26 marca 2011

R... dnia, tygodnia, miesiąca i roku!

Jest czynność, którą może robić każdy, a która mocno przyśpiesza własny rozwój i osiągane wyniki. Ta czynność pozwala nam stawać na wyższym poziomie siebie. Ta czynność pozwoliła mi zarobić kilkaset procent na poprzedniej hossie, a na tej już ponad 400% w niecałe 8 miesięcy. Co tak potężnie działa i rozwija człowieka?

Refleksja dnia, tygodnia, miesiąca i roku.

Refleksja dnia przed snem, tygodniowa przez 2-3h w weekend, miesiąca przez 1 dzień pod koniec każdego miesiąca i refleksja roczna, ostatni cały tydzień roku. Chodzi o to, by poświęcać czas, zatrzymać się i nie robić miesiącami i latami tego, co nie działa. Refleksja pozwala nam to zmianiać i udoskonalać nasze życie. Można robić to wg cyklu:
  1. Co nie działa i jaka jest tego przyczyna?
  2. Jak to zmienię?
  3. Spróbuję ponownie bez popełniania wcześniejszych błędów.
Cykl 1, 2, 3 powtarza się, aż do skutku.

Na giełdzie ten mechanizm sprawdza się tak samo, jak w każdej innej dziedzinie życia. Jeśli coś nie działa, trzeba znaleźć co, wyeliminować to, zmienić metodę i próbować od nowa. Do skutku! :) Akurat trafiłem fajną refleksyjną piosenkę. Udanego wieczoru.

5 komentarzy:

  1. Sobota wieczor.... a ja siedze na blogu barta co za czasy :)

    A tak wlasciwie pisze aby przyblizyc ciekawy temat

    przyblizone kapitalizacje spolek z branzy gier, skoro jest w modzie to czemu im sie nie przyjrzec blizej? :>

    11 bit Studio - ok. 45.000.000 zł.
    Bloober Team - ? (szacunkowo między 30 - 45.000.000 obstawiam, Noble jeszcze nie podało wyceny)
    City Interactive - ok. 440.000.000 zł.
    Forever Ent. - ok. 12.500.000 zł.
    Nicolas Games - ok. 27.000.000 zł.
    Optimus - ok. 750.000.000 zł.

    teraz wkleje interesujacy post odkopany przezmnie gdzies w otchlani internetu, napisany zostal 15 stycznie biezacego roku i wydaje mi sie ze jest dosyc na temat



    Autor | ~arg [91.150.221.*] 2011-01-15 13:35
    Zobacz wątki dotyczące Nicolas Games
    Zobacz profil Nicolas Games

    Od dłuższego czasu zajmuję się branżą gier wideo w Polsce i na Zachodzie i chciałbym nieco odnieść się do tez postawionych w wielu postach na tym forum.
    Nie jestem ani naganiaczem na zyski, ani na straty. Przedstawiam swoją subiektywną opinię choć staram się by była jak najbardziej obiektywna.
    Patrząc na polskie spółki z branży gier notowane na parkiecie trzeba jasno powiedzieć - są niedoszacowane. Te same spółki na NASDAQ czy FTSE byłyby wyceniane wyżej.
    Na tym polu trzeba jeszcze rozważyć 2 rodzaje spółek w branży gier - wydawcwów (CD Projekt vel Optimus, czy City Int.) oraz developerów (11bits, wczoraj anonsowany Bloober Team i omawiany tutaj Nicolas).
    Z perspektywy osoby, która chce posiadać bezpieczny portfel zdecydowanie lepszą opcją jest posiadanie papierów wydawcy - z reguły posiada on długoterminowe umowy z zachodnimi wydawcami, których w Polsce jest dystrybutorem. Posiada olbrzymie portfolio tytułów, które dywersyfikują ryzyko. Co za tym wszystkim idzie wydawcy posiadają też niestety bardzo ciężką strukturę kosztów przez co trudniej o ponadprzeciętne zyski (nie niemożliwe, ale trudne co udowodnił CI).
    Zdecydowanie mniejsze koszta i dużo większe perspektywy wystrzału są po stronie spółek developerskich (tutaj punkt dla Pana Majki za decyzję o kasacji działu wydawniczego (tutaj dygresja - mówiąc o wydawnictwach mówię o dystrybucji fizycznej, nie cyfrowej).

    Trzeba tutaj mieć jeszcze jedną świadomość. Wejścia w spółki takie jak 11bits (http://www.finanse.egospodarka.pl/58452,Debiut-11-bit-studios-SA-na-NewConnect,1,48,1.html), Bloober Team (http://www.forbes.pl/investor/gpw/artykuly/aktualnosci-gpw/bloober-team-w-ii-kw--zadebiutuje-na-newconnect,10166,1) czy Nicolas to prawdopodobnie jedne z ostatnich (jeśli nie ostatnie) wejść bezpośrednio w spółki. Wkrótce i do nas przyjdzie model amerykański, gdzie nie inwestuje się w firmę (bo wyceny spółek z tego sektora to minimum kilkaset milionów USD) tylko w konkretne projekty. Zachodnie fundusze zarówno seed jak i venture inwestuja już tylko w produkty (konkretne gry). Tak jak w przypadku filmów zakładane są spółki na konkretne tytuły (developer lub wydawca na początku posiada w nich 100% akcji), a następnie zaprasza akcjonariat (z reguły mniejszościowy).

    Trzeba tutaj obalić jeszcze jeden mit. Czy to ważne że Afterfall wygląda lepiej/gorzej od innych gier? Absolutnie nie. Gry (jak i zresztą wszystkie produkty) w większości nie sprzedają się dlatego, że mają lepszą grafikę. Sprzedają się ponieważ oferują coś unikalnego. Coś czego nie ma na rynku. U.S.P. Te trzy magiczne literki. Jeśli mamy unikalną propozycję sprzedaży to duża szansa, że ten produkt się sprzeda. Oczywiście im bardziej dopracowany tym lepiej, ale nie jest to najważniejsze.

    Spójrzmy na moment jak tutaj prezentują się spółki z branży gier:

    City Interactive - pierwszy FPP ze snajperem w roli głównej - genialny pomysł w swojej prostocie. Sprzedaż 2 części z pewnością będzie wyższa niż 1 (uwaga drobne zastrzeżenie - pod warunkiem, że City utrzyma politykę cenową tak jak w przypadku część 1)

    OdpowiedzUsuń
  2. CD Projekt - Wiedźmin - RPG w klimatach słowiańskich - całkowite nowum dla fanów RPG na całym Świecie. Jakkolwiek nie narzekać na czas developmentu i popełnione przez zarząd na tym polu błędy pomysł broni się sam. Część 2 ma zagwarantowaną sprzedaż ponad 2 milionów sztuk.

    11 bits - "Anomaly Warzone Earth' - całkowicie nowe podejście do tematu Tower Diffence.
    Cyfrowa dystrybucja. Duża szansa na świetną sprzedaż. Akcje 11bits z pewnością będą zwyżkowały. Spółka zresztą ma dobre widoki na przyszłość na app storze. Szkoda tylko, że nie ujawnia nad jakimi kolejnymi tytułami zamierza pracować.

    Bloober Team - "Music Master Chopin" - pierwsza muzyczna gra klasyczna, znakomity pomysł, świetne IP, w Polsce duża krytyka ze strony prasy growej ze względu na słabą grafikę, ochy i achy ze strony casuali.
    Nie wiem czemu gra nie jest jeszcze obecna za granicą - bo w Japonii, US czy Francji lekką ręką powinna przeskoczyć milion sztuk. Prawdopodobnie chcą anonsować tą sprzedaż przed wejściem na NC. To z pewnością podbije cenę. Chcą pozyskać 5 milionów PLN. Jeśli to cena pakietu 10% lub wyżej - warto. Jeśli pakiet będzie poniżej 10% - trzeba analizować plany sprzedażowe.

    Nicolas Games - Afterfall - jak się tutaj prezentuje nasz główny temat dyskusji?
    Ano prawdę powiedziawszy - słabo. Afterfall nie ma jasnego i dobrze promowanego wyróżnika. Samo universum jest ciekawe (zasługa to raczej jednak ekipy, która je wymyśliła niż samego Nicolasa), ale grze brakuje jasnej USP. Moim zdaniem osiągnięcie progu 300k sprzedanych sztuk będzie sukcesem Nicolasa. Nie postawiłbym żadnych pieniędzy na przekroczenie 500k. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - to nie jest wyróżniający się produkt.

    Czy więc warto trzymać/kupować akcje firmy?

    Spójrzmy na ostatni zakup Nicolas Games. Frontline Studios. Czy pod nośnymi hasłami: "nowe rynki zbytu", "amerykański oddział", "synergia zespołów" kryje się tak wielka szansa dla firmy?
    Zacznijmy od samego Frontline. Spółka ma słabą renomę jeśli chodzi o rynek gier. Szumny amerykański oddział to tak naprawdę jeden agent sprzedaży. Nowe rynki zbytu, licencje wydawnicze? W cyfrowej dystrybucji pokrywa się cały Świat. Więc to żadna wartość dodana. Licencje wydawnicze - w tym przypadku jedynie Xbox360 stał poza zasięgiem Nicolasa (poza zasięgiem zdobycia licencji przez samą firmę). Więc to jeden malutki punkcik. Synergia zespołów - http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,54986,0,0
    Czy warto przejmować taki zespół? Chyba nie.
    Z tego wszystkiego co napisałem można wywnioskować, że zakup Frontline to całkowita porażka.
    Od razu polepsze humory udziałowców - nie jest tak źle.
    Największym sukcesem prezesa Majki w tym przypadku jest przejęcie portfolia gotowych lub prawie gotowych do sprzedaży tytułów.
    To był największy mankament Nicolasa dotychczas. Posiadając jeden tytuł, który nie posiada USP ryzyko porażki spółki było stosunkowo wysokie. Przy możliwości wydania innych tytułów ryzyko zostało znacznie zminimalizowane.
    Czytając między wierszami dowiadujemy się, że nawet jeśli Afterfall nie okaże się sukcesem (a moim zdaniem sukcesem na miarę oczekiwań z pewnością nie będzie) to wciąż spółka będzie dysponować olbrzymim potencjałem.
    Zakup więc podupadającego Frontline był genialnym pociagnięciem szefa NG. Zniwelował z miejsca ryzyko całkowitej porażki firmy, zapewnił sobie nowe tytuły gier w portfolio i nawet w przypadku porażki Afterfall firma będzie postrzegana jako wciąż możliwa rakieta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy można więc jednoznacznie rekomendować zakup akcji?
    Proszę pamiętać, że analizowałem tutaj spółkę tylko pod kątem branży gier. New Connect rządzi sie swoimi prawami. Kilku większych akcjonariuszy jest w stanie zrobić wszystko z kursem akcji. Nie miejmy złudzeń. Ale tak jest w przypadku każdej spółki notowanej na NC (w mniejszym stopniu, ale jednak również to samo dotyczy parkietu podstawowego). Poza elementem giełdowym najważniejsza sprawa teraz to detale umowy z Frontline.
    Podstawowe opowiedzi na pytania:
    - za ile kupiono
    - na jakich warunkach
    - czym zapłacono
    - czy będzie dodruk papieru
    - i przede wszystkim - jakie tytuły i na jakim etapie produkcji trafiają do NG
    będą tak naprawdę odpowiedzią czy spółka będzie orbitować wokół przedziału 0,15 - 0,25 czy wystrzeli do upragnionych przez wielu 0,50 +.


    Jesli mialbym dodac cos od siebie to tak:

    City i Optimus chyba wszystko wiadomo co i jak

    11 bit studios SA bardzo dobra choc mala gra, robiona przez bylych pracownikow CD Projekt, ale od czegos trzeba zaczac, spore perspektywy, szkoda ze nie przyjrzalem im sie troszke wczesniej, ale przyszly potencjal jest chyba spory :)

    Bloober Team -tu chyba autor troszke sie pomylil,w Music Chopin do wyboru jest 12(sic!) utworow, wyszla na PC a bez podlaczenia gitary prawie nie do ogarniecia czy to nie troche za slabo? musze sie dokladnie im przyjrzec nad czym jeszcze pracuja
    UWAGA: maja zadebiutowac w 2 kwartale tego roku na NC

    Nicolas Games - Afterfall ktorego premiera zostala przeniesiona na chyba 4 kwartal gdyz animacja byla tak kulawa ze az bilo po oczach pozatym slabo nawet prezentacje wygladaly, widac ze za dobrze tam sie nie dzieje

    Forever Entertainment SA ze swoim wykupionym wizerunkiem Misia Uszatk, na bazie ktorego chca zrobic gre dla dzieci w japonii o cyzm juz pisalem

    Bartlomieju chyba poranek przy kawie masz juz zajety przy czytaniu tego komentarza :)

    licze ze cos napiszesz tez o 11bit o czym juz wspominales no i zostaje jeszcze bloober team, które tez jest dosyć interesujące

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. @Maciekk co Ty robiłeś w sobotę na tym blogu? ;))

    Wielkie dzięki i wklejam na główny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mozna powiedziec, ze pracuje ^^
    Jesli sie dorobie (daj Bog) nikt mi potem nie bedzie mogl powiedziec ze nie zasluzylem :)

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...