10 marca 2011

AAF cz. 2: Wpływ stóp procentowych na akcje i krótko o inflacji.

Jakiś czas anonimowy Czytelnik bloga zapytał mnie o wpływ stóp procentowych na giełdę i Optimusa.
Nie jestem ekspertem od makroekonomii, ponieważ uważam, że przy wyborze spółek, nie ma ona tak wielkiego znaczenia, ale postaram się odpowiedzieć.

Ważniejsze od czynników makro jest to, jak konkretnie nasza spółka sobie radzi na rynku.

======

Najpierw odpowiem, co to są stopy procentowe?

Stopa procentowa – miernik przychodu, jaki przysługuje posiadaczowi kapitału z racji udostępnienia go innym. (źródło: wikipedia.org)

Sprawa jest dość prosta. Gdy stopy procentowe rosną, rośnie również oprocentowanie kapitału udostępnianego innym = rośnie wysokość oprocentowania depozytów bankowych np. lokat, ale też cena wzięcia kredytów i pożyczek.

Gdy stopy procentowe są wysokie, to i wysokość oprocentowania zwykłych rachunków bankowych jest wysoka. Słyszałem kiedyś od pewnego inwestora z międzynarodowego funduszu inwestycyjnego, że ludzie rezygnują z ryzykowania i agresywnego pomnażania kapitałów, gdy banki udzielają im oprocentowania z depozytów w wysokości 8%. Te 8% to taka granica psychologiczna, która jest dla ludzi tak mocną przynętą, że wolą bezpiecznie lokować swoje pieniądze w banku, niż na inne sposoby.

Zatem, gdy stopy procentowe rosną, na giełdę płynie mniej pieniędzy, co może spowodować zatrzymanie wzrostów albo i spadki, na skutek wyprzedaży ryzykownych instrumentów finansowych(czyt. akcji).

Dodatkowa konsekwencją wzrostu stóp procentowych jest wzrost ceny kredytów, a więc większe raty i odsetki kredytów. Po pierwsze trudniej o tani kapitał na rozwój i inwestycje. Po drugie spółka, która ma duże kapitały obce(czyli zobowiązania krótko- i długookresowe), będzie mocno cierpiała. Wzrosną bowiem koszty finansowe w postaci wyższych odsetek od zobowiązań.

Dlatego ja osobiście wybierając spółki do inwestycji, bardzo dużą wagę przykładam do wielkości zobowiązań w firmie, a także oczekiwań inflacyjnych w gospodarce. Najbardziej lubię spółki z zerowymi zobowiązaniami długoterminowymi albo przynajmniej z niewielkimi w stosunku do kapitałów własnych(do 20-30%).

Pozdrawiam.

ps. Jeśli zapisałeś się na kurs mailowy a. fundamentalnej, przypominam o przeczytaniu pierwszej lekcji, którą dostaliście na maila(bardzo fajnie i prosto wszystko jest opisane).

2 komentarze:

  1. Pamiętam, jak 10 lat temu było oprocentowanie lokat 18%. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja tez pamiętam, myslałem, że tak będzie zawsze, a tu teraz 3,3% ;P

    OdpowiedzUsuń



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...