31 marca 2011

Co to znaczy rozumieć biznes i spółkę?

Dostałem pytanie od RF odnośnie, co to znaczy rozumieć spółki, które się kupuje? Dzięki, to dobre i wymagające zastanowienia pytanie.

Ogólnie rozumienie branży to dość subiektywna ocena spółki. Zakup spółki rozumianej branży można porównać do zakupu zegarka na rękę. Kupuję go, korzystam i wiem do czego służy. Nie znam super dokładnie bebechów i zasad działania wszystkich zębatek. Z grubsza wiem jednak z czego zegarek jest zrobiony, jakie części go tworzą, co ma wpływ na cenę, na oko widzę, czy jest to tani czy dobry produkt. Jak się uprę, to jest to dla mnie na tyle ciekawy mechanizm, że przewertuję internet, aby dokładniej zrozumieć mechanizmy działania zegarków.




Analizuję sobie w głowie:

  • Czy to mnie interesuje?
  • Czy chcę się w to zagłębiać?
  • Czy używam takich produktów?
  • Czy wiem do czego służą produkty?
  • Czy wiem, kto je kupuje?
  • Czy potrafię przewidzieć branżę?
  • Co jest potrzebne do produkcji?
  • Ile kosztują surowce?
  • Czy podoba mi się zarząd?
  • Czy zarząd jest otwarty na akcjonariuszy?

I setki innych pytań...

Wystarczy wejść na stronę Optimusa i Boryszewa i przeczytać opis ich działalności. Przy Boryszewie nie rozumiem połowy nazw i nigdy się z tymi produktami nie spotykałem bezpośrednio w użyciu. Chemia, fizyka itp. z daleka mnie odrzucają. Nie chce mi się wchodzić w rozumienie tej branży. Gdybym był z wykształcenia chemikiem,  fizykiem, czy elektrykiem to pewnie wybrałbym zakup spółek chemicznych, petrochemicznych czy producentów elektrycznych.

Jakie spółki lubisz?

Ogólnie chyba nie muszę nikogo przekonywać do tego, aby odrzucali branżę, która ich z góry nudzi i odrzuca. Rozumienie branży to może nawet bardziej nie sama kwestia rozumienia, co lubienia branży i produktów spółek, które posiadam. Wg mnie branża gier jest 100 razy jaśniejsza, fajniejsza i ciekawsza, niż branża produktów Boryszewa. Zarząd i prezesi są 100 razy bardziej otwarci na akcjonariuszy i klientów, niż ci z Boryszewa. Łatwiej mi przewidzieć sprzedaż jednej światowej gry, niż sprzedaż kilkudziesięciu produktów w ofercie Boryszewa takich jak: poliestry i polimery: włókna cięte, włókna ciągłe, polimer butelkowy PET, włótniny poliestrowe spun-bond, poliamidy konstrukcyjme, itd. Ja tego nie rozumiem, pana Karkosika za bardzo nie znam i mam jakiś stopper co do jego osoby i jego akcji. Podobnych porównań zalet i wad obu spółek, mógłbym tu wypisać pewnie setki. Wszystkie na korzyść Optimusa, bo lepiej tę firmę rozumiem.

Jakie spółki wybieram?

Ja kupuję spółki, które mnie do siebie przyciągają, które lubię! Boryszew może wzrastać codziennie o 500%, a ja i tak nie spędzę nad analizą tej branży i spółki nawet 5 minut.

Tak to z grubsza wygląda. Myślę, że dalsze tłumaczenie jest zbędne.

Rozumienie spółki to po prostu wewnętrzne, subiektywne odczucie, oparte o własne zainteresowania, intuicję i przyciąganie się nawzajem w relacji: spółka-inwestor. Coś takiego tajemnego chyba działa. W życiu lubimy ludzi podobnych do nas i wybieramy rzeczy i .. spółki, które do nas pasują.
Dla mnie zakup Optimusa jest bliższy zakupowi mojego "zegarka". Bardziej mi się taki zegarek podoba i lepiej do mnie pasuje.

Pozdrawiam i dobrego dnia.

7 komentarzy:

  1. Jako ze agr cos nie wrzuca zrobie to za niego, mam nadzieje ze sie nie obrazi, bo artykul jest przezajebisty, pozwolilem sobie uzyc takiego kolokwializmu, bo to najszczersza prawda jest :)

    arg [91.150.221.*] 2011-03-30 20:26

    http://technopolis.polityka.pl/2011/rzeczpospolita-developingiem-stoi

    Bartku i tutaj cos o 11 bit

    http://technopolis.polityka.pl/2011/rozmowa-z-pawlem-miechowskim-z-11-bit-studios

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam FB, a nie widzę tutaj innego kontaktu do Ciebie, więc napiszę pod najnowszym artykułem. Czy wg. Ciebie Sygnity jest równie dobrym wyborem co Groclin? Spółka też straciła sporo w trakcie kryzysu i zdaje się to odrabiać. Jak będziesz miał czas, to prosiłbym żebyś zerknął :)

    pozdrawiam
    qlka

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to cudownie, że na świecie jest różnorodność. Widzisz Ty jesteś zafascynowany Optimusem, a ja jestem pochłonięta m.in. tym, co się dzieje właśnie w Boryszewie. Moje porównanie obydwu tych spółek byłoby ze zdecydowaną korzyścią dla tej drugiej. Myślę, że Optimus może jeszcze sporo urosnąć, ale ja tej spółki nie dotykam. Dla mnie gry to jest totalna strata czasu i nigdy mnie nie ciekawiły. Zresztą z mojego otoczenia, ani znajomi, ani rodzina nie kupują gier, co nie wyklucza, że na pewno znajdą się jacyś odbiorcy. Tymczasem jeśli chodzi np. o samochody – Boryszew w branży automotive planuje kolejne przejęcia oraz już z sukcesem w niej prosperuje – to każdego roku wśród znanych mi osób dochodzi do zakupu bądź wymiany auta. Zresztą pewne produkty są potrzebne nie tylko przy produkcji auta, ale także w wyniku zużycia starych części. 100 razy bardziej interesuje mnie branża samochodowa niż gry. Ciekawi mnie, którą z 6 badanych spółek przejmie Boryszew. Większość spodziewa się niemieckiego SaarGummi. Jeśli tak będzie, to pewnie kolejnym krokiem będzie przejęcie francuskiego Sealynx Automotive, który wytwarza wytrzymałe, a tańsze elementy gumowe i będą mogli zastosować patent Sealynx w Saargummi. Inne spółki też są ciekawe, więc w razie gdyby nie przejęli SG, to jest jeszcze spory wybór. Karkosik jest dla mnie gwarantem, że za żadną spółkę nie przepłacą. On jest wytrawnym inwestorem, który dorobił się inwestując w niedowartościowane spółki i wykorzystując ich potencjał.
    Ze względu na produkt myślę, że Buffet wybrałby prędzej Boryszewa niż Optimusa, działającego w informatycznej branży, której Buffet nie dotykał.
    Jak już wspominasz o zarządzie Optimusa – przyznam, że mało który zarząd zrobił na mnie tak negatywne wrażenie jak Optimusa – za pomocą ABC dorobili się na akcjonariuszach sprzedając akcje Optimusa. Jest to zagrywka podobna do tego, co wyprawia Krauze, co jakiś czas, tylko w mniejszej skali. Nie uważam, żeby to zagranie było fair.
    Na koniec nasuwa mi się jedna refleksja: na początku bloga widziałam, że piszesz wiele ciekawych informacji odnośnie inwestowania. Pomimo, iż z sukcesem inwestuję od wielu lat, to chętnie je czytałam. Ostatnio jednak zauważam, że ten blog przybiera formę przede wszystkim hymnu pochwalnego dla Optimusa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mnie oderwaliscie od pisania e-booka ;P

    @Maciekk

    Wielkie dzięki Maciek za linki, na pewno przyjrzę się dokładniej innym spółką z branży. Artykuły ciekawe i otworzyły mi trochę bardziej oczy.

    Kończe juz e-booka i wtedy w końcu zyskam trochę czasu analitycznego. Choć anlizę "popełniam" co dziennie. Niedługo efekt moich wyliczeń podam pewnie na łonie bloga.Pozdr.

    @Qlka
    Hej, dzięki za pytanie. Akurat moge na nie odpowiedzieć. Sygnity osobiście na pewno bym nie kupił tylko z jednego powodu. Bliska mi osoba pracowała parę miesięcy temu w tej firmie i musiała odejśc, ponieważ była nieprofesjonalnie traktowana, między innymi przez prezesa. Nie bede opisywał sytuacji, moge wyrazic tylko swoje zdanie, że na 100% nie zainwestuje swoich pieniędzy w Sygnity, znając pewne fakty z pierwszej ręki.

    Co nie zmienia faktu, że Sygnity ciągle się restrukturyzuje i może w przyszłości się ogarnie. ostatnio jej kurs rośnie, jednak, jeśli jakas firma mi zajdzie za skórę, lub nie jest w kręgu moich kompetencji, to jest przeze mnie ignorowana. Tak jest z Sygnity.

    Osobiście gdybym miał do wyboru Sygnity i Groclin i wiedziałbym, że obie spółki sa niedowartościowane powiedzmy o 50% to na pewno kupiłbym Groclin.

    Z tym że zaznaczam, że to co ja mysle, to tylko moje mysli i wcale nie oznacza, że kurs Sygnity nie wzrosnie do 1000zł, kiedyś. Kto wie. ja mam po prostu pewne zasady, których się trzymam i nie żał mi nigdy utraconych zysków kosztem żłamania moich zasad. Podejmij decyzje samodzielnie i na pewno będzie dobrze :)

    ps, kontakt jest pod każdą notką w formie koperty(mail) lub w Opisie mojej osoby w lewej kolumnie.

    @Gosia
    Dzieki za cenny wpis i własne zdanie. Rzeczywiście różnorodnośc jest wspaniała. Nie spodziewałem się, ze są osoby o tak wielkim entuzjaźmie w stosunku do Romana Karkosika. Daje mi to do myslenia :) I bardzo dobrze. Ja mam o nim swoje zdanie i na razie go nie zmieniam.

    Ty świetnie rozumiesz swoją branże i dlatego Boryszew jest świetną inwestycją dla Ciebie, a Optimus jest odpychający. I odwrotnie, i to jest giełda, to w niej jest piekne.

    Każdy jest inny dlatego dla każdego dobra jest inna spółka. Ty zarobisz setki procent na Boryszewie, ja na Optimusie.

    O Optimusie pisze dużo, bo jestem na nim skoncentrowany. Nie mam żadnych powiązań merytorycznych ani finansowych z firmą i osobami z Optimusa, pisze o niej bo stanowi 98% mojego portfela. A poniewaz piszę e-booka, mam tylko czas na doglądaniu własnych spółek + czasem coś ekstra.

    Tez mi się wydaje że Buffett zainteresowałby się Boryszewem, a nie Optimusem, no ale ja jestem BarTTek Zieliński, więc stwierdziłem, że czas inwestowac na sbosób BuffeTTa, wkładając część BarTTka. Ryzykuję, bo naśladując Bufetta pewnie lepiej bym wyszedł, no ale mam trochę inny plan.

    Także podsumowując: Cieszę sie, że inwestujesz po swojemu i to z sukcesami. Cenie każdego, kto myśli samodzielnie.Ciesze się, że wpadasz tutaj i juz parę razy zwróciłaś mi uwagi na moje pomyłki. mam nadzieję, że zostaniesz i będziemy mogli się uczyc od siebie.

    Od dłuższego czasu mam zamiar pisać o jak najwiękwszej liczbie spółek, więc z czasem będzie trafiał w tematyke szerszej grupy Czytelników.

    Pozdrawiam wszystkich :) I dzięki za mądre wypowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda Bartku że odniosłeś się do wszystkiego poza z mojej perspektywy najważniejszymi zarzutami odnośnie kręcenia lodów przez zarząd... przyznam, że jestem ciekawy o co chodziło

    OdpowiedzUsuń
  6. @Moje kreski

    Jesli chodzi Ci o Sygnity, to nic więcej nie chcę mówić.

    @Gosia

    Muszę wstawić jeszcze ten jeden art o Optimusie, co na głównej będzie ;)

    Pozdrawiam i dobrej nocy @All

    OdpowiedzUsuń
  7. Bartek może niezbyt delikatnie się wyrażam... W sumie rozumiem, że dajesz Optimusa jako przykład w swoich rozważaniach, bo to twoja główna spółka w portfelu, więc się nie stresuj moimi przemyśleniami:) Od czasu do czasu jeszcze pewnie coś szorstkiego napiszę, jeśli ci nie będzie przeszkadzać, zwłaszcza jeśli znajdę krytykę Boryszewa:) Każdy ma swojego konika:)

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...