06 lutego 2011

Niedzielna melodia + Nie o pieniądze tu chodzi!

Witaj :)

Dziś niedziela, więc tradycyjnie będzie trochę refleksyjnie i po Bożemu :)
Taki cytat mi dziś doszedł na skrzynkę i zainspirował mnie do tej notki:

"Żadna ilość pieniędzy nie sprawi, że poczujesz się wygodnie, jeśli nie czujesz się wygodnie z samym sobą." - Stuart Wilde

Na giełdzie inwestuję z dwóch powodów:
  1. Z jakiegoś powodu giełda idealnie pasuje do mojej osobowości, cech charakteru, zainteresowań i talentów jakie od Boga otrzymałem. Ciągnęło mnie do niej od dziecka i od 12 lat mnie nie nudzi, wręcz odwrotnie, chcę o niej wiedzieć ciągle więcej.
  2. Uwielbiam wygrywać, widzieć od razu wyniki swoich działań. Lubię zarabiać pieniądze.
Giełda dla mnie jest pasją samą w sobie. Mogę siedzieć 24h nad analizą spółek, czytając wszystkie książki i artykuły na portalach giełdowych. Mogę wgłębiać się w sprawozdania finansowe, oglądać programy ekonomiczno-gospodarcze i te o giełdzie. Jestem przez 24h nastawiony w 100% na giełdę, ekonomię i biznes. Nawet, gdy wchodzę do sklepu spożywczego, sprawdzam czy produkty Wawel są na półkach, czy firma wprowadza nowe produkty i czy mam na nie ochotę, patrząc na opakowanie. Czujniki inwestorskie ciągle są w pełnej gotowości.

Giełda to też dla mnie pełna wolność i robienie tego, co najlepiej wychodzi mi w życiu oraz przynosi największą radość. Mogę słuchać muzyki, ubierać się w dresy, a zlecenia mogę robić w każdym miejscu świata, gdzie jest internet. Mogę być po prostu sobą :)

Zauważ też, że nie napisałem, że lubię "pieniądze", tylko lubię "zarabiać pieniądze" - to dwie różne rzeczy. Pochodną inwestowania na giełdzie jest nagroda w postaci dużych pieniędzy, lecz nie o pieniądze tu chodzi. Nawet, gdy nie zarabiam nawet, gdy nie mam pieniędzy na inwestowanie, czytam o giełdzie, wchodzę na portale giełdowe itd.

Czy pracowałeś kiedyś, gdzieś za pieniądze, robiąc to czego nie znosiłeś? Ile czasu wytrzymałeś, nawet jeśli zarabiałeś mnóstwo pieniędzy? Czy czułeś wolność i radość? Czy przychodziłeś do pracy wesoły, pogodny i rozluźniony? Poniedziałek był Twoim ulubionym dniem?

Każdy z nas miał pewnie taką pracę, którą robił dla pieniędzy. Wg mnie sekretem życia jest jednak to, aby odnaleźć swoje powołanie, tj robić w życiu to do czego zostaliśmy stworzeni to, co uwielbiamy robić, mamy do tego talenty i służymy w ten sposób innym ludziom. Służymy też wtedy Bogu, wykonujemy Jego wolę. Kiedyś pewien ksiądz na auli SGH powiedział, że odkrycie powołania to największa radość w życiu -był cały czas usmiechnięty i radosny, jakby nakręcony pasją. Żartował i w swojej roli czuł się jak ryba w wodzie.

Podsumowując:

Wg mnie..
Na giełdzie, nie chodzi o pieniądze. Trzeba to lubić, czerpać radość, a przy okazji zarabiać miliony złotych ;P
Jeśli myślisz, że same pieniądze dadzą Ci zadowolenie i radość w życiu, to się mylisz. Wiem to po sobie i po innych ludziach. Pieniądze są dobre, jeśli nie są celem. Pieniądze są jak nóż - służą albo do krojenia chleba albo prowadzą nas do grzechów i braku radości.

Na koniec niedzielna melodia i filmik pokazujące, jak to jest, czuć się wygodnie z samym sobą :)



ps. I jeszcze jedno. W życiu trzeba słuchać swojego serca i rozumu. "Najmędrsze" rady i pomysły innych na nasze życie, są tylko wizją innych. Do nas należy nasze życie, nikt nie może nam mówić, co mamy robić ze swoim życiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...