04 marca 2011

Lokaty, rory, fundusze inwestycyjne są do d...!

Ludzie często są zadowoleni z siebie, jeśli potrafią odłożyć kilka pensji na konto oszczędnościowe lub lokatę. I bardzo dobrze. Tylko później te odłożone pieniądze tracą na wartości leżąc na najpowszechniejszych w Polsce lokatach bankowych i rorach. Bank daje 3-6% oprocentowania w skali roku, a inflacja wynosi 3,8%, minus podatek, minus opłaty, wychodzi na to, że tracimy. Warto?

Lepsze już jest inwestowanie w fundusze inwestycyjne. Ale i tutaj ludzie boją się podjąć ryzyko wkładając pieniądze do "najbezpieczniejszych" i "najstabilniejszych". Minus inflacja i podatek, okazuje się, że po roku z 10 000zł mogą sobie wyprawić imprezę i postawić za to 10 krążków pizzy plus piwo. Warto?

Fundusze agresywne też są średnie, choć już dużo lepsze. Kiedyś miałem pieniądze w pewnym funduszu akcyjnym(dostałem pieniądze na 18-tkę). Tata kupił mi trochę jednostek uczestnictwa. Przyszedł kryzys, chcę wyjmować pieniądze, żeby sam je pomnażać i co się okazuje? Fundusz akcyjny stracił mi -35% wartości w 2-3 lata. Nawet, gdybym nie wypłacił tych pieniędzy tylko poczekał, mógłbym liczyć na średnio kilka-kilkanaście procent rocznie max. Warto?

Inwestowanie na giełdzie samodzielne lub ze swoim zespołem jest najlepsze wg mnie. Nie płacisz opłat i prowizji funduszom. Równie dobrze możesz sam stracić swoje -35% zamiast pozwolić, aby zrobił to fundusz, gdzie pracują "profesjonaliści z wieloletnim doświadczeniem". Samodzielne inwestycje uczą inwestowania, myślenia i dają sporo satysfakcji. Być może w końcu dzięki praktyce nauczysz się samodzielnie zarabiać więcej, niż fundusze. Jeśli chodzi o pomnażanie kapitału to kupowanie akcji bezpośrednio jest na pewno lepsze, niż agresywne fundusze akcyjne. No chyba, że kompletnie nie masz ochoty marnować czasu na giełdę i nic nie rozumiesz, wtedy najlepsze co można zrobić, jest dać pieniądze do funduszu.

Nie wiem, czy wiesz, ale są jeszcze lepsze sposoby inwestowania pieniędzy oprócz inwestowania samodzielnie na giełdzie? Niestety wszystkie one są oparte na ryzykowaniu, czasem wszystkiego co się posiada. Ale jak wiesz, to do odważnych świat należy. Bez ryzyka nie ma sukcesu.

O jakich sposobach mówię?

Np. o wchodzeniu jako inwestor/wspólnik do biznesów lub stworzenie własnego biznesu.
Dlaczego? Ponieważ firma generuje zyski, wartość firmy rośnie i dochodzi się do momentu, kiedy firmę można zamienić ze spółki Z.O.O. na akcyjną. Wtedy można zrobić emisję nowych akcji, które podwyższają kapitał własny spółki. Stajesz się właścicielem akcji po minimalnej cenie zanim staną się publiczne, zanim będzie wprowadzenie spółki do obrotu giełdowego. A przy wejściu na giełdę, akcje spółki sprzedają się po wielokrotnie wyższej cenie, niż wartość nominalna. Praktycznie każde wejście spółki na giełdę oznacza, że osoby, które są właścicielami tej firmy zostają milionerami. Ich akcje są z dnia na dzień warte wiele milionów. Różnica między ceną emisyjna, a ceną nominalną zasila kapitał zapasowy w spółce.

Mówię Ci to, abyś myślał długoterminowo, na zapas i gdy pojawi się okazja wejścia z kimś uczciwym w biznes, to pewnie będzie warto zaryzykować. Mnóstwo się nauczysz, lepiej zrozumiesz jak działa biznes i spółki. Ja uczestniczyłem już w dwóch biznesach, które upadły, ale może trzeci będzie już sukcesem. Wierzę, że warto ryzykować i nie poddawać się.

Innym sposobem pomnażania pieniędzy są nieruchomości. Nie będę się tu rozpisywał, bo wiesz o co chodzi. Nieruchomość, którą posiadasz i wynajmujesz, generuje Ci wpływy gotówki większe, niż opłaty np za czynsz, media, koszt kredytu itd. W tej kwestii polecam całą serię książek Roberta Kiyosaki.

Po co napisałem o tych sposobach?

Ludzie, którzy są finansowo niezależni korzystają nie tylko z giełdy, aby dojść do swoich celów finansowych. Oprócz akcji, najbogatsi ludzie świata(jak pokazują biografie), tworzą też własne biznesy bądź inwestują pieniądze w nieruchomości. Polecam Ci, abyś był otwarty na te 3 opcje: akcje, biznes i nieruchomości. Czytaj i rozszerzaj swoją wiedzę na te tematy już od dziś, na spokojnie. Samo mądre inwestowanie w akcje również pozwoli Ci dojść do niezależności finansowej. Jednak, gdy zdywersyfikujesz swoje inwestycje na 2-3 kanały, będzie Ci się wiodło prawdopodobnie znacznie lepiej, niż jeśli skupisz się tylko na jednym z nich.

Warren Buffett prowadzi biznes, inwestuje też pieniądze bezpośrednio na giełdzie oraz wchodzi do spółek poza giełdą. Inwestowanie w nieruchomości akurat odradza, bo twierdzi, że giełda jest znacznie prostsza. No, ale może akurat dla Ciebie zabawa w nieruchomości będzie bardziej pasjonująca i da lepsze wyniki.

3 komentarze:

  1. Zgadza się w 100% Polecam również książki Ki yosakiego. Warto podjąć jest ryzyko, tylko trzeba to robić najrozsądniej jak się da, traktując transakcję jak inwestycję na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiyosakiego to chca powiesic za **** za te nieruchomosci ... chyba nie przewidzial co sie bedzie dzialo w USA ?

    OdpowiedzUsuń
  3. @PMJAR
    No jak każdą ksiązkę, każdą radę, każdego guru trzeba filtrować własnym rozumem

    @M

    A możesz coś więcej napisać? Za co dokładnie chcą go powiesić?

    Osobiście uważam, że Kiyosaki uczy rozsądnego podejścia do zarządzania pieniędzmi. Co do nieruchomości to dziwię się, że potrafi obracać tyloma kredytami i nieruchomościami na raz. Na dodatek chcąc unikać podatków, musi ciągle i ciągle kupować nowe nieruchomości czy aktywa. Co dla mnie osobiście wydaje się męczące.

    Bliżej mi do podejścia Buffetta, czyli inwestycje w akcje i biznesy, aczkolwiek kilka nieruchomości w przyszłości, też chciałbym mieć pod wynajem.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...