28 kwietnia 2011

Nie jest ważne ile stracisz.

Nie jest ważne ile stracisz, ważne jest ile zyskasz.

Często my inwestorzy popełniamy podstawowy błąd, unikamy zamknięcia straty, bo nie chcemy stracić pieniędzy lub nie chcemy przyznać się do porażki. Trochę absurd. Mimo, że inwestycja jest pomyłką, często oszukujemy samych siebie. Wmawiamy sobie, że to tylko chwilowe. Myślę, że często wiemy, że popełniliśmy błąd, ale nie umiemy się do tego przyznać. To spory problem, który na giełdzie będzie nas wiele kosztował.




Pozwólmy sobie na straty i błędy. Przyznanie się do błędów daje siłę.

Powiem kolejny truizm: na giełdzie lepiej jest stracić mało, czy dużo? - oczywiście to zależy. Osobiście wolę tracić mało i gdy widzę, że moje przypuszczenia się nie sprawdzają, wolę wyjść z inwestycji giełdowej lub biznesowej. Dawniej miałem z tym problem, trochę z powodu braku wiedzy, trochę z powodu własnych lęków. Jednak z czasem odkryłem, że na szybkim zamknięciu straty wiele się zyskuje. Odzyskuje się energię, nie jest się przygniecionym wielomiesięczną lub wieloletnią porażką. Wolę stracić niewielkie pieniądze i uwolnić się od niewoli, niż tkwić w niewoli złej inwestycji przez całe lata. Kiedy się uwalniam, akceptuję stratę i swoją omylność, mogę wykorzystać resztę zasobów i energii na coś lepszego.

Uwaga na pułapkę "odkucia się".

Często po stracie, po błędzie, porażce zamiast dać sobie chwilę oddechu, ruszamy z powrotem na rynek, aby się odkuć. Po porażce trzeba się zatrzymać i przeanalizować przyczyny porażki. Inaczej w pośpiechu popełnimy znowu błąd.Ważne jest żeby pozbyć się negatywnych emocji i mysleć zdroworozsądkowo. Z praktyki wiem, że lepiej jest nic nie robić, niż robić coś pod wpływem emocji i pośpiechu. Gdy czuję, że wciąż nie opadły u mnie emocje i czuję, że muszę "szybko" coś zrobić, to znaczy, że lepiej będzie jak dam sobie jeszcze trochę czasu.

Akceptacja siebie w całości.

Trzeba dopuszczać do siebie świadomość bycia nieidealnym - mi to wciąż trudno przychodzi ;) Jest to konieczne na giełdzie i w życiu. Trzeba pozwolić sobie nie być najlepszym, odpuścić trochę w ciągłej gonitwie, rywalizowaniu i porównywaniu. Lepiej jest skupić się na realiach, własnym potencjale, niż pędzić za niedoścignionym ideałem lub za wszelką cenę chcieć pobić benchmark rynkowy. Niemożliwe cele są bardzo dobre, o ile rozbudzają w nas maksymalny potencjał, a nie niszczą psychicznie i rynkowo.

Popełnianie nowych błędów wg mnie jest okej, ale po każdym błędzie inwestycyjnym, trzeba wyeliminować wcześniejsze przyczyny strat. Polecam tak długo eliminować przyczyny swoich błędów inwestycyjnych, aż w końcu dojdzie się do momentu dokonywania zyskownych transakcji częściej, niż transakcji ze stratami.

PS proszę się nie czepiać moich wyników w konkursie skarbca ;P Tak przyznaję się, nie jestem tymczasowo ekspertem od surowców ;P

9 komentarzy:

  1. Nic dodać , nic ująć, każdy tak ma, na początku czekamy na odbicie kursu, potem szkoda sprzedać, strata rośnie, a musi przeciez odbić, i sprzedajemy z duzym minusem, albo zakopujemy akcje na lata,
    MG

    OdpowiedzUsuń
  2. Bartku czy liczyłeś swoją metodą wartość wewnętrzną EC BĘDZIN S.A.? Jestem bardzo ciekaw wyniku:)
    Pozdrawiam,
    Kamil

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanie, jak się Pan odnosi generalnie do rynku, spółek z Ukrainy, spozywcze Agroton, kopalnie Sadovaya

    OdpowiedzUsuń
  4. Też jestem zainteresowany akcjami Sadovaya. To taka perełka surowcowa jak dla mnie. Niesamowity potencjał. Jak będzie się rozwijać tak jak w planach to za kilka lat będziemy w piecu Ukraińskim węglem palić.Jeszcze górnicy z JSW się pobawią to debiut będzie w 2014r.

    Pozdrawiam
    PM

    OdpowiedzUsuń
  5. Podebnie jak PM uwazam Sadovaya za ciekawą spolke, troche mieli problemow na początku z przekazywaniem inforamcji na bieząco, ale mysle ze warta zainteresowania, jutro wyniki za 2010 rok,
    Mariusz

    OdpowiedzUsuń
  6. sadovaya krótkotermin. - ostry zjazd w dół / łośsuperktoś

    OdpowiedzUsuń
  7. O dziwo jako początkujący inwestor nie mam problemów z realizowaniem straty. Niestety ostatnio zamknąłem parę pozycji (LUBAWA, SYNTHOS), jak się okazało trochę przedwcześnie. Bo ze straty wyszedłbym na plus. Tak więc umiejętność przyznania się do błędu to ważna cecha inwestora, ale ważne aby przy tym nie panikować. Ciężko jest teraz o odpowiedni timing, szczególnie przy tak niepewnym rynku jaki jest obecnie.

    Przyłączam się do pytania o Agroton, czy jest już na atrakcyjnych poziomach do kupna?

    OdpowiedzUsuń
  8. Virtual vision c/wk=5,13; Wielton c/wk 2,21 - i po co te cytaty z Buffeta. Kupujesz spółki tylko biorąc AT pod uwagę. Wartości wewn. to jakaś ściema/ łośsuperktoś

    OdpowiedzUsuń
  9. jesli dla Ciebie wartos spolki to c/wk to o gieldzie wiesz tylko tyle ze jest heh

    ale wpis poprawil mi humor :D

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...