12 marca 2011

Konkurs + Gdzie lepiej inwestować w Polsce czy zagranicą? W akcje czy instrumenty pochodne?

Czy wzrost drzewa zaczyna się od korzeni czy od rozłożystej korony? Jeśli pójdziesz do lasu i przyjrzysz się przewróconym drzewom dostrzeżesz, że miały one często płytkie korzenie lub chore pnie.

Gdzie lepiej inwestować w Polsce czy zagranicą?

Odradzam osobom, którym nie udaje się systematycznie zarabiać na akcjach na GPW, przerzucanie się na inwestowanie zagranicą. Dlaczego? Bo w Polsce jest o wiele łatwiej zarabiać.
Natomiast argument o niskiej płynności GPW dotyczy jedynie inwestorów, którzy obracają setkami milionów zł.

Czy inwestować pieniądze w akcje, czy w instrumenty pochodne?

Podobnie jest z instrumentami pochodnymi. Jeśli chcesz inwestować w takie instrumenty np. na indeksy lub na akcje to uważam, że najpierw trzeba zrozumieć, dlaczego akcje oraz indeksy rosną lub spadają. Jeśli myślisz o derywatach na rynkach walutowych i chcesz być drugim Georgem Sorosem, to dowiedz się wszystkiego o jego sposobie inwestowania i o rynkach finansowych.

I tak ze wszystkim.

Wg mnie trzeba zacząć działać zgodnie z kierunkiem naturalnych praw ziemi, czyli od solidnych korzeni(podstaw), aby potem móc budować bogatą koronę drzewa.

To nie zmienia faktu, że ucząc się wpierw inwestowania w akcje, w między czasie można też zacząć kupować (pojedyńcze) instrumenty dla praktyki, nauki i zrozumienia zasad np. dźwigni finansowej.

Dlaczego w 2 edycjach konkursu pod rząd (GG Parkiet "Prorok Tygodnia"), przewidziałem zamknięcie WIG20 na tydzień wcześniej, co do paru pkt bazowych? Bo już trochę rozumiem działanie i ruchy giełdy. Czy, jeśli umiem przewidzieć przybliżone zamknięcie WIG20 z tygodniowym wyprzedzeniem, czy mogę też zarabiać na instrumentach pochodnych?

Z perspektywy czasu widzę, że podstawowy błąd, który robią nowi inwestorzy na GPW, to rozpoczęcie agresywnego inwestowania na instrumentach pochodnych, nie rozumiejąc chaosu i praw rządzących wzrostami i spadkami na giełdzie. I znam kilka przypadków, kiedy nowi inwestorzy w parę miesięcy stracili po kilkadziesiąt tysięcy złotych właśnie na derywatach. Co ciekawe potem zaczęli spokojnie inwestować w akcje. Dlatego osobiście uważam, że lepiej  uczyć się kolejno od podstaw, zamiast w myśl zasady: "nauka musi drogo kosztować".

A decyzję zostawiam inwestorom.
======

Na koniec dla chętnych polecam zabawę konkursową wig.pb.pl.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...