13 kwietnia 2011

Głupie długi.

Witaj,

Dziś bardziej od strony zarządzania pieniędzmi.
Jaki czas temu pisałem o bardzo drastycznym wzroście zadłużenia Polaków. Dziś w nawiązaniu parę słów o długach.

Chcę Cię dziś przestrzec przed braniem niepotrzebnych kredytów i pożyczek. W życiu doświadczyłem bardzo ciężkiego okresu, kiedy zadłużenie rodziny przygniotło całą moją rodzinę i rodziny mojego rodzeństwa. Długi przypominają nowoczesne niewolnictwo. Niektórzy jako niewolnictwo nowych czasów uznają pracę etatową w strukturach korporacji, lecz o wiele gorszą niewolą są długi.

W długi wpada się bardzo łatwo!

Moja rodzina wpadła w długi po nieudanym biznesie. Jednak wiele osób wpada w długi konsumpcyjne. Życie ponad stan nie ma sensu, w końcu i tak znajomi, którym chce się zaimponować dostrzegają, że ledwo wiążemy koniec z końcem. Chroniczny brak pieniędzy i ciągłe niezadowolenie z siebie, to konsekwencja życia ponad stan.

Kiedy wydajemy więcej, niż zarabiamy to znaczy, że źle zarządzamy swoimi dochodami. Tzn, że mamy problem, który będzie pewnie narastał. Tak naprawdę warto się zastanowić, dlaczego ciągle czujemy pokusę budowania swojej wartości na przedmiotach, na wyglądzie, na pozycji społecznej itp.? Być może nie dostrzegamy tego, co mamy i naszej prawdziwej wartości jako człowieka. Każdy z nas jest bardzo wartościowy, niezależnie od tego, ile posiada.

Kiedy zaciągamy długi..

..szczególnie te najbardziej paskudne, konsumpcyjne, to zapominamy często o problemie nieświadomości jutra. Pojawia się brak przewidywania, brak roztropności. W ten sposób nie uwzględnia się kosztów nagłej choroby, narodzin dziecka, utraty pracy, zepsutego samochodu itd. Wiem coś o tym, bo gdy w mojej rodzinie pojawiły się długi, jak lawina pojawiły się dodatkowe wydatki, opłaty, utrata części pieniędzy i inne nieprzewidziane sytuacje. Niewielkie długi zamieniły się w wieloletnią niewolę.




Są dobre i złe długi.

Z grubsza można powiedzieć, że pierwsze rozwijają nas/firmę i pomagają zwiększać zamożność, a drugie powodują coraz większe wypływy z rodzinnej kasy. Sprawa dotyka szerokiego tematu, którego dziś nie będę poruszał. Za przykłady podam inwestycję w przemyślany biznes lub szkolenie kontra kupno nowego, lepszego telewizora/samochodu/domu/wycieczki itd. Jedno nas wzbogaca, drugie ogałaca z pieniędzy.

 Pokusa szybszych zysków.

Szczególnie łatwo wpaść w długi w okresie hossy i prosperity w gospodarce. Wszystko wówczas układa się po naszej myśli. Nikt nie pamięta okresu recesji, zapominamy co oznacza brak pracy, brak pieniędzy, wynagrodzenia rosną, oddychamy i żyjemy.

Zarabianie na giełdzie wydaje się dziecinnie proste i trzeba to powiedzieć wprost: w czasie hossy potrafi zarabiać każdy głupek. A ponieważ hossa trwa najczęściej wiele lat, to wiele osób jest narażonych na pokusę użycia dźwigni finansowej np. w postaci pożyczki na zakup akcji, użycie derywatów itp. I duża część osób daje się skusić na "szybkie" zyski.

Dla większości inwestorów jest to zły pomysł. Wielu nowicjuszy(inwestujący krócej, niż przynajmniej przez 2 cykle hossa-bessa) na giełdzie, jest tak przekonana o swoich ponad przeciętnych umiejętnościach inwestycyjnych, że wpada w tę pułapkę. I bardzo dobrze, strata pieniędzy na początkach, to dobra nauka na przyszłość. Im strata bardziej zaboli, tym lepiej dla inwestora. Choć może warto tej nauki uniknąć?

Podsumowując.

Chcę Cię ostrzec przed kredytami i pożyczkami konsumpcyjnymi. Nie daj się złapać marketerom, którzy w każdej reklamie przekonują, że potrzebujemy ich produktu, bo inaczej jesteśmy gorsi. Marketerzy kłamią!
Odradzam też nowicjuszom używanie dźwigni finansowej w postaci pożyczek pieniężnych lub użycia derywatów. O konsekwencjach zabaw dźwignią finansową będziemy słyszeli mnóstwo historii, jak tylko pojawi się bessa..

5 komentarzy:

  1. Nie widziałem wpisu o konkursie Skarbca ale widzę, że pierwszy dzień konkursu możesz zaliczyć do udanych, czego ja niestety nie mogę powiedzieć o sobie. Czy możesz zdradzić skład swojego portfela? Pozdrawiam i powodzenia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zauważyłem też. Bart, jaki portfel sobie ułożyłeś?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bawełna, Kawa, nickiel, Ropa :)

    Zobaczymy. A Wy co macie?

    OdpowiedzUsuń
  4. A "najlepszym" długiem jest oczywiście hipoteka. Wszyscy się na nią rzucają a Ci, tacy jak ja, którzy uważają to za głupotę są uznawani za dziwakó, łagodnie mówiąc.

    To jest dopiero przykład nowoczesnego niewolnictaw, gdy zgadzamy się pracować przez 30+ lat dla banku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam pszenicę, srebro, cukier i olej opałowy no ale widzę, że po dzisiejszym dniu to już niemal sąsiadami w rankingu jesteśmy :)

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...