z tymi akcjami, znasz już prawdę.

Nie myślałem, że będę musiał sprzedawać te akcje. Jednak jak widzisz, jeśli człowiek chce się podobać Bogu, to czasem trzeba zrezygnować z zysku. Trzeba mieć szersze spojrzenie na rzeczywistość. Gromadzić skarby w niebie i mysleć długoterminowo, głównie o życiu wiecznym, a nie tym tutaj. Chrześcijanin na giełdzie oprócz wyszukiwania super spółki, musi jeszcze uwzględniać wolę i naukę Boga i robić to, co Jemu się podoba. Zapomniałem o tym.

W przyszłym tygodniu prawdopodobnie kupię nową spółkę w portfelu rzeczywistym i w Portfelu Bart.
Pozdrawiam.

======

Przypominam, że poruszane na tym blogu tematy to tylko i wyłącznie subiektywne podejście autora do tematu. Każdy musi myśleć samodzielnie. To, że ja tak myślę, nie znaczy, ze Ty masz tak mysleć.

72 komentarze:

  1. toć to siok, już wiem w jaki sektor wejdziesz, spółkę też widzę, ciekawe czy mój strzał będzie celny/łośsuperktoś

    OdpowiedzUsuń
  2. skoro mówimy o tym co się Bogu podoba a co nie, to chciałbym autorowi przypomnieć, że wszelka spekulacja oraz licha była od wieków przez Kościół potępiana. Gra na giełdzie nie ma w sobie nic z zachowania szlachetnego więc co za różnica czy to Optimus czy np Kernel, który produkuje żywność w celu wykarmienia ludu Bożego. Bogacisz się gdy ktoś inny traci, bez pracy i większego wysiłku, to ma niewiele wspólnego z etyką katolicką. pozdrawiam Michał

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem szczerze - szok, jak post nie jest prowokacją, a prawdziwą wypowiedzią, to nie wiem czy przysporzy popularności blogowi. Chyba intelektualno - filozoficzno - duchowego przekombinowania dokonałeś przez ten Wielki Post.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem szczerze, że jestem mocno zaskoczony, no ale cóż, każdy ma swoją głowę do podejmowania decyzji, na podstawie własnych kryteriów. Idąc jednak tym tokiem rozumowania, po sprzedaży OPTIMUSA będziesz miał zarobek, który pochodzić będzie z "trefnej" inwestycji. Cóż zatem z zarobkiem? Pójdzie na wielkopostną jałmużnę, by zło w dobro przemienić?

    OdpowiedzUsuń
  5. No Bartek. Dajesz ciała. Bóg raczej nie chciałby, żeby taki marny proch jak ty wpływając na umysły wielu inwestorów, doprowadził do spadku kursu. Tym samym obniżając dochody wielu rodzin.
    Poza tym nadużywasz imienia swego Pana nadaremno mieszając go w tak przyziemne sprawy jak biznes.
    Lepiej załóż mohera, idź z babciami do kościółka i daj sobie spokój z giełdowym hazardem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałem bloga od niedawna, ale za to czytałem go bardzo szczegółowo włącznie z wpisami archiwalnymi. Jak sam piszesz, poświęcasz na analizę spółki kilka miesięcy przed podjęciem decyzji o zakupie a teraz podejmujesz decyzje o sprzedaży bardzo szybko oby nie napisać pochopnie. Sam nie wiem co o tym myśleć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bartku,jako twój wierny czytelnik sam nie wiem co teraz myśleć...
    Bez wątpienia pieniądze zarobione na brudnym "Wiedźminie" też są brudne....
    Wielu wspaniałych chłopaków z CDP to wspomożyciele "Złego"...
    Radykalna zmiana postawy tak nagle...dziwne to wszystko.
    Do wczoraj"Wiedźmin" był ok i po bożemu a teraz jest be...

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem w szoku, nie wiem co o tym myśleć. Mam tylko nadzieje ze to nie jest jakaś przykrywka. Może okazało się ze akcje optimusa poleca niedlugo w dół i pod tym pretekstem postanowiłeś je sprzedać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie widzę żadnego sensownego powodu aby Optimus zaczął spadać. Teraz? Gdy do premiery Wiedźmina co raz bliżej? To by nie miało sensu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Swoją drogą dziwny zbieg okoliczności. OPT spada już ponad 2%. Czyżby autor bloga był dla wielu inwestorów alfa i omegą w kwestii OPTIMUSA? Nie chce mi się wierzyć, żeby ten blog miał aż taki wpływ na kurs.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie wierze w to co widze.

    tyle analiz tyle trudu, nagle Bartek poszedl do kosciola i stwierdzil, ze Optimus jest be

    czytam i nie dowierzam, ze takie decyzje podejmuje ktos, kto wysuwal takie argumenty wspierajace Optimus

    szok

    pozdro

    Jan

    OdpowiedzUsuń
  12. Z drugiej strony każdy ma prawo do swoich decyzji. Choć przyznam, że tak radykalna zmiana nastawienia do wiedźmina jest dla mnie potężnym zaskoczeniem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam.Na blog ten wszedłem w piątek po południu całkiem przypadkowo.Zainteresował mnie do tego stopnia ,że przez praktycznie całą niedzielę przeczytałem niemal wszystkie artykuły.I prawdę mówiąc wydawało mi się że autor po 12 latach jest profesjonalnym inwestorem.Problem moim zdaniem polega na braku pewnych cech osobowościowych.Będąc inwestorem fundamentalnym i długoterminowym trudno jest osiągnąć sukces na giełdzie reagując emocjonalnie.Sam inwestuję od roku 1997 a więc trochę dłużej i wiem że należy oddzielić dylematy moralne,w tym przypadku katolickie,od samego inwestowania.Nie chciałbym żeby ten blog zamienił się w umoralnianie jego czytelników ponieważ nie taka miała chyba być jego rola.Jednak mimo wszystko stanę w obronie pana Bartłomieja.Uważam że Optimus jednak należałoby potrzymać do końca 3Q i potem zdecydować co dalej zrobić.W każdym razie na pocieszenie dodam że analiza techniczna(point&figure)na dzień dzisiejszy(6-04-11)sugeruje wzrost spółki do poziomu co najmniej 12zł32gr.a więc ok 46%.Jest to zakres minimalny a wiec spółka jest jednak jeszcze trochę niedowartościowana.Z poważaniem Adam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dokładnie. Szczerze mówiąc to zachowałeś się jak skrajnie niedojrzały chłopczyk. Przez miesiące analizowałeś spółkę, wiedziałeś bardzo dobrze czym jest "Wiedźmin", przecież z dnia na dzień nie zrobili z aniołka straszliwego diabła. A Ty nagle mega odkrywczo teraz stwierdzasz, że tam jest przemoc! pornografia! o nie! :)

    Faktycznie zaskakujące odkrycie... i nie bardzo chce mi się w nie wierzyć. A to, że sprzedajesz - twoja sprawa.

    heh śmieszne to wszystko :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Gra czy mówiąc piękniej inwestowanie na giełdzie to trochęjak poker...
    Czy gra w pokera podoba się Bogu to każdy musi sobie sam w swym sercu odpowiedzieć.
    Jedno jest pewne,aby zarabiać na giełdzie ktoś musi stracić jak to się ma do moralności chrześcijańskiej?
    Bardzo proszę o poruszenie tego tematu Bartku w twoim "słowie na niedzielę"

    OdpowiedzUsuń
  16. Bartku, powiem Ci, że cała giełda jest ohydna. Zabiera mi (a przy tym mojej rodzinie) cenny czas, czasem powoduje nerwowość, wiem także, że jeżeli ja cos zarabiam, to ktoś traci, ale tez na odwrót. I nikt się tym nie przejmuje. To jest zło. Legalne. Można nazywac to inwestycją, ale to jest dla mnie hazard. Nic nie robię, siedze w domu i tylko wgapiam się czy urosło, czy spadło. Nic nie zalezy ode mnie, a od wielu tysięcy, milionów ludzi.
    Nie pracuję na to, nic z siebie nie daję. To są puste pieniądze. Ale bardzo na nie liczę, bo chociaż nie wymagam od życia wiele i chociaż oszczędzam gdzie tylko mogę, zyje mi się bardzo średnio. Na przykład nie chcę sobie kupowac wypasionej fury, ale normalny samochód, który nie rozwali mi sie za rogiem, jak ten obecny. Optimus pozwoli mi , tak myślę, dorobić do mojego marzenia. Pracą tego nie zarobię. To jest smutne, ale prawdziwe.
    Wolę zostawić akcje i nie patrzeć na nie przez rok, ale troche sie boję, żeby nie utracic tego, co mam. Siedzę jak kura na jajku.
    Dlaczego to piszę? Bo też mam w sobie te sprzecznosci. Juz nawet nie dotyczące Optimusa i jego produktu, ale dotyczące samej giełdy.

    OdpowiedzUsuń
  17. czesc. wlasnie wpadlem na twojego bloga dzieki na-plus'owi. czy twoj e-book jest juz gotowy? jak tak to skad mozna go sciagnac?
    PRL

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy pisze...

    Bartku, powiem Ci, że cała giełda jest ohydna. Zabiera mi (a przy tym mojej rodzinie) cenny czas, czasem powoduje nerwowość, wiem także, że jeżeli ja cos zarabiam, to ktoś traci, ale tez na odwrót. I nikt się tym nie przejmuje. To jest zło. Legalne. Można nazywac to inwestycją, ale to jest dla mnie hazard. Nic nie robię, siedze w domu i tylko wgapiam się czy urosło, czy spadło. Nic nie zalezy ode mnie, a od wielu tysięcy, milionów ludzi.
    Nie pracuję na to, nic z siebie nie daję. To są puste pieniądze. Ale bardzo na nie liczę, bo chociaż nie wymagam od życia wiele i chociaż oszczędzam gdzie tylko mogę, zyje mi się bardzo średnio. Na przykład nie chcę sobie kupowac wypasionej fury, ale normalny samochód, który nie rozwali mi sie za rogiem, jak ten obecny. Optimus pozwoli mi , tak myślę, dorobić do mojego marzenia. Pracą tego nie zarobię. To jest smutne, ale prawdziwe.
    Wolę zostawić akcje i nie patrzeć na nie przez rok, ale troche sie boję, żeby nie utracic tego, co mam. Siedzę jak kura na jajku.
    Dlaczego to piszę? Bo też mam w sobie te sprzecznosci. Juz nawet nie dotyczące Optimusa i jego produktu, ale dotyczące samej giełdy.
    6 kwietnia 2011 12:47


    Drogi przedmówco bliskie mi są twoje rozterki ale zapewniam Cię że jeśli część zarobionych środków przeznaczysz na dobroczynne cele to twoje samopoczucie ulegnie znaczącej poprawie..
    Tyle jest w Polsce potrzebujących...malutkie dzieci z rodzicami których nie stać na bardzo drogie operacje,głodnych itp.
    Jeśli pieniądze zarobione na giełdzie ratują ludzkie życie to wciąż są złe?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie oglądałem ani nie grałem w "wiedźmina I" nie widziałem II ale filmy,gry komputerowe są pełne przemocy.
    Czy np taki klasyk jak western" Siedmiu wspaniałych" to z podszeptu diabła?
    Gdzie jest granica?
    Jak uważacie?Proszę o opinie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie chce mi się tego komentować bo już wiele osób to skomentowało w sposób jak na mój gust delikatny :) Tak czy siak, wciąż myślę że Bart ogarnia sprawy giełdowę, więc bardzo szczerze liczę, że nie uzna swojego e-booka za dzieło pędzone złą siłą Wiedzmina i go wyda, bo bardzo chętnie bym go przeczytał co by się nie działo :) Bart trzymam za słowo ! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. powinieneś udać sie do lekarza i to jak najszybciej!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bartek, gratuję podjętej decyzji!

    Nasz kolega wiedział, że może jeszcze sporo zarobić na OPT, ale wybrał to, co zgadza się z jego sumieniem.

    Nie rozumiem braku zrozumienia dla decyzji Bartka! Ja ją bardzo szanuję.

    Trzymaj się Bartek i pisz dalej.

    Kazimierz

    OdpowiedzUsuń
  23. No właśnie, miejmy nadzieję że Bartek będzie dalej pisał - bo się trochę martwię czy nie chce przypadkiem bloga zamknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nieźle, ale załatwił Pan patafianów:))) Ekstra!

    Nagle zrobił się popłoch, widać przynajmniej ile osób czytało bloga i na nim opierało swoje decyzje giełdowe, he he.

    Gratuluję odwagi, przyznam, że ja osobiście chyba nie sprzedałbym akcji pod wpływem artykułu o opętaniach... no ale tak czy inaczej odważnie i ostro.

    Ciekawy jestem jak teraz będzie wyglądał Pana portfel.

    Pozdrawiam.

    RF

    OdpowiedzUsuń
  25. Własnie Bartek ma o tyle gorzej, że pisze bloga i przez to jest wystawiany na ocene swoich decyzji i myśli, które tutaj przelewa. Gdyby był Bartkiem anonimowym, nikomu nie przyszłoby do głowy komentowanie takiej, czy innej, ale przeciez anonimowej, decyzji.

    Pozdrawiam Cię Bartku, czytam od lat. Decyzje Twoja trochę rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Aha, jeszcze jedna mała uwaga. Przeczytałem kilka punktów z podanej strony i zastanawia mnie następująca rzecz: Czy gra Call of Duty promuje satanizm??? chyba trochę przesadzili...
    RF

    OdpowiedzUsuń
  27. Co by było, gdyby Bartek nagle napisał, że sprzedaje akcje, bo przestał wierzyć w Optimusa?

    Strach się bać:)

    Kazimierz

    OdpowiedzUsuń
  28. Masz racje Kazimierzu. Dobrze, że to tylko kij w mrowisko, a nie widły.

    Poruszenie ogromne a komentarzy tyle, jak przy żadnym z tematów.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja zamierzam kontynuowac strategie Bartka i podejscie do spolki Optimus z przed dniem dzisiejszym.

    NIE ZMIENIAM STRATEGII tylko dla tego, ze autor stwierdzil, ze inwestowanie i zarabianie na tej spolce to samo zlo.

    Szanuje jego decyzje ale dla mnie nic sie nie zmienia.

    OdpowiedzUsuń
  30. Strona, którą cytuje Bartek (http://salezjanielomianki.pl/zagrozenia_rachunek_sumienia.html), propaguje idee, które kiedyś doprowadziły na stos Joannę D'Arc i Giordano Bruno. Zastanawiam się, w jaki sposób zablokować moim dzieciom dostęp do takich treści w internecie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja również szanuję decyzję autora i nie zmieniam strategii. Mam zamiar jeszcze trochę na Optimusie zarobić. Sprzedam te akcje za kilka miesięcy a być może i za kilka lat. Czas pokaże. Bloga mam zamiar czytać nadal. Czekam także na e-booka.

    OdpowiedzUsuń
  32. Powiem szczerze, ze troche mi przykro czytalo sie bloga dzis rano.

    Sam stawiam Boga na pierwszym miejscu w swoim zyciu i nie robie rzeczy, ktore Jemu nie podeszlyby do gustu.

    Szanuje decyzje Autora niemniej jednak nie uwazam, ze Bog pogniewa sie na mnie bo jestem zapakowany w Optyka po uszy i czekam dobrych kilka miesiecy na owoce.

    Autor tyle razy pisal, ze gry to koronna branza hossy, ze sa fundamenty, ze nasze talenty to umiejetnosci, ktore daje nam Bog.

    Skoro Bartek zostal obdarowany talentami podejmowanie dobrych decyzji na gieldzie i dobiera wlasciwe spolki, to z jakiego powodu odrzuca talenty, ktore dostal od Boga???

    Know how, cierpliwosc doswiadczenie to talenty autora.

    A tu nagle jeb, walic talenty uciekam z Optyka bo jest szatanski.

    Tyle razy pisales Bartku o emocjach i o tym jak zle decyzje mozna podjac pod wplywem emocji.

    Uwazam, ze po rekolekcjach kierujesz sie emocjami, ale co ja Ci gadam ty to wszystko wiesz dziesiec razy lepiej ode mnie

    Uwazam, ze twoja decyzja jest calkowicie irracjonalna, biorac pod uwage to wszystko co napisales przed dniem dzisiejszym. Ogiektywnie, nez naganiania, suche fakty, bylo super, szkoda, ze sie ze.....

    Szanuje ale nie rozumiem.

    Pozdraiam

    OdpowiedzUsuń
  33. @Jan - "ludzka rzeczą upadać, diabelską trwać w upadku;)"... każdy może popełnić błędy i ważne jest by je dostrzec i je naprawić i w takich kategoriach patrze na decyzje Bartka.

    "A tu nagle jeb, walic talenty uciekam z Optyka bo jest szatanski."

    No co innego robienie czegoś przy braku świadomości, a co innego robienie czegoś ignorując fakt, że produkt jest zły.

    Na pornografii też można zarabić inwestując w firmy, które się tym zajmują, tylko pytanie, czy aż tak można zrealitywizować swoje sumienie by nie widzieć, że pornografia czyni zło? Ja mam czyste ręce, bo tylko inwestuje w firmię trudniącą się porno.

    OdpowiedzUsuń
  34. Brawo Bartku za odwagę! Nie każdego stać na podejmowanie niepopularnych decyzji.

    Nie będę ukrywać, że gry to dla mnie mało użyteczny produkt, mówiąc delikatnie. Zgodzę się z Tobą również na temat negatywnego wpływu pornografii, nawet tej w grach na psychikę człowieka, a często dzieci. Niestety podświadomie wpływa to na przedmiotowe spojrzenie mężczyzn na kobiety, a w konsekwencji brak szacunku. Na jednych w mniejszym stopniu, a na innych w większym. Przekłada się to na relacje społeczne, rodzinne. A jak mówił Jan Paweł II rodzina jest najważniejsza i ważne, aby była w niej miłość, a nie brak szacunku.

    Co do giełdy to inwestowanie w akcje nie uważam za zło. Aby zarobić nie musi ktoś inny stracić, jak to jest w przypadku kontraktów. Należy wybrać perspektywiczne spółki. Nie każdy się nadaje na inwestora, tak samo jak nie każdy może być lekarzem, czy prawnikiem. Do tego również trzeba mieć predyspozycje. Jeśli tak jak jeden z przedmówców pisał, że inwestowanie negatywnie odbijają się na jego rodzinie, to może lepiej niech zrezygnuje i poszuka zajęcia, które da mu więcej zadowolenia i pożytku.

    Bardzo możliwe, że Optyk jeszcze urośnie, ale jak dla mnie jego produkt jest bezużyteczny i tyle. Zresztą już o tym kiedyś pisałam.

    Ciekawi mnie za to jaka spółka znajdzie się w portfelu BART?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Czlowieku, ty sie powinienes leczyc psychiatrycznie, a nie bloga prowadzic.

    OdpowiedzUsuń
  36. Bartek zostań z nami proszę Cię. Nie przejmuj się tymi komentarzami. Powiem Ci szczerze że też miałem takie myśli ale ja zostaję z Optimusem na razie. Daj znać co u Ciebie, no i czekam na Twojego e-booka. Pozdrawiam, jestem z Tobą, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam

    No Bartku, tylko i wylacznie Twoja decyzja :)
    No to czekam na e-booka i nowe spolki w portfelu

    pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  38. Do tych co twierdzą, że żeby zarobił ktoś na giełdzie stracić musi ktoś: to jest sofizmat!

    Kupując akcje kupujesz firmę. PRzy zdrowych, normalnych warunkach, kupujesz jej zyski - strumień w postaci dywidend. Oczywiście, jest ryzyko. Ktoś kto sprzedaje - traci przyszły strumień zysków i strat, a ty to zyskujesz.

    Zyski na giełdzie są wynagrodzeniem za czas spędzany na analizę spółek. Nie można mówić, że nic nie produkujesz w tym czasie - bo tak samo do absurdu można doprowadzić tym rozumowaniem pracę księgowego (który też nic nie wytwarza, a forsę w firmie bierze), ochroniarza itd.

    Zarobione pieniądze na giełdzie są dobre - wielu ludzi ma cele: nawet niech to będzie luksusowy samochód. Kupno tego samochodu napędza gospodarkę, powoduje wzrost popytu ze strony właściciela na paliwo, usługi serwisowe itd.

    Gdyby pociągnąć rozumowanie Bartka dalej, to na tej zasadzie grzechem ciężkim jest handel alkoholami - jej sprzedawanie i kupowanie też! Może nawet cięższym ...

    OdpowiedzUsuń
  39. Bartek gdzie te rekolekcje ? chce na nie isc!!!
    gratuluje odwagi!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. hehe po takiej porcji komentarzy Bartek bedzie musiał nam nasmarować jakieś exopose w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nawet nie potrafie wyrazic jak przykro sie czyta doroslych ludzi, ktorzy dalej wierza w bajki o diablach, aniolkach, piekle i niebie.

    Bardziej infantylnego tekstu nie przeczytalem od.. dawna, gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak to dobrze że jesteś!

    Zupełnie nie rozumiem komentarzy innych, bulwersują się na Twoją właściwą reakcje, i odrazu mierzą Cie ze średniowieczem.
    Ale zupełnie normalnym pewnie było by gdybyś pisał o jodze, albo był buddystą i najlepiej chodził do wróżki, mało tego lepiej jest zaakceptować związek homoseksulalny który adoptuje dzieci.
    Tylko martwe ryby płyną z prądem.

    Podziwiam, i będę czytać dalej.
    Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  43. Z tym artykułem skończył się dla mnie ten świetnie zapowiadający się blog, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwalił kurs i teraz dokupuje hahaha Gdyby to była prawda, to jesteś geniuszem manipulacji :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Jestem lekko zaskoczony. Sam jestem osobą wierzącą i bardzo podobało mi się to subtelne mieszanie Boga z giełdą i inwestowaniem w ogóle w tym blogu. Ale w tym przypadku zastanawiam się czy to nie przesada.

    Po przeczytaniu tego wpisu zastanowiłem się nad sobą. Ja jednak nie widzę niczego złego w inwestowaniu w akcje optimusa. Jeśli jednak czujesz, że dla Ciebie jest coś nie tak, to szanuje Twoją decyzję i cenie za twarde zasady.

    Jestem ciekawy która spółka znajdzie się teraz w portfelu. Z drugiej strony to nawet lepiej bo już trochę było nudno tylko z tym optimusem ;)

    Pozdrawiam

    p.s. Do anonima piszącego o 17:38 - Możesz mi wytłumaczyć co ma do tego infantylność ? Fakt słowo fajnie brzmi ale dobrze byłoby przed użyciem jego, dowiedzieć co tak naprawdę znaczy.

    OdpowiedzUsuń
  46. a Ty, kolego?
    Bartek założył mochera i poszedł się za Ciebie modlić :)
    nie akceptujesz, nie musisz tego czytać!
    jak się gorszysz tym blogiem to obejrzyj rozmowy w toku, wolna amerykanka.

    nie neguje się czyjejś prawdy, żyjemy w wolnym kraju!

    OdpowiedzUsuń
  47. Oj Bartek, no co Ty nie powiesz!A telewizja czyż nie zawiera w 80%przemocy, manipulacji i wiele innych kłamstw, wiele zła. A politycy mówiący, że chcą naszego dobra, a jest odwrotnie. Nie promują Diabła - ojca klamstwa
    Jana 8.44. A cały zakłamany katolicyzm parafialny (łacina), co znaczy po polsku, powszechność zacofana - kłamie jak z nut-wymyślony celibat - 1 Tymoteusza 4 rozdzial 1.4. System w ktorym żyjemy podlega Szatanowi - 1 list Jana rozdzial 5, 19 wers. A co Bartku powiesz o Twoim Sniperze, który tylko zabija.

    OdpowiedzUsuń
  48. Cytat. "p.s. Do anonima piszącego o 17:38 - Możesz mi wytłumaczyć co ma do tego infantylność ? Fakt słowo fajnie brzmi ale dobrze byłoby przed użyciem jego, dowiedzieć co tak naprawdę znaczy."

    Tak - uważam, ze porownywanie gier komputerowych czy filmow porno do dziela szatana jest dziecinne i glupie. Drogi Bartoszu - nie ogladasz filmy, gdzie sa sceny lozkowe, gdzie pojawia sie bron i gdzie Bogus Linda uzywa slow powszechnie uwazanych za wulgarne?

    Jakos wierzyc mi sie w to nie chce, wiec prosze przestan sie zachowywac jak zaklamany dzieciak, bo w tym wieku juz nie przystoi.

    Strasznie smutne jest to, ze niby wyksztalceni, dorosli ludzie odnosza sie do RELIGII na blogu o takiej a nie innej tematyce, to swiadczy o tym jak bardzo wyprane mozgi ma ten narod. Chyba pora przestac sie dziwic, ze tak na prawde Polska dalej zyje w mentalnym sredniowieczu i zaakceptowac to jako fakt.

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie kupujcie firm zajmujących się obróbką i wydobyciem metali - przecież z czego robi się czołgi i broń? Nie kupujcie spółek, które związane są z ropą i benzyną - przecież te wszystkie szatanskie maszyny (np. czołgi) jeżdżą właśnie dzięki pochodnym ropy. Tak samo nie myslcie np. o Oponeo - ile niewinnych osób ginie w wypadkach samochodowych? PRzecież samochody jeżdżą na oponach. Nie wazcie się kupować firm produkujących komputery i części do nich. PRzecież gry działają właśnie na komputerach. a ile zboczencow ogląda na nich pornografię! A przecież pornografia jest dostępna dzięki internetowi. TPSA i Netia też się Bogu nie spodobaja...

    OdpowiedzUsuń
  50. Religia chrześcijańska została nam narzucona siłą i groźbą, później przez setki lat chrystianizowano nasze słowiańskie święta i mordowano ludzi którzy ją pielęgnowali. Dlatego Ja w OPTIMUSA będę inwestował i na pewno we WIEDŹMINA zagram z wielką przyjemnością.

    PS. NIGDZIE NIE ZNAJDZIESZ TYLE ZAKŁAMANIA I OBŁUDY CO W SZTUCZNYCH RELIGIACH. RELIGIE PIERWOTNE MIĘDZY INNYMI, SŁOWIAŃSKA MIAŁY W SOBIE WIARĘ ŻE NATURA JEST ŚWIĘTOŚCIĄ I TRZEBA O NIĄ DBAĆ.
    W SZTUCZNYCH RELIGIACH JEST TYLKO KOMERCJA, TAK ŻE ODEJDŹ OD KOMPUTERA I ODDAJ NA TACĘ "CO ŁASKA" ZE SPRZEDAŻY AKCJI OPT.

    OdpowiedzUsuń
  51. Zacznę tak. Jestem katolikiem. Spojrzenie na świat Barta jest mi po części bliskie. Każdy ma prawo do własnych decyzji i nie pozostaje nic innego jak uszanować wolę Barta.

    Jednak osobiście uważam taką decyzję za nie do końca przemyślaną. Inwestowanie na giełdzie to w pewien sposób pomnażanie talentów, które dostaliśmy od Boga. I tam gdzie pojawiają się wątpliwości najlepszym doradcą powinien być zdrowy rozsądek.

    Nie rozumiem osób piszących, że gry to zło. Gry są medium, takim jak książka, film czy muzyka. Mogą przenosić zarówno pozytywne jak i pozytywne emocje. Oczernianie tej gałęzi gospodarki jest dla mnie mową faryzejską.

    Czy Wiedźmin jest grą mogącą "opętywać" graczy. Moim zdaniem w znacznie mniejszym stopniu niż kazania wielu kiepskich kapłanów. Jak wspomniałem jestem katolikiem, ale wskazywanie co jest dobre, a co złe przez Kościół jest odbieraniem wolnej woli, którą człowiek dostał od ... Boga. To my odpowiadamy za nasze czyny, a nie ukryte w grach czy filmach treści.

    Podsumowując uważam, że ta decyzja jest zła nie tylko biznesowo, ale i duchowo. Bo zastanówmy się nad jedną rzeczą - skoro Optimus wydał grę (dodajmy jedną z dziesiątek o różnej tematyce i różnych wartościach), która może mieć negatywny wpływ to zostawiamy akcje Optimusa. W takiej sytuacji jeśli wiemy o przypadkach pedofilii w kościele powinniśmy odejść z Kościoła...

    Zostawcie Bogu to co Boże, a Cezarowi to Cezara.

    Pozdrawiam, arg

    OdpowiedzUsuń
  52. Bartek, strasznie się cieszę :)
    To jest właśnie to o czym Ci pisałam :)
    Nie daj się!!!
    :)
    myślę że jest z Ciebie dumny ;)

    dbaj o siebie
    A.

    OdpowiedzUsuń
  53. Przyznam, że trochę mnie ten post rozczarował.. a może nawet nie trochę, ale bardzo.
    Sam jakoś specjalnie wierzący nie jestem, ale zupełnie mi nie przeszkadzały religijne wątki na tym blogu, bo wolę ludzi dobrych od złych, a Ci głęboko wierzący starają się być dobrzy i to mi się podoba :)
    Co do podjętej decyzji - trudno. Nakręciłem się na optimusa również dzięki temu blogowi, ale każdy podejmuje własne decyzje, więc mogę zrozumieć. Natomiast to, co mi trudno zrozumieć to motyw podjęcia decyzji.
    Przeczytałem z ciekawości oba artykuły i nie kumam. Oczekiwałem jakiegoś wartościowego artykułu a dowiedziałem się, że film 'Bliskie spotkania trzeciego stopnia' przybliża człowieka do diabła a gracze RPG praktykują okultyzm. Ale o co chodzi? Cóż to za bzdury? Bartek - Ty to bierzesz na serio? Jakoś nie mogę uwierzyć.
    I prawdę mówiąc, gdyby iść tym tropem, granie na giełdzie jest dla mnie 100 razy bardziej szatańskie niż granie w Wiedźmina. Dlaczego gramy na giełdzie? Bo jesteśmy chciwi. Czy współcześnie żyje nam się źle? Czy doskwiera nam głód? Czy nie jest przypadkiem tak, że w Polsce nigdy nie mieliśmy większego dobrobytu niż obecnie? Ja myślę, że tak właśnie jest. A pomnażanie majątku.. często kosztem nowicjuszy giełdowych jest dla mnie zdecydowanie wyrazem chciwości i pazerności. Chciwość - podobno jeden z grzechów głównych. Gdybyś miał Bartek sobie serio odpowiedzieć na pytanie "A po co mi ta giełda i ten milion z tysiąca?" to mam obawy, że nie odnalazłbyś w odpowiedzi miłości.. tylko podszepty szatana.
    Dlatego nie kumam w kontekście całej tej giełdowej przygody. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  54. No i masz rację Anonimowy. Tą decyzją Bart udowodnił, że nie chce zysku za wszelką cenę i wszystkimi środkami. Jest przeciwnie jak napisałeś, umiejętność czytania rynku to talent a talent można wykorzystywać do dobrych i złych celów. Nie można nie wykorzystywać talentu tylko dlatego że przynosi to zyski. Autor miał inne pobudki sprzedaży spółki...

    OdpowiedzUsuń
  55. http://www.bibula.com/?p=35790

    OdpowiedzUsuń
  56. http://www.bibula.com/?p=32384

    OdpowiedzUsuń
  57. A to ciekawe... Ja np. uwazam ze to dzieki Bogu trafilem na Optimusa w takim czasie jakim trafilem i udalo mi sie dzieki tym akcjom odrobic kapital. A czytajac "opinie" o grach na poleconej przez autora stronie, powiem jedno - fanatyzm religijny jest tym co zabija wiare w naszych czasach, a osoby ktore wypowiadaja sie na tematy, o ktorych nie ma kompletnie pojecia, a tylko bija piane... szkoda slow... naprawde mi zal takich osob. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. Miałem po przeczytaniu tego bloga odrazu cię ocenić tak jak nie którzy pochopnie,ale zdobyłem się na wysiłek i przejżałem twoje wcześniejsze wpisy i zaintrygowała mnie twoja Osoba ,już dawno nie spotkałem człowieka o tak bogatej osobowości i nie bedę cię oceniał , jeśli się nie pogniewasz zaglądne tu częściej. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  59. Jezeli naprawde uważasz tak jak napisałeś, to rozumiem ze pieniądze które zarobiłes na optimusie przekażesz na jakiś dobry cel ( misje, biedni, potrzebujący ludzie) I w takiej sytucaji chylę czoła. W przeciwnym razie wsystko to co mozna przeczytać powyżej jest śmieszne!!!!!

    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  60. Polaków to najbardziej cudze pieniądze obchodzą. Żenada, popatrzcie lepiej do swojego portfela.

    OdpowiedzUsuń
  61. Widzę, ze nie bardzo zrozumiałeś sens tego co napisałam Anonimowy Człowieku:) W każdym razie pozdrawiam.

    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  62. a co? to zły cel? tak źle zarobione pieniądze przeznaczyć na szczytny cel?

    Bob

    OdpowiedzUsuń
  63. Postawa godna podziwu :)
    Wierze, ze to co zrobiles wplynie na zwiekszenie "Twojego bogactwa" u Pana Boga :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Jeżeli robisz to szczerze a Bóg nie jest traktowany jak tarcza aby zarobić jak najwięcej{każdy sposób jest dobry nawet najbardziej pokrętny}i nie jest to eksperyment , to życze ci powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  65. Gratuluję odwagi - niezależnie od tego, czy decyzja jest słuszna, czy nie. Dla mnie nieprzekraczalną granica jest napędzanie wzrostu cen żywności: S na pszenicę mogę brać, L nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  66. Panie Bartłomieju polecam lekturę Anthonego de Mello "Śpiew Ptaka" jako uzupełnienia rekolekcji i rozmów z Bogiem a i z księdzem... Pozdrawiam Serdecznie
    - poszukujący prawdy

    OdpowiedzUsuń
  67. Panie Bartku, chciałbym wyrazić szacunek za postawę i świadomość istnienia Boga w życiu codziennym. Mam jednak wiele pytań i wątpliwości, które być może Pan rozwieje

    "Szatan nie może dotknąć wierzącego w Jezusa (1 J 5, 18), szkodzi jednak popełniającemu grzech (J 8, 34.44)."


    - "Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno". Często wspomina Pan w tym wątku o Bogu, głównie w kontekście odcięcia się od tematyki "Wiedźmina". Dlaczego? Tłumaczy Pan to wystepowaniem w grze przemocy, erotyki, demonów. OK, jestem ciekaw zatem czy tak rygorystyczne podejście do przyjmowania informacji z zewnątrz stosuje Pan wobec internetu, radia, telewizji czy też swoich przyjaciół i kolegów?

    - "Nie zabijaj, nie kradnij". Wiedźmin jest zły, ale w takim razie giełda też jest zła. Zarabiając świadomie okrada się niedoświadczonych inwestorów, odbiera oszczędności ludziom, czasem powodując rozpad małżeństw lub rzeczy gorsze, o których nie wypada wspominać. Co dzieje się z pieniedzmi, które zainwestowaliśmy? Komu je powierzamy? Czy znamy tych ludzi, którzy za nasze pieniądze rozwijają swoja działalność? Czy to ludzie, którzy czynią dobro? Czy są dobrymi katolikami? Mówi się o wpływach mafii wspierających spółki, o celowym naganianiu i windowaniu kursu w "kosmos". Oddając pieniądze pod opiekę ludziom pośrednio stajemy się współodpowiedzialni za ich wykorzystanie. Wspierając chińskich czy indyjskich producentów na pewno nie polepszamy stopy zyciowej biednego robotnika, który cięzko pracuje na głodowe racje żywnościowe. A czy inwestycja w koncerny farmaceutyczne daje nam pewność, że testowanie nowych leków nie pociaga za sobą śmierci bezbronnych zwierząt czy nawet ludzi?

    Życie codzienne daje cały wachlarz wyborów, które powiązane sa ściśle z życiem, zdrowiem, szczęściem innych ludzi. Emisja spalin, konserwanty, plastikowe torebki, które nie rozkładaja sie w glebie, nadmierne zuzycie energii (a co za tym idzie wycinki lasów, śmierć górników w kopalniach węgla, degradacja ekosystemów, odpady, scieki), to wszystko ponosi za sobą powolną śmierć organizmów zywych w pośredni lub bezpośredni sposób.

    Rezygnując z Optimusa powinien Pan zrezygnować również z giełdy wogóle i zacząć zastanawiać się nad szerszymi aspektami zycia człowieka z Bogiem i zycia z innymi ludźmi.

    Bardzo prosiłbym o komentarz :)

    Pozdrawiam
    Marcin

    P.S. martinkicinski@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  68. Witam Panie Marcinie, dzięki za komentarz.

    Może powiem inaczej. Szatan kusi wszystkich ludzi, a nawet osmielił się kusic samego Jezusa. Wszyscy z nas sa bardzo podatni na te pokusy, ponieważ diabeł jest dużo bardziej inteligentny od najinteligentniejszych ludzi na świecie. Zna najsłabsze punkty każdego z nas(często lepiej niż my sami) i atakuje dokładnie w nie, z precyzją chirurga.
    Dlaczego tak wiele osób nie wierzy w Boga, ani w istnienie diabła? Bo już zostali oszukani.. Diabeł śmieje się z wszystkich ludzi niewierzacych i małymi krokami, będzie niszczył im życie. Niestety.

    Szczególnie bezbronne sa dzieci, które przyjmują wszystko za dobrą monetę i nie odróżniają co jest dobre, a co jest złe. Lekka erotyka, tak jak niewinny buch zioła lub papierosów, tak jak niwinne piwko są pokusą, która zniszczy miliony ludzi i ich rodziny.
    Nie chcę kupować akcji firm, które ewidentnie promują to, co wg mnie źle wpłynie na te dzieci i ich życie.(a gra do nastolatków trafi napewno, żadne PEGi18 tego nie zmieni).

    Panie Marcinie czy dałby Pan swojemu 8-15 letniemu dziecku pograć w Wiedzmina?

    A takie rygorystyczne postepowanie stosuję wobec wszystkich mediów i wobec bliskich. Oni najlepiej by potwierdzili moje słowa, bo nasłuchali się ode mnie sporo "różnych" komentarzy ;)

    Utalentowani ludzie z Optimusa mogliby wykorzystać swoje siły i zdolności na stworzenie gry budującej prawdziwe wartości i mestwo, zamiast taniej przemocy, seksu i bohatera bez zasad.

    Giełda jest jak nóż - trzeba do niej dojrzeć, zeby jej używać. Inaczej można tylko poranić siebie i innych. Uważam, że jest neutralna moralnie, w zalezności, jak jej ktoś i do czego używa.

    Pozdrawiam. To tylko moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  69. kazdy kto chce poboznie zyc w Chrystusie przesladowanie znosic bedzie. W naszym kraju wysmiewanie a w innych zabijanie gpch.pl Wyrazy uznania ze wydales swiadectwo swej wiary.Aby wiedziec co sie Bogu podoba czytaj codziennie Pismo Swiete i przychodz do Jezusa jak do najlepszego przyjaciela.Na religii wielu ludzi sie zawiodlo, ale ten kto przyjdzie szczerze do Jezusa otrzyma pokoj i radosc ktorej kazdy pragnie.

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...