03 kwietnia 2011

Niedzielna melodia + Słowa Papieża na Wielki Post + tytuł e-booka!

Witaj,

Dziś niedziela, więc tradycyjnie notka o Bożym podejściu do finansów.

Dlaczego piszę o Bogu na tym blogu?

Ponieważ uważam sferę pieniędzy, biznesu, giełdy i Boga za ściśle ze sobą powiązane. Jeśli pragniemy być cholernie bogaci, to bardzo dobrze. Dwunastu Apostołów, którzy chodzili z Jezusem, też pragnęli być cholernie bogaci. Zatem oprócz pięknego domu i wspaniałego samochodu, zadbajmy o to by być głównie cholernie bogaci w niebie, w oczach naszego Ojca w niebie, naszego Przyjaciela. To drugie bogactwo jest dużo ważniejsze.

Przed nami żyło mnóstwo milionerów, bogaczy, miliarderów. Mieli mnóstwo pieniędzy, ale potem każdy z nich odszedł z tego świata, nie zabierając ze sobą nawet 1 grosika, żadnej pięknej koszuli, żadnego z samochodów, domów itp.

Tego bloga czytają ludzie inteligentni, więc sami potraficie przemyśleć sprawę po swojemu. Wielki Post przypomina nam, że: "Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz". Tak nawet pomijając aspekt wiary lub niewiary w Boga, to za 150 lat nie będzie mnie i Ciebie na ziemi.. Mówię o fakcie, który na pewno nastapi. Żadne pieniądze nam się nie przydadzą za 150 lat. Na wieki zostaje tylko to, co niematerialne, to czego nie da się kupić: wiara, dobroć, miłość, przyjaźnie :)

======

Miesiąc temu przeczytałem, poniższy artykuł na Pulsie Biznesu i chciałem się nim z Wami podzielić. W końcu mam okazję, a post na szczęście jeszcze trwa. Słowa od Papieża dla mnie i dla Ciebie.

Link: Artykuł z Pulsu Biznesu, 22.02.2011

W Orędziu na Wielki Post Benedykt XVI przestrzegł przed pokusą posiadania i chciwością, gdyż wywołują one "przemoc, nadużycia władzy i śmierć". Apelując o praktykowanie jałmużny papież zachęcił wiernych, aby uwolnili się od egoizmu.

W ogłoszonym we wtorek w Watykanie orędziu Benedykt XVI napisał: "Na naszej drodze znajdujemy się przed pokusą posiadania, chciwością pieniędzy, która usidla prymat Boga w naszym życiu".

"Żądza posiadania prowokuje przemoc, nadużycia władzy i śmierć; dlatego Kościół, szczególnie w czasie wielkopostnym, wzywa do praktykowania jałmużny, to znaczy zdolności do dzielenia się. Natomiast bałwochwalcze służenie dobrom materialnym nie tylko oddala od drugiej osoby, ale odziera człowieka, czyni go nieszczęśliwym, łudzi go, nie urzeczywistniając tego, co obiecuje, ponieważ umieszcza rzeczy materialne na miejscu Boga" - podkreślił papież.

Zapytał następnie: "Jak pojąć ojcowską dobroć Boga, jeśli serce jest pełne siebie samego i swoich własnych projektów, którymi łudzimy się, że możemy zapewnić sobie bezpieczną przyszłość?".

"Pokusa polega na myśleniu tak jak bogacz w przypowieści: +Duszo moja, do twej dyspozycji masz wiele dóbr na wiele lat+" - dodał Benedykt XVI. Przypominając słowa z Ewangelii świętego Łukasza zauważył: "Znamy osąd Pana: +Głupcze, tej właśnie nocy zażądają od ciebie twojego życia+".

"Wielki Post uczy żyć w świecie coraz bardziej radykalną miłością Chrystusa. Post, który może mieć różne motywacje, nabiera dla chrześcijanina znaczenia głęboko religijnego: czyniąc nasz stół uboższym, uczymy się pokonywać egoizm, aby żyć w logice daru i miłości; znosząc pozbawienie czegoś - i to nie tylko zbytecznego - uczymy się odwracać spojrzenie od naszego +ja+, aby odkryć Kogoś obok nas i rozpoznać Boga w obliczach tylu naszych braci" - wskazał papież w swym orędziu.

Jak zauważył, "Bóg stworzył człowieka dla zmartwychwstania i dla życia, i ta prawda nadaje autentyczny i definitywny wymiar historii ludzi, ich życiu osobistemu i ich życiu społecznemu, kulturze, polityce, ekonomii. Pozbawiony światła wiary cały wszechświat zostaje zamknięty w grobie bez przyszłości, bez nadziei".

Benedykt XVI zwrócił uwagę na to, że ciężar rzeczy materialnych i egoistyczne przywiązanie do "ziemi" zubaża i przeszkadza w tym, by być "dyspozycyjnym i otwartym na Boga i na bliźniego".

"Dla chrześcijanina post nie powoduje zamknięcia się, ale otwiera bardziej na Boga i na potrzeby ludzi, a także sprawia, że miłość do Boga staje się także miłością do bliźniego" - napisał papież.

Wielki Post - przypomniał - to czas, by "przeżyć głębokie nawrócenie naszego życia, pozwolić się przemienić przez działanie Ducha Świętego", "ukierunkować w zdecydowany sposób naszą egzystencję według woli Boga; uwolnić się od naszego egoizmu, pokonując instynkt panowania nad innymi i otwierając się na miłość Chrystusa". (PAP)

======

Mogę Wam już też zdradzić tytuł e-booka, którego piszę.

Wierzę, że ten tytuł was nie wystraszy, bo w środku będzie ogromna dawka wiedzy o mądrym zarządzaniu pieniędzmi oraz o doświadczeniu z ponad 12 lat inwestowania na polskiej giełdzie! Do odważnych czytelników świat należy ;P Tytuł e-booka brzmi:

"Bóg, pieniądze i giełda!"

Czyli trzy tematy, które mnie od lat pasjonują, napisane w dobrej kolejności :) Tak jak wyżej pisałem, tylko w połączeniu tych 3 części razem, można być wg mnie prawdziwie szczęśliwym i bogatym człowiekiem. Nie spotkałem się jeszcze z książką, która by kompleksowo podeszła do giełdy i inwestowania na giełdzie, bazując na budowaniu bogactwa na skale i fundamentach :) Wierzę, że ten e-book da Ci prawdziwą giełdową wędkę do zarabiania dużych pieniędzy i cieszenia sie nimi.

No i na koniec niedzielna melodia dla Was. Piosenka, której nie mogę przestać słuchać od tygodnia :) I choć przebija z niej posmak melancholii, to jednak czuć już w niej wiosnę, radość i nadzieję :)




Spokojnej niedzieli.

6 komentarzy:

  1. "Fundamenty na skale, nie na piasku" - jakże często o tym zapominamy.

    Fajnie się czyta tego bloga, bo jest 'inny' - w najlepszym tego słowa znaczeniu.

    Powodzenia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki wielkie za ten komentarz.

    Pozdrawiam na-plus :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię te niedzielne wpisy. Cenie Pana za to podejście do giełdy i ogólnie do życia, bo tak naprawdę te wszystkie rady dotyczące inwestowania - które są tu zamieszczane - można zastosować w każdej dziedzinie naszego życia.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja po prostu chcę być bogaty i Boga w to nie mieszam - czy też będę mógł ściągnąć ebooka? Blog wyjątkowy - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie! Tylko najbardziej pobozna i najczęściej praktykująca elita chrześcijan bedzie mogła ściągnąć e-booka!

    Żartuję ;)

    Każdy kto będzie chciał, e-booka sobie ściągnie za darmo, z bloga lub z osobnej strony.

    Można będzie oczywiście też pominąć pierwsze 2 rozdziały i przeczytać jedynie ten giełdowy :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś było "Bóg, Honor, Ojczyzna". dobrze, że chociaż ten Pierwszy został ;). Bo jak mówią jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu to wszystko jest na swoim miejscu.

    Fajny blog, właśnie na niego trafłem i się "zasubskrybowałem". Odpowiada mojemu podejściu do życia.

    I jak tu nie wierzyć w Boga? 471% zysku toż to prawdziwy, nowoczesny cud.

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...